Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Oskarżony lokator kamienicy, który brutalnie zabił dwoje sąsiadów. Wyrok zapadnie z poślizgiem

Wiesław Pierzchała
Wiesław Pierzchała
Główny oskarżony to 34-letni informatyk Michał J. Prokuratura zarzuca mu, że zabił 72-letniego sąsiada Eugeniusza B. i jego 48-letnią znajomą zadając im co najmniej pięć ciosów nożem w głowę oraz – w przypadku kobiety – w szyję.
Główny oskarżony to 34-letni informatyk Michał J. Prokuratura zarzuca mu, że zabił 72-letniego sąsiada Eugeniusza B. i jego 48-letnią znajomą zadając im co najmniej pięć ciosów nożem w głowę oraz – w przypadku kobiety – w szyję. Wiesław Pierzchała
To była masakra. Mieszkaniec kamienicy w centrum Łodzi wpadł w furię, gdy po powrocie z nocnej zmiany usłyszał hałasy w mieszkaniu sąsiada Eugeniusza B. Dlatego chwycił za nóż wojskowy i zamordował dwie osoby: sąsiada i jego znajomą. Tak twierdzą śledczy.

Wyrok w sprawie tego pamiętnego, podwójnego zabójstwa w kamienicy w centrum miasta miał zapaść we wtorek 27 lutego w Sądzie Okręgowym w Łodzi. Nie zapadł, ponieważ sąd nieoczekiwanie wznowił proces w celu uzupełnienia materiału dowodowego.

Proces w Łodzi: syn zabił, ojciec zatarł ślady

Chodzi o to, aby biegli psychiatrzy i psycholog raz jeszcze zbadali oskarżonego i sporządzili pisemną opinię. Ponadto sąd odroczył rozprawę do 11 kwietnia oraz przedłużył oskarżonemu areszt tymczasowy do 26 kwietnia. Przypomnijmy, że na poprzedniej rozprawie podczas głosów stron prokurator zażądał dla oskarżonego kary dożywocia.

Główny oskarżony to 34-letni informatyk Michał J. Prokuratura zarzuca mu, że zabił 72-letniego sąsiada Eugeniusza B. i jego 48-letnią znajomą zadając im co najmniej pięć ciosów nożem w głowę oraz – w przypadku kobiety – w szyję. Drugi oskarżony to ojciec nożownika, odpowiadający z wolnej stopy 63-letni Eugeniusz J., który usłyszał zarzuty zacierania śladów zabójstwa i utrudnianie śledczym dochodzenia.

Proces w Łodzi: krwawa rozprawa z sąsiadami

Do tragedii doszło rano 25 kwietnia 2022 roku w kamienicy przy ul. 1 Maja na Starym Polesiu. Według śledczych, gdy Michał J. przed godz. 8 wrócił z pracy po nocnej zmianie usłyszał głośną muzykę, ujadanie psa oraz krzyki sąsiada i jej znajomej. Zirytował się, gdyż chciał się wyspać, a nie mógł z powodu hałasów. Udał się więc do sąsiada i zwrócił mu uwagę.

Wybuchła awantura, po której oskarżony wrócił do swojego mieszkania. Hałasy nie ustawały, więc jeszcze raz wybrał się do Eugeniusza B. I znów doszło do pyskówki, po której Michał J. wycofał się do swojego mieszkania i zabrawszy nóż krwawo rozprawił się z sąsiadem i jego znajomą. Następnie, aby odsunąć od siebie podejrzenia, zadzwonił na numer alarmowy i poinformował, że przypadkowo odkrył zwłoki gospodarza i jego przyjaciółki. Jednak w śledztwie przyznał się do winy.

od 12 lat
Wideo

Protest w obronie Parku Śląskiego i drzew w Chorzowie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki