18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Papieskim szlakiem po Łodzi AKTUALIZACJA (zdjęcia)

Anna Gronczewska, Matylda WitkowskaZaktualizowano 
Stara tkalnia straszy dziś pustymi halami i zrujnowanymi murami. Szkoda. Grzegorz Gałasiński
W tradycyjnej wędrówce szlakiem Ojca Świętego wzięli udział uczniowie oraz zwykli łodzianie. Przy tablicy upamiętniającej przyjęcie przez Jana Pawła II Honorowego Obywatelstwa Miasta Łodzi (Piotrkowska 104) uczestników pielgrzymki przywitały władze miasta oraz łódzcy biskupi. Wysłuchano też nagranych słów Ojca Świętego.

Potem uczestnicy pielgrzymki pojechali autokarami na lotnisko, do Fabryki Krawatów NEK, Unionteksu i pod pomnik papieża przy katedrze.

Szlakiem papieskim podążała grupka starszych łodzian, choć trzon kilkusetosobowej grupy stanowili uczniowie.

- Co roku chodzę na marsze pamięci poświęcone papieżowi i czuwania pod pomnikiem. Na takiej wędrówce jestem po raz pierwszy, ale podoba mi się - mówiła Marika Błaszczyk, uczennica VIII LO w Łodzi.

Wędrówka szlakiem Jana Pawła II zakończyła się przed pomnikiem przy katedrze.

- Ten pomnik przypomina, że papież jest wśród nas i wciąż na nas patrzy - mówił abp. Władysław Ziółek.

Kwiaty pod pomnikiem papieża złożył abp. Władysław Ziółek, pełniący funkcję prezydenta Łodzi Tomasz Sadzyński oraz przewodniczący Rady Miejskiej Tomasz Kacprzak. Własny wieniec złożył też były prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki.

Tradycja łódzkich "wędrówek papieskich" wiąże się oczywiście z wizytą Jana Pawła II w Łodzi w 1987 roku.

W upalną sobotę 13 czerwca 1987 roku Jan Paweł II odwiedził Łódź. Niektóre miejsca, które wtedy odwiedził trudno dziś poznać.

Mijają 23 lata od jedynej papieskiej wizyty w Łodzi. Ks. arcybiskup Władysław Ziółek i Tomasz Sadzyński pełniący funkcję prezydenta Łodzi, zaprosili łodzian na kolejną wędrówkę Łódzkim Szlakiem Jana Pawła II.

Gdyby Jan Paweł II przyjechał dziś do Łodzi to pewnie nie poznałby wielu miejsc, które odwiedził przed dwudziestu trzema laty. Papieski helikopter wylądował wtedy przed godziną 10.00 na stadionie Włókniarza Łódź ma rogu ul. Kilińskiego i 8 Marca (dziś ks. biskupa Tymienieckiego). Dokładnie na bocznym, piaszczystym boisku łódzkiego klub, znajdującym się koło głównego. Dziś w tym miejscy mieści się Szkoła Mistrzostwa Sportowego. Kształci młodych piłkarzy, siatkarzy i siatkarki. Nie ma już piaszczystego boiska. Pokryte zostało sztuczną murawą, a obiekt SMS-u to nowoczesny kompleks sportowy.

Msza na Lublinku

Ze stadionu Włókniarza Jan Paweł II przejechał papamobile na lotnisko na Lublinku, by odprawić mszę świętą. Na Ojca Świętego czekało tam 700 tysięcy ludzi! I piękny ołtarz, do budowy którego wykorzystano pięćdziesiąt metrów sześciennych drzewa i pięćdziesiąt ton stali. Krzyż, który zdobił ołtarz dziś stanowi część wieży kościoła pw. Najświętszej Eucharystii przy ul. Popiełuszki na łódzkiej Retkini. Wtedy też 1500 dzieci z ówczesnej diecezji łódzkiej pierwszy raz przystąpiło do Pierwszej Komunii Świętej. Wszystkie dzieci urodziły się w 1978 roku, a więc wtedy gdy Jan Paweł II rozpoczął swój pontyfikat. Setka dziewcząt i chłopców przyjęła komunię bezpośrednio z rąk Ojca Świętego.
Dziś pewnie niemożliwe by było zorganizowanie na Lublinku takiej mszy świętej. W 1987 roku było to maleńkie lotnisko i można było tylko marzyć, że będą tu lądować duże, pasażerskie samoloty. Zresztą niewiele było osób, które wierzyło, że to marzenie się spełni.

Msza św. na Lublinku zakończyła się po godzinie 12.00. Z lotniska Jan Paweł II przejechał do rezydencji łódzkich biskupów, gdzie czekał na niego obiad. Jadąc ul. Stanisława Worcella, bo tak nazywała się wtedy dzisiejsza ul. ks. Ignacego Skorupki, papamobile pokonał siedem kilometrów ulicami Łodzi. Witało go sto tysięcy łodzian! Papież miał początkowo jechać zakrytym autem, ale gdy dowiedział się, że czeka na niego tyle ludzi, przesiadł się do papamobile. Jechał ul. Pilską, Lotniczą, Dubois, Pabianicką, przez Pl.Niepodległości, Piotrkowską do ul. Worcella.

Pałac biskupów łódzkich przez te lata został odnowiony, a Plac Katedralny nosi imię Jana Pawła II. W 2000 roku stanął na nim pomnik papieża Polaka. Jego autorką jest Krystyna Fałdyga-Solska. Ten pomnik to dziś jeden z symboli Łodzi. Tu zbierały się tłumy łodzian, którzy modlili się zapalali znicze, gdy w kwietniu 2005 roku Jan Paweł II odchodził z tego świata.

