Otwarte drzwi na onkologii w szpitalu im. Kopernika w Łodzi. W pandemii część mieszkańców Łódzkiego zaniedbała badania profilaktyczne

Matylda Witkowska
Matylda Witkowska
Matylda Witkowska
Mieszkańcy Łódzkiego w czasie pandemii leczyli wykryte nowotwory, ale zaniedbali badania profilaktyczne. Było mniej mammografii i cytologii. A to może mieć tragiczne skutki. W szpitalu im. Kopernika w Łodzi powraca program, który ma pomóc nadrobić zaległości mieszkańców regionu łódzkiego.

Mniej badań profilaktycznych w pandemii. Część pacjentów z Łódzkiego bała się

Nawet czasie epidemii szpitale onkologiczne działały pełną parą. Zgodnie z założeniami zabiegi związane z nowotworami nie były odwoływane, a oddziałów nie zamieniano w covidowe. Ale badań profilaktycznych przeprowadzono wyraźnie mniej.

Z danych łódzkiego oddziału NFZ że od marca ubiegłego roku do lutego świadczeń z zakresu chemioterapii było nawet więcej niż dotychczas – w regionie wykonano 10 376 świadczeń co stanowi 101 proc. średniej z trzech poprzednich lat, zaś Kart Diagnostyki i Leczenia Onkologicznego wydano w tym czasie 13 469 kart co stanowi 96 proc. średniej z lat poprzednich.

Osoby chore na nowotwory leczyły się, ale wiele osób odpuściło sobie profilaktykę. Częściowo z powodu utrudnień. Wiosną ubiegłego roku przez trzy miesiące nie jeździły w trasę mammobusy. To utrudniło dostęp do badań kobietom z mniejszych miejscowości regionu. Mniej pań odwiedzało też gabinety ginekologiczne, było więc mniej cytologii.

- Z danych wynika jednak, że wizyta u ginekologa, by zrobić profilaktyczną cytologię nie była ani na początku pandemii ani podczas drugiej fali dla pań priorytetem. Będziemy robili wszystko, żeby zachęcić do powrotu do profilaktyki – wyjaśnia Anna Leder, rzeczniczka łódzkiego oddziału NFZ.

W szpitalu im. Kopernika w Łodzi liczba zabiegów się nie zmieniła. Ale w marcu, kwietniu i maju ubiegłego roku około 10-15 proc. pacjentów odwoływało wizyty.

– Ludzie byli wystraszeni szpitalem, bali się zakażenia– przyznaje Andrzej Kasprzyk, dyrektor szpitala.

Andrzeja Kasprzyk przyznaje, że jest wielu pacjentów, którzy zgłaszają się za późno i po zrobieniu tomografii czy rezonansu ich stan jest bardzo ciężki.

- W przypadku raka narządów rodnych żeńskich czy męskich trzy miesiące to jest epoka – podkreśla.

Drzwi otwarte w szpitalu im.Kopernika w Łodzi, pacjentów z dalszych gmin dowiozą

Aby zachęcić pacjentów do badań szpital im. Kopernika w Łodzi przywraca sobotnie drzwi otwarte w poradniach onkologicznych, podczas których będzie można bezpłatnie i bez skierowania skonsultować się z lekarzami onkologami i dostać skierowanie na badania.

Drzwi otwarte na onkologii dostępne są dla każdego, bez ograniczeń wiekowych i bez skierowania. Badania odbędą się 22 i 29 maja oraz 12 czerwca, mogą też być kolejne soboty. Od 14 maja ruszą zapisy, telefoniczne: 42 689 57 57 lub mejlowo: [email protected]

Podobne akcje otwartych drzwi prowadzone były w Koperniku do lutego ubiegłego roku, ale wstrzymała je epidemia. Teraz wracają.

- Chcemy zachęcić mieszkańców Łódzkiego, aby przełamali się, przyszli do lekarza, wykonali kolonoskopię, a panie mammografię. Dzięki temu można wcześnie zacząć leczenie – mówi dyrektor Kasprzyk.

Szpital nawiązał też współpracę z gminami, które określa jako „białe plamy” leczenia onkologicznego, skąd trudno jest dotrzeć na badania. To miejscowości m.in. z powiatów wieruszowskiego, poddębickiego oraz kutnowskiego.

- Będzie zorganizowany transport z tych gmin, po badaniach pacjenci będą odwożeni do miejsca zamieszkania – mówi dyrektor Kasprzyk.

Uwaga nad Polskę nadciągają upały

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pacjent

Po co te ballady tzw za pieniądze NFZ lekarz boi się pacjenta inaczej kiedy przyjmuje prywatnie

Dodaj ogłoszenie