18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Obrońcy drzew kontra prezes SM Śródmieście w sądzie [ZDJĘCIA]

Wiesław Pierzchała
- Staliśmy się kłopotliwy dla prezesa spółdzielni, bo zadawaliśmy kłopotliwe pytania. Dlatego zostaliśmy wykluczeni z grona członków spółdzielni. Odbieramy to jako próbę zamknięcia nam ust i zastraszenia innych członków - mówiła w czwartek w sądzie Anna Ginalska.

Chodzi o głośny proces, jaki władzom Spółdzielni Mieszkaniowej "Śródmieście" w Łodzi wytoczyło sześcioro wyrzuconych członków spółdzielni. Twierdzą oni, że przyczyną wyrzucenia była ich postawa podczas głośnego sporu o wycinkę drzew przy ulicy Piotrkowskiej 235. Lokatorzy wezwali wtedy policję i straż miejską. Podkreślali, że drzewa są usuwane wbrew decyzji sądu, który zakazał wycinki.

Przed rozprawą wspierająca wyrzuconych lokatorów Agnieszka Wojciechowska mówiła, że spółdzielnia wciąż sprzedaje działki, które wcześniej kupiła ze znaczną bonifikatą od miasta z przeznaczeniem na budowę mieszkań. Podała nawet adresy: Wigury 15, Sienkiewicza 113 oraz Piotrkowska 172 i 208.

Z tego powodu - jak zaznaczyła Agnieszka Wojciechowska - miasto domaga się od "Śródmieścia" zwrotu już nie ponad 2 mln zł, jak było do niedawna, lecz 5 mln zł. Poproszony przez nas o komentarz prezes spółdzielni Krzysztof Diduch oznajmił, że działki te nie zostały sprzedane, lecz oddane na rok w zastaw tym wierzycielom, którym spółdzielnia winna jest pieniądze. Jakie jest zadłużenie spółdzielni? Na to pytanie prezes Diduch nie odpowiedział, zasłaniając się tajemnicą handlową.

Na rozprawie emocji nie brakowało. Anna Ginalska wycofała się ze słów, jakich użyła wobec pewnej lokatorki przy wycince drzew: "Widzisz cholero, co żeście narobiły", zaś reprezentujący lokatorów mecenas Rafał Kasprzyk nazwał prezesa Diducha... św. Franciszkiem.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
aaaha
tak sobie tylko rzekł, a dziennikarze to zechcieli podać że: "POLSKA TO DZIKI KRAJ", chyba był on bardzo poinformowanym członkiem Platformy Obywatelskiej w Łodzi.
s
sklave
Ostanie relikty minionej epoki mają się bardzo dobrze.
Odwołać prezesa spółdzielni jest rzeczą niemożliwą.
Przecież to bóg. Chociaż czasami podobno cuda się zdarzają
Do dziś nie mogę zrozumieć jak może być nadal prezesem SM
osoba która sama decyduje o sprzedaży skweru, wycince drzew.....
mimo ostrego sprzeciwu członków spółdzielni.
Ma w czterech literach za przeproszeniem wyrok sądu.
Odmawia zwrotu Urzędowi Miasta bonifikaty za kupione grunty .
Wyklucza z listy członków spółdzielni swoich przeciwników.
No a tak po prawdzie to do czego jest potrzebny prezes, SM i ta cała rada nadzorcza w tak licznym składzie??? w sytuacji gdzie większość członków SM ma wykupione mieszkania na własność. No i dlaczego muszą mieć tak wygórowane wynagrodzenia???
Skoro zarządca nieruchomościami bez problemu zrobiłby to samo za mniejsze pieniądze!!!!
Film:
Lot nad miastem....
O Łodzi ten walczyk.
sklave.manifo. podstrona foto-szopka-2
Dodaj ogłoszenie