Narasta konflikt w łódzkim MPK. Czy tramwaje staną?

Marcin Bereszczynski
Marcin Bereszczynski
Maciej Stanik/Polska Press
Władze Łodzi i zarząd MPK ostrzegają związkowców komunikacji miejskiej, że strajk może oznaczać redukcję etatów lub podwyżkę cen biletów.

Związki zawodowe działające w MPK - Łódź grożą strajkiem, jeśli zarząd tej spółki nie zgodzi się na realizację postulatów związkowców. Strajk miałby odbyć się we wrześniu. Władze Łodzi i zarząd MPK apelują do związkowców, aby odstąpili od swoich postulatów. Władze MPK twierdzą, że żądania podwyżek wynagrodzeń będą oznaczały podniesienie cen biletów jednorazowych o 20 groszy, a migawek o 10 zł. Drugim wariantem znalezienia pieniędzy na podwyżki jest restrukturyzacja, czyli ograniczenie liczby etatów.

- Budżet MPK to ponad 90 proc. wpływów z budżetu miasta w ramach umowy powierzenia usług komunikacji miejskiej. Z tych pieniędzy tworzony jest fundusz wynagrodzeń. Nie możemy liczyć na większe pieniądze od miasta, więc nie mam pola manewru, aby dać wyższe pensje - mówi Zbigniew Papierski, prezes MPK.

W spółce miejskiej MPK - Łódź od 3 czerwca trwa spór zbiorowy. Spisany został protokół rozbieżności i trwa oczekiwanie na wyznaczenie mediatora. Postulaty związkowców dotyczą podwyżki o 2 zł do każdej godziny pracy i 336 zł do każdej miesięcznej pensji. Drugi postulat mówi o podniesieniu górnych stawek zaszeregowania w tabeli płac. Podwyżki miałyby zostać wprowadzone z wyrównaniem od 1 maja. Gdyby zarząd MPK przystał na żądania związkowców, to w tym roku musiałby znaleźć dodatkowe 12 mln zł, a w kolejnych latach po 19 mln zł. Związkowcy przeprowadzili referendum strajkowe. Aż 71 proc. uczestników referendum opowiedziało się za strajkiem.

- Wierzę w rozsądek związków zawodowych i wycofanie się ich z pomysłu wrześniowego strajku, który sparaliżuje miasto - mówi Tomasz Piotrowski z magistratu. - Kierowcy i motorniczy zarabiają średnio po 4,5 tys. zł brutto, czyli więcej niż średnia pensja w Łodzi. Moja żona uczy jęz. angielskiego. Gdy dowiedziała się, ile zarabiają kierowcy MPK, to złapała się za głowę. Przypomnę, że w tym roku do pracy w MPK zgłosiło się prawie tysiąc kandydatów na kierowców i motorniczych. Gdyby były fatalne pensje, to nie byłoby tak dużego zainteresowania.

Związkowcy zwracają uwagę, że na początek pracownicy MPK nie dostają aż tak dużo. Zależy im, aby pierwsza pensja była na tyle atrakcyjna, by kandydaci nie rezygnowali.

Prezes MPK przekonuje, że podwyżki w ostatnich latach sięgnęły 27 proc.

ZOBACZ |Wydarzenia minionego tygodnia w Łódzkiem

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 53

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

.
Witam. Pracuję w MPK, nie będę precyzował czym się zajmuję, ważne, że moje stanowisko wymaga wiedzy technicznej i umiejętności manualnych i jeszcze paru innych rzeczy( i tak nie dużo w porównaniu do innych stanowisk). W artykule Pan urzędnik wspomina o pensjach rzędu 4500 brutto co wq kalkulatora pensji daje netto jakieś 3200. Szczerze dają mi tyle i wycofuje się z postulatu o podwyżkę. Po ponad 2 latach pracy zarabiam 16,4 zl/h brutto. Przepracowując pół miesiąca zmian 22-6 i reszta 6-14 największy przelew jaki zobaczyłem to jakieś 2800 netto bo wpadło jakieś święto w tyg. gdybym pracował np po urzędniczemu albo od pon do piątku rano albo popołudnie to może wyszło by ze 2200. Aktualnie tyle mają w dyskontach, na magazynach szeregowi pracownicy, bez obrazy dla nich(PS kiedyś też pracowałem w handlu i na magazynach), a ich odpowiedzialność jest dużo mniejsza, a i złożoność pracy na o wiele mniejszym poziomie. Za każdym razem na forach padają argumenty typu "jak się nie podoba to zmień pracę" no wszyscy do biedronki czy na magazyn nie pójdą, ktoś musi autobus czy tramwaj naprawić i go poprowadzić, więc jak wszyscy zmienią pracę to czarno to widzę. Mój wpis miał być dłuższy ale wątpię, żeby mi znaków starczyło. Jeżeli, ktoś z Forumowiczów jest innego zdania, bądź ma jakieś pytania, zachęcam do normalnej, cywilizowanej dyskusji, bo tylko tak można dojść do konstruktywnych wniosków, bo niestety Zarząd MPK i Miasto wybiera propagandę i psychologiczne zagrywki, zamiast rzeczowo dyskutować z pracownikami jak z partnerem i dlatego większość pracowników popiera strajk jako ostateczność.
B
BERT
NIEŁADNIE PANIE PREZESIE
NIE ODPOWIADA PAN NA PYTANIA
ROZSIEWA NIEPRAWDZIWE INFORMACJE
ROZUMIEMY, ŻE JEST PAN CZŁOWIEKIEM, KTÓREGO INTERES RÓŻNI SIĘ ISTOTNIE OD PRACOWNIKÓW MPK. ALE JEŚLI OCZEKUJE SIĘ OD SZARAKA DBANIA O WIZERUNEK FIRMY - TO MOŻE CZAS DAĆ COŚ Z SIEBIE W TEJ KWESTII...
B
BERT
Ciekawe jest to wszystko. 4,5 tys.brutto przy pracy ok. 200 godzin w m-cu!!! Po tyle pracuja prowadzący pojazdy MPK. Dlatego, że nie ma ludzi do pracy. Nowa siatka połączeń to utrudnienia dla podróżnych, nieskoordynowane z Kodeksem prace, zmniejszenie godzin świątecznych i nocnych - wreszcie strata na uposażeniu każdego kierowcy czy motorniczego o ok. 200-300zł. Tak wygląda prawda. gdyby motorniczy pracował jak urzędnik Od poniedziałku do piątku, w godz. 8-16 to pensja nie przekroczyłaby 2 tys.zł. Może czas to podać do wiadomości ???
Nie trzeba zwalniać 160 potrzebnych pracowników. Wystarczy spuścić ok. 20 z kilkudziesięciu tzw. spadochroniarzy, dla których tworzy się w MPK udziwnione etaty specjalistów dla pociotków prezydentów i urzędników... Tam są pieniądze na wyrównania utraconych części wynagrodzeń...
ł
łodzianin
że nikt nie pisze dokładnie o co jest walka, a idzie o to,że zarząd chce dać podwyżkę w postaci premii a pracownicy walczą o podniesienie stawki godzinowej. Jaka podwyżka biletów czy redukcja etatów?
k
kanarzyca
niech staną będę miała wolne hahahaha
A
Anonimowa
Naprawdę, podnosić cenę biletu o jeszcze 20 gr, w kwietniu wam podwyżka nie wystarczy? Zatrzymać tramwaje i autobusy? Co jeśli ja mam do szkoły nowej 1,3 h czym ja mam jechac ? na piechote isc? ludzie jezdza do pracy tramwajem bo nie kazdego stac na samochod, wstrzymac trawmaje, nie zesrajcie sie. I akurat zaczynaja strajk we wrzesniu a nie mogli lipcu? 3/4 miasta jezdzi tramwajami i autobusami, moze jeszcze do tego motorniczy sie zbuntuja i beda jechac wolniej i zamiast np.37 min bedzie 47 min a nie kazdy sra pieniedzmi i nie kazdy ma full kasy zeby na migawki czy na bilety dawac, a potem kanary wsiadaja i maja pretensje ze bilet sie skonczyl bo kierowca za wolno jechal? i kanara gowno to obchodzi i tak ci mandat wlepi. TO JEST NASTEPNA GLUPOTA !
e
emerytka MPK
Żona może przekwalifikować się i zostać po odbyciu kursu motorniczą lub kierowcą. Język angielski będzie dodatkowym atutem podczas rozmowy kwalifikacyjnej.
A
Ania
A moze najpierw zacznijmy od kulturalnych pasazerow bo kierujacy pojazdami MPK sami z siebie nie sa zlosliwi bo na tym im najmniej zalezy bo chca miec swiety spokoj a nie awanturujacych sie ludzi
g
gosc
Nie dziwię się żonie Pana Piotrowskiego, ja też byłem zdziwiony że prowadzący zarabiają tak mało za tak odpowiedzialną pracę.
g
gosc
może ty zrobisz taksówkarzowi jak autobus nie przyjedzie...
g
gute
brawo
g
gute
jakie podwyżki cen biletów? dosyć że ludzie mają 1000 przesiadek biletów 10 min nie ma chociaż jedzie się 2 przystanki 15 min czeka się na następny trolejbus albo przyjedzie albo nie zimą połowa społeczeństwa pozamarza na przystankach na dworcu dąbrowa nie ma nawet przejścia pod wiaduktem latem grzężnie się w błocie a zimą w śniegu
?
Nadaj będziesz chujowo zarabiał, ale pocieszysz się tym, że kogoś wyrzucili?
Jakie to polskie...
?
Jest pełno ofert dla kierowców.
Czemu nie pójdziecie do innej pracy?

Odpowiedź jest oczywista: bo wcale wam mało nie płacą. Żeby więcej zarobić trzeba się więcej postarać, ale wam się nie chce.
.
.
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie