„Pastorałki dla wołu i osła” w Teatrze "Arlekin"

Łukasz Kaczyński
Łukasz Kaczyński
W sobotę i niedzielę Teatr „Arlekin” pokaże premierę „Pastorałki dla wołu i osła”. Reżyseruje bratanek założyciela i patrona tej łódzkiej sceny.

Przedstawienie w Teatrze Lalek „Arlekin” im. Henryka Ryla reżyseruje Janusz Ryl-Krystianowski, absolwent Uniwersytetu Łódzkiego, pedagog, autor sztuk teatralnych, reżyser, dyrektor najpierw Teatru Animacji w Jeleniej Górze, a później (do 2014 roku) Teatru Animacji w Poznaniu. To właśnie na łódzkich scenach, w „Pinokiu” i „Arlekinie”, stawiał pierwsze kroki jako aktor-lalkarz, w „Arlekinie” debiutował też jako reżyser „Tygrysem Pietrkiem” w 1978 roku. Teraz wystawia „Pastorałkę dla woła i osła” Pawła Pawlika.

- Ten tekst niesie ważne treści moralne o charakterze uniwersalnym, niezależnym od wyznawanej wiary - mówi Janusz Ryl-Krystianowski. - Osioł i wół są leniwi i chcą szybko dostać się do raju, napotykają diabła, który namawia ich do złego.

Próbują ukształtować świat na swe podobieństwo, ale zmieniają się, gdy napotykają zmarzniętych Maryję, Józefa i Dzieciątko, których ludzie nie chcieli przenocować. Osła gra Wojciech Kondzielnik, Woła - Marcin Sosiński.

- Morał, który pokażemy, jest taki, że nawet diabeł czuje, że narodzenie Jezusa zmienia w nim coś na lepsze - mówi reżyser, chwaląc pracę z młodym zespołem „Arlekina”. - W teatrze dążę do interpretacji tekstu, a nie tylko jego mniej lub bardziej atrakcyjnej ilustracji.

Ryl-Krystianowski pochodzi z szanowanej rodziny o teatralnych korzeniach. Jego stryj, Henryk Ryl, założył i kierował przez lata „Arlekinem”, ojciec był aktorem „Groteski” w Krakowie, aktorką żona. Tradycje teatralne wciąż u Rylów kontynuują urodzony w Łodzi syn, synowa, wnuczka. Mając w dorobku 130 przedstawień, Janusz Ryl-Krystianowski wskazuje, że ostatnio teatr lalek przechodzi przemianę w teatr formy: gubi jedne, tworzy drugie. W „Pastorałce...” wykorzystane będą figury kukły.

Premiera w sobotę o godz. 18. Pokaz niedzielny o godz. 16.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wół i Osioł
ma duże jaja @ jądra oraz penisa!!!!!!
f
fatalne
jaja. A ja jaj ,aj waj, geiwałt - no i tu jest ten senk w tem dżewie.
W
Wół i Osioł
ma duże jaja!!!!!
G
Gość
Wół jest wykastrowany z definicji, a osioł nie ma jaj tak w ogóle. A w ogóle to ani Wół , ani osioł nie mają jaj. Jaj -ser Arafat. Jajorozolima.
W
Wół i Osioł
ma jaja!!!
W
Wół i Osioł
bez jaj!!!
a
ani wół, ani osioł
nie posiadają atrybutów właściwych ich płci. Czyżby spektakl preferował ideologię GENDER?
P
Pinokio
Niedługo nas połączą, będzie dobrze.
Dodaj ogłoszenie