W Pałacu Biskupim i Unionteksie

Po obiedzie i krótkim odpoczynku w Pałacu Biskupim Ojciec Święty spotkał się w łódzkiej katedrze z przedstawicielami świata nauki i kultury. Pięć lat po swojej wizycie w Łodzi, w 1992 roku Jan Paweł II podniósł katedrę pw. św. Stanisława Kostki do godności bazyliki archikatedralnej. Było to konsekwencją tego, że diecezja łódzka stała się archidiecezją.

Przez te lata sam budynek katedry i jej wnętrze wypiękniało, a wmurowana w ścianę pamiątkowa tablica przypomina o wielkim gościu, który w 1987 roku odwiedził jej mury...

Z katedry Jan Paweł II pojechał do zakładów "Uniontex" na spotkanie z łódzkimi włókniarkami. Wzdłuż ul. Piotrkowskiej, al. Mickiewicza i Kilińskiego znów czekało na niego kilkadziesiąt tysięcy łodzian. Kiedy około 15.00 Jana Paweł wszedł do tkalni zakładu C "Unionteksu" dostał od wszystkich brawa. Słychać było szloch płaczących ze wzruszenia kobiet. Nagle ktoś zaintonował kościelną pieśń "My chcemy Boga"... Wszyscy zaczęli śpiewać.

Po spotkaniu z papieżem pozostała tylko pamiątkowa tablica znajdująca się od strony ul. Kilińskiego. A miejsce, gdzie papież witał się z włókniarkami porośnięte jest krzewami, puste stają hale fabryczne. Lepiej to wygląda od strony ul. Kilińskiego, gdzie powstają słynne łódzkie lofty.

Z "Unionteksu" Jan Paweł II przejechał ul. 8 Marca (dziś Tymienieckiego) na stadion Włókniarza, gdzie czekał już helikopter. O godzinie 18.20 razem z Ojcem Świętym wzbił się w górę...

polecane: FLESZ: 10 matek, które zmieniły świat

Wideo

Materiał oryginalny: Papieskim szlakiem po Łodzi AKTUALIZACJA (zdjęcia) - Dziennik Łódzki

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

m
mieszko

Papież do "Uniontex'u" jechał - nie pamiętam dokładnie skąd, ale chyba z budynku Kurii na pl. Katedralnym - Piotrkowską, w prawo w al. Piłsudskiego, dalej w lewo w Kilińskiego (w tym miejscu, na wysokości Orlej, mam fotki z przejazdu) i do oddziału fabryki na rogu Kilińskiego i podówczas Emilii (dziś Tymienieckiego) !!!!
Jaka Przędzalnian, jaka Tymienieckiego ?? Przecież BOR by nie dopościł do przejazdu tak wąskimi ulicami. A odleciał do W-wy właśnie ze stadionu dawnego "Włókniarza"...

zgłoś
m
mieszko

"O tempora, o mores" !!! Pamiętam, pamiętam wizytę. W "Unintexsie" papież pochylił się nad losem biednych włókniarek, które muszą pracować na trzy zmiany. No i one użałały sie nad swoim losem, że ich komuna dręczy. Za niecałe 20 lat, po "Uniontex'sie" pozostało tylko wspomnienie, a w wywiadzie po latach jedna z uczestniczek spotkania powiedziała, że było jak było, ale przynajmniej miałą pracę i zabezpieczony byt, a teraz ma wolne... bez widoku na jakąkolwiek pracę...
Poza tym, jaki to "plon" wydała ta wizyta w Łodzi, skoro dziś nasze miasto wlecze się w ogonie najmniejszej ilości uczęszczających na msze... Za komuny żyliśmy w zakłamaniu i teraz też w nie mniejszym...
Naród z partią, partia z Narodem; Naród z Kościołem, Kościół z Narodem... Kwestia koloru... i medialnego zakłamania...

zgłoś
b
bene

I tak na naszych oczach fałszowana jest historia. A przecież żyją jeszcze tysiące ludzi pamiętających to wydarzenie. I są filmy opowiadające o wizycie. A sam „Dziennik” wydał w 2009 roku serię dodatków „Dziesięć najważniejszych wydarzeń...” – wśród nich także o wizycie papieskiej.

A nieprawdy są takie:

a) że niby przyleciał na stadion „Włókniarza” i stąd autem jechał na lotnisko. Kłamstwo.
Papież przybył helikopterem z Częstochowy bezpośrednio na Lublinek.

b) że na spotkanie w „Unionteksie” jechał ulicą Kilińskiego. Nieprawda.
Jechał Al. Piłsudskiego, Przędzalnianą i obecną Tymienieckiego.

c) zdaje się, że autorka nie bardzo wie, gdzie odbyło się spotkanie Papieża z włókniarkami, może zmylona aktualną lokalizacją pamiątkowej tablicy, wmurowanej w parterowy budynek przy kompleksie „loftów” przy ul. Tymienieckiego - na Księżym Młynie.
Albo wie, tylko coś kombinuje, wspominając o „loftach” od strony ul. Kilińskiego, gdzie oczywiście żadnych loftów nie uświadczy.

Wydaje się, że opisując tego rodzaju wydarzenie można było dołożyć więcej staranności, gdyż sam artykuł miejscami nosi piętno roboty niedbałej i pospiesznej.

zgłoś
ł
łodzianin

Ojciec Świety lądował w czasie wizyty w Łodzi na Lublinku, a odlatywał ze stadionu Włókniarza. Dobrze pamietam (i myśle, ze kilkaset tysięcy ludzi też), bo byłem na mszy na Lublinku.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3