Napad na sklep na Bałutach. Bohaterski łodzianin powstrzymał bandytę

Wiesław Pierzchała
Tomasz Koryszko/archiwum Polskapresse
Dzielny świadek nie wahał się ani sekundy. Widząc, że bandyta wyjął nóż i przyłożył do gardła kobiecie, doskoczył do napastnika i wytrącił mu z dłoni ostry przedmiot. Przestraszony oprych zrezygnował z napadu. Wkrótce został złapany przez policjantów. Usłyszał zarzut rozboju, co oznacza, że grozi mu do 12 lat więzienia.

Do napadu doszło we wtorek o godz. 18.50 w sklepie spożywczym w Łodzi na Bałutach. Wpadł do niego bandyta w kapturze, wyjął nóż kuchenny, przyłożył do gardła przerażonej klientki i krzyknął: - To jest napad!

Bandyta nie zdążył jednak niczego zrabować, bo został powstrzymany przez klienta. Sprawca wybiegł ze sklepu. Wezwano policjantów, którzy ruszyli w pościg. Dopadli go na ulicy.

- Na widok radiowozu mężczyzna zaczął uciekać, lecz po krótkim pościgu został zatrzymany. Jak się okazało, 30-latek był notowany przez policję. W chwili zatrzymania miał 2 promile alkoholu w organizmie - informuje młodszy aspirant Aneta Sobieraj z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
SanSebastian
Brawo Jasiu !
o
okoliczność
zapewne sąd kazał już go wypuścić!! niska szkodliwość czynu !! poza tym , był nachlany, czyli dla polskich sądów: okoliczność łagodząca
L
Lena
Gdzie to było? Jaki sklep??
m
mm
Ale amator:D
p
patriota161
chyba w jakiejś alternatywnej rzeczywistości żyjesz.
z
ziom
Nie będzie byle lump sklepiku nam okradał !!! Brawo Rysiu,masz u mnie flaszkę
J
J
Bez kija i noża nie podchodź do BAŁUCIARZA :) Facet zapomniał kija i poległ :)
....
no to nie wyszedł na swoje na tym
O
Obserwator
Tacy właśnie jesteśmy MY Łodzianie i w ogóle Poalcy odważni, szanujący jeden drugiego, pomagamy sobie na codzień i to jest to. Naprawdę wielki szacun dla GOŚCIA.
Dodaj ogłoszenie