Podrobione ubrania za pół miliona na giełdzie samochodowej

    Podrobione ubrania za pół miliona na giełdzie samochodowej

    mek

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Podrobione ubrania za pół miliona na giełdzie samochodowej

    ©Jarosław Kosmatka/archiwum Dziennika Łódzkiego

    Ponad 3200 sztuk podrobionej odzieży zabezpieczyli policjanci na łódzkiej giełdzie samochodowej.
    Podrobione ubrania za pół miliona na giełdzie samochodowej

    ©Jarosław Kosmatka/archiwum Dziennika Łódzkiego

    W niedzielę, łódzcy policjanci prowadzili działania na terenie giełdy samochodowej. Zwrócili uwagę na jedno ze stoisk, na którym handlowano odzieżą. Właściciele stoiska twierdzili, że są to oryginalne ubrania, pochodzące od renomowanych firm. Policjanci zwrócili jednak uwagę, na jakość wyrobów, która była znacznie niższa niż w produktach oryginalnych.

    Podejrzenia policjantów potwierdził przedstawiciel prawny jednej z firm odzieżowych. Okazało się, że ubrania to podróbki. Funkcjonariusze zabezpieczyli na stoisku ponad 3,2 tys. sztuk odzieży. Wartość strat poniesionych przez firmy, których podróbki znajdowały się na stoisku, wstępnie oszacowana została na pół miliona zł.

    Policjanci zatrzymali 30-letnią właścicielkę odzieży. Za wprowadzanie do obrotu towarów z zastrzeżonymi znakami towarowymi grożą jej nawet 2 lata więzienia.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Mój reporter

    Zadaj pytanie swojemu reporterowi!

    Chcesz wiedzieć co wydarzyło się przed chwilą na Twojej ulicy?
    Zastanawiasz się gdzie zjesz w Łodzi najsmaczniejsze lody?
    Szukasz miejsc parkingowych w centrum?
    Chcesz wiedzieć ile zarabia prezydent?
    A może masz inne pytanie związane z naszym miastem?
    Zadaj je, a nasz reporter poszuka odpowiedzi!

    Dane kontaktowe

    Dziękujemy za przesłanie pytania, prosimy o cierpliwość. Opublikujemy je na stronie Mojego_reportera kiedy redakcja rozpocznie prace nad odpowiedzią.

    Oświadczenia:

    Użytkownik, który podał w powyższym formularzu dane osobowe klikając przycisk "WYŚLIJ" potwierdza, że: (czytaj dalej)
    • został poinformowany, że podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak konieczne do publikacji przekazanych materiałów
    • został poinformowany, że jego dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Domaniewskiej 45, dla celów korzystania i publikacji przekazanych materiałów w internecie i prasie drukowanej, oznaczenia ich imieniem i nazwiskiem / nazwą autora oraz kontaktu z Użytkownikiem i korzystania przez Operatora z udzielonej mu na podstawie Regulaminu przez Użytkownika licencji
    • został poinformowany, że Polska Press Sp. z o.o. jest administratorem danych osobowych. Właściciel danych ma prawo wglądu do swoich danych oraz ich poprawiania siedzibie spółki. Nadto ma prawo w każdym czasie wyrazić sprzeciw oraz cofnąć zgodę na przetwarzanie przez Spółkę danych w zakresie przewidzianym przez przepisy. Oświadczenia woli o w/w treści powinny by ze względów bezpieczeństwa wyrażone na piśmie.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A skąd

    kontra (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 7

    policjanci wiedzieli ze to podróbki ? czyżby aż tak dobrze się znali na włókienniczych procesach produkcyjnych? Ja w to mocno wątpię. Uważam że po po prostu z jakichś względów mieli kogoś na...rozwiń całość

    policjanci wiedzieli ze to podróbki ? czyżby aż tak dobrze się znali na włókienniczych procesach produkcyjnych? Ja w to mocno wątpię. Uważam że po po prostu z jakichś względów mieli kogoś na celowniku i tyle. Każda firma produkuję produkty gorszej jakości i lepszej jakości. W taśmowym procesie produkcyjny nie uniknie się tego aby nie wyprodukować wyrobu gorszej jakości a takie wyroby w procesie badania jakości są odkładane na bok i mogą nawet być sprzedawane jako podróbki bo co można zrobić z takim wyrobem- odrzucenie go do ponownej przeróbki oznacza starty a tak taniej zostanie sprzedany. Pracowałem w przemyśle włókienniczym i to na wykańczalni tkanin to wiem z czym to się je.Wątpię w to ze przedstawiciel firmy mógł autorytarnie potwierdzić podejrzenia policji. Potwierdził bo na niczym nie zależało wszak towar wyszedł z magazynów.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ANTYKOMOR

    BOSS (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 10

    Tylko u nas tak jest , nie raz kupujac Podrobiony orginalnie ciuch za granica w legalnym sklepie a płacac o wiele mniej niz kupiono by go w POlsce jakośc wyrobu zza granicy jest o wiele lepsza mimo...rozwiń całość

    Tylko u nas tak jest , nie raz kupujac Podrobiony orginalnie ciuch za granica w legalnym sklepie a płacac o wiele mniej niz kupiono by go w POlsce jakośc wyrobu zza granicy jest o wiele lepsza mimo tego ze to podróbka... POsrancyzwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo