Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Pacjenci z bólem nowotworowym muszą wzywać na pomoc pogotowie, aby otrzymać skuteczne leki 4 tysiące chorych pod opieką hospicjum

Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Gościem hospicjum przy Łupkowej był m.in. Marcin Gortat.
Gościem hospicjum przy Łupkowej był m.in. Marcin Gortat. Fot.Szymczak Krzysztof / Polska Press
Od trzech do pięciu miesięcy czeka dorosły chory na objęcie opieką przez hospicjum domowe przy ul. Pojezierskiej. Trzy miesiące to średni czas oczekiwania na wsparcie hospicjum domowego przy ul. Kosynierów Gdyńskich. Podobnie jest w hospicjum domowym w Caritasie. - To nie jest normalne - mówi anonimowo pracownik jednego z hospicjum. - W tym czasie 80 procent chorych czekających na taką pomoc umrze. Każdego dnia pogotowie realizuje kilka wyjazdów do pacjentów z bólem nowotworowym, którzy mają przerzuty rozsiane po całym ciele. To ci, którzy czekają w kolejce na objęcie opieką lub ci, którym lekarze przepisali zbyt słabo działające leki uśmierzające ból.

Mega kolejki w hospicjach domowych
W hospicjum domowym przy ul. Pojezierskiej pacjent czeka na objęcie opieką od 3 miesięcy - jeśli ma adnotację pilne na skierowaniu, do 5 gdy jego stan jest stabilny. Trzy miesiące to też czas oczekiwania na objęcie opieką w hospicjum domowym Caritasu czy Bonifratrów. Krócej, bo za dwa dwa miesiące, chory zostanie otoczony opieką przez pracowników NZOZ Szóstka, a w Salve na taką opiekę czeka od tygodnia do miesiąca.
- To czas orientacyjny, ale długi - mówi pracownik Caritasu. - Wszystkie hospicja mają problem z zatrudnieniem wykwalifikowanych pielęgniarek. Również wycena tych świadczeń przez NFZ pozostawia wiele do życzenia, więc finansowo nie jesteśmy dla pielęgniarek atrakcyjni, bo one w szpitalach zarabiają znacznie więcej.

Do hospicjum stacjonarnego z marszu

Nie ma natomiast kolejek w hospicjum stacjonarnym, przy ul. Pojezierskiej. Kolejek nie ma również w hospicjum stacjonarnym w Zgierzu.
- Realizujemy przyjęcia najszybciej jak to możliwe - mówi Emilia Borysewicz, dyrektor placówki. W zarządzanej przez nią placówce jest 30 łóżek, całość podzielona na część damską i męską. - Każde zgłoszenie jest dokładnie analizowane i robimy wszystko aby cierpiącemu jak najlepiej pomóc. Prowadzimy też hospicjum domowe, tutaj pod opieką pacjenci są najczęściej dłużej niż hospicjum stacjonarnego. Problemem jest brak kadry, która chciałaby w takim trybie pracować czyli jeździć po całym powiecie zgierskim do pacjentów w ich domach. Tymczasem osób chorujących jest coraz więcej i coraz więcej osób zgłasza się do nas z prośbą o pomoc. Dlatego jesteśmy otwarci i jeśli któryś z lekarzy internistów czy medycyny rodzinnej chciałby podjąć się tej pracy, to możemy mu zapewnić wsparcie naszych specjalistów od medycyny paliatywnej i leczenia bólu.
Terminy oczekiwania w hospicjach oczywiście są orientacyjne. Ustalaliśmy je dzwoniąc oficjalnie oraz jako rodziny pacjenta. Tym bardziej dziwi nas odpowiedź z NFZ.

Dwie rzeczywistości - jedna dla pacjenta, druga dla NFZ

- Hospicja domowe w Łodzi i Zgierzu (8 placówek) sprawozdają do Łódzkiego NFZ czas oczekiwania od 0 do 10 dni - wyjaśnia Anna Leder, rzecznik prasowy łódzkiego oddziału NFZ.
W 2023 r z opieki w ramach hospicjum domowego skorzystało 3833 pacjentów, a rok wcześniej 3600. Rok wcześniej pod opiekę hospicjum stacjonarnego trafiło 2717 pacjentów.
Hospicja dla dzieci bez kolejek
Nie ma natomiast kolejek w domowym hospicjum w Gajuszu. W stacjonarnym, gdzie jest już 12 pacjentów, mogą dostawić kolejne łóżko choć i teraz jest ich już ponad limit.
W hospicjum przy ul. Łupkowej w opiece domowej nie ma kolejki (opieka paliatywna dla dzieci), nie ma też kolejki dzieci do wentylacji zarówno domowej jak i stacjonarnej. Do opieki stacjonarnej oczekuje sześciu pacjentów z niewydolnością oddechową. - Czas oczekiwania zależny jest od zwolnienia miejsca w oddziale, trwa więcej niż pół roku, ale nie można go precyzyjnie określić - wyjaśnia Jarek Maćkiewicz, rzecznik Hospicjum Łupkowa.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Otwarcie sezonu motocyklowego na Jasnej Górze

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Pacjenci z bólem nowotworowym muszą wzywać na pomoc pogotowie, aby otrzymać skuteczne leki 4 tysiące chorych pod opieką hospicjum - Express Ilustrowany

Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki