Po dramatycznym pożarze 70-letni łodzianin został bez dachu nad głową ZDJĘCIA

Lila Sayed
Lila Sayed
Jerzy Garlicki, 70-letni lokator kamienicy przy ul. Struga 4, od tygodnia mieszka na klatce schodowej budynku. W miniony weekend jego mieszkanie zostało zniszczone w wyniku pożaru. Jak twierdzi pogorzelec ani administracja nieruchomości ani miasto nie udzieliły mu wsparcia.

- To był środek nocy. Gdy otworzyłem drzwi wejściowe, zobaczyłem ścianę ognia! - opowiada pan Jerzy. Nie było którędy uciekać!

Na pomoc lokatorom kamienicy przy ul. Struga przyjechało 5 zastępów straży pożarnej. Ratownicy za pomocą podnośników wyprowadzali ludzi z ich domów. Pan Jerzy także został zabrany z okna swojego mieszkania i w koszu zniesiony na ziemię.

- Pożar wybuchł na klatce schodowej na drugim piętrze kamienicy ok. godz. 3 w nocy z 10 na 11 kwietnia. Ogień odciął drogę ucieczki pięciu osobom mieszkającym na tej kondygnacji. Strażacy ewakuowali je za pomocą podnośnika - informuje mł. bryg. Jędrzej Pawlak, oficer prasowy Łódzkiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi. - Pożar objął także ostatnią kondygnację budynku.

Oprócz 32-letniej kobiety, która trafiła do Instytutu Medycyny Pracy z objawami podtrucia gazami pożarowymi, nikomu nic się nie stało. Zniszczone natomiast zostały mieszkania na drugim piętrze (w tym lokal pana Jerzego) oraz mieszczące się na parterze biuro. W efekcie osiem osób nie mogło wrócić do swoich domów. Jedna rodzina przeniosła się do hotelu, reszta skorzystała z pomocy rodziny. Jerzy Garlicki nie miał takiej możliwości.

- Do wydziału zarządzania kryzysowego i bezpieczeństwa UMŁ z prośbą o pomoc zgłosił jeden lokator z tej w całości prywatnej kamienicy. WZKiB wspólnie z administratorem nieruchomości udzielili mu pomocy, której oczekiwał - zapewniono mu nocleg i środki finansowe - informuje Biuro Rzecznika Prasowego Prezydent Miasta Łodzi.

Kamienica, w której mieszka Garlicki, przed laty została sprzedana przez miasto prywatnemu właścicielowi. Zarządcą jest firma Amicus, z którą próbowaliśmy się skontaktować przez cały piątek, jednak nikt nie podnosił słuchawki. O pomoc dla pogorzelców z ul. Struga zapytaliśmy urzędników. Twierdzą, że wsparcie zostało udzielone.

Pogoda na dzień (19.04.2021) | ŁÓDZKIE

Wideo

Materiał oryginalny: Po dramatycznym pożarze 70-letni łodzianin został bez dachu nad głową ZDJĘCIA - Express Ilustrowany

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
19 kwietnia, 21:03, Gość:

Czyli pan dziad nie ma żadnego mieszkania i oczekuje kolejnej darmochy.

Właśnie

G
Gość
19 kwietnia, 21:18, Gość:

pisiory już hejtują!!!

19 kwietnia, 23:50, rt:

pisiora to masz w majtach pajacu.

On nawet tego tam nie ma.

g
g
19 kwietnia, 19:59, Gość:

a dlaczego wybuchl pozar? zwarcie , lumpy krecace sie na klatce czy sterta gratow ??szkoda czlowieka , ale mogl ubezpieczyc mieszkanie takze , typowy lodzki klimat , MUSICIE MNIE POMOC !

widze jak typowy PO wiec mogliscie sie ubezpieczac kiedys tak jeden powiedzial po powodzi...w 97 roku.g

r
rtt
19 kwietnia, 21:03, Gość:

Czyli pan dziad nie ma żadnego mieszkania i oczekuje kolejnej darmochy.

pan dziad zeby tak o tobie kiedys napisali jak powinie ci sie noga

r
rt
19 kwietnia, 21:18, Gość:

pisiory już hejtują!!!

pisiora to masz w majtach pajacu.

r
r
19 kwietnia, 18:12, W:

Zdanowska wsparcia udzieli hahahaha już to widzę jak cały ten śmieszny urząd.

19 kwietnia, 21:03, Gość:

Ty udziel.

pierol sie

G
Gość

pisiory już hejtują!!!

Dodaj ogłoszenie