Plebiscyt "Jak oni rządzili" rozstrzygnięty!

Udostępnij:
Senator Marek Trzciński ze Zduńskiej Woli został najlepiej ocenianym parlamentarzystą ostatniej kadencji w plebiscycie "Dziennika Łódzkiego" pod hasłem "Jak oni rządzili". Zażarta walka na SMS-y toczyła się do ostatniej chwili.

Godzinę przed zamknięciem głosowania prowadził poseł Cezary Tomczyk z PO. Senator Trzciński przeprowadził jednak niespotykaną mobilizację elektoratu i rzutem na taśmę wysforował się na prowadzenie.

Nasi Czytelnicy oceniali pracę parlamentarzystów z regionu łódzkiego. Zbieraliśmy głosy zarówno na "tak", jak i na "nie". O wyniku i miejscu w rankingu zdecydowała różnica między nimi. Głosować można było za pomocą esemesów, a także kuponów, drukowanych w naszej gazecie od 26 sierpnia. Senator Trzciński dostał 2.183 głosy pozytywne i zaledwie dwa negatywne.

- Cieszę się, że wyborcy zauważyli moją ciężką pracę w ostatnich latach - komentuje Marek Trzciński. - Cieszę się bardzo, bo czasami człowiekowi wydaje się, że wykonuje mrówczą pracę, która nigdy nie zostanie doceniona - stwierdza.

Drugi w naszym plebiscycie poseł Cezary Tomczyk miał aż 2.174 głosy na "tak" i można byłoby powiedzieć, że przegrał o włos, gdyby nie fakt, że otrzymał również 213 głosy na "nie". W sumie złożyło się to na wynik 1.961 punktów.

1.953 głosy uzbierał trzeci w kolejności poseł Artur Dunin, który, co ciekawe, nie spotkał się z żadną negatywną oceną.

Dalsze miejsca również zajęli politycy PO. Czwarty był senator Maciej Grubski, który przez pewien czas utrzymywał się w ścisłej czołówce, ale ostatecznie uciułał zaledwie 859 punktów. Piąte miejsce przypadło Agnieszce Hanajczyk (545), szóste zdobył Jacek Zacharewicz (371). Siódmy był najlepszy z polityków PiS - Jarosław Jagiełło (347). Wygrał z politykami PO: ministrem sprawiedliwości Krzysztofem Kwiatkowskim (277), Dorotą Rutkowską (176) i Iwoną Śledzińską-Katarasińską (126).

Ciekawe nazwiska znalazły się w drugiej dziesiątce. 11. miejsce dla Mirosława Drzewieckiego to niewątpliwy sukces tego polityka (96 pkt), czego nie można powiedzieć o szefie PO w Łódzkiem Andrzeju Biernacie, który na tej pozycji uplasował się ex aequo z byłym ministrem sportu. Jeszcze skromniej wygląda dorobek 13. ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka (60 pkt).

Na 14. miejscu znalazł się najwyżej oceniony polityk SLD Artur Ostrowski (56 pkt), zaś 21. był najlepszy z peeselowców Mieczysław Łuczak (18 pkt)

Dopiero 34. miejsce zajęła Joanna Kluzik-Rostkowska, która kadencję zaczęła w PiS, potem przewodziła założonemu przez siebie PJN, a ostatnio z listy PO startuje do Sejmu. Prawdopodobnie za tę niestałość uczuć otrzymała zaledwie jeden głos na "tak" oraz dwa na "nie".

W głosowaniu na poszczególnych kandydatów uwzględniliśmy również głosy oddawane na partie polityczne. Najwięcej pozytywnych uzyskała Platforma Obywatelska.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

h
hula_bula
to trzciński powinien sie zrzec mandatu senatora, zdradzając Wyborców i będąc wyrzuconym z Platformy Obywatelskiej.
b
bula
wyniki są prawidłowe też umieściłbym na pierwszym miejscy trzcinskiego bo moim zdaniem to konkretny i solidny koleś
e
ekonom
w gazetowym konkursie zwycięzca musiał wydać 2,46zł x 2183 głosy = 5370,18 zł. Ciekawe ile będą kosztowały głosy w dniu wyborów? Czy ktoś już policzył ile trzeba mieć głosów, aby zostać senatorem?
G
Gustaw
Przecież nie kazali nikomu wysyłać SMS-ów za prawie 2,5 zł. Co nie?
m
mieszkaniec_Sienka
strasznie głupie, wręcz żenujące... i kto mądry w Dzienniku to wymyślił? wyciąganie kasy od posłów, bo przecież oni w zdecydowanej większości wysyłali te "tanie" smsy... Chyba , że to takie "robinhoodowanie" i jutro się okaże , ze $$$ idą na szczytny cel :D
E
Edmund
są tylko po to by nabijać kasę gazecie. SMS kosztuje prawie 2,5 zł !
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie