Potrącenie psa przez radiowóz w Łodzi. Kierowca odjechał po wypadku na Rzgowskiej. Wrócił jednak na miejsce potrącenia. Zobacz zdjęcia

Matylda Witkowska
Matylda Witkowska
Zaktualizowano 
Potrącenie psa przez radiowóz w Łodzi. CZYTAJ WIĘCEJ O WYPADKU >>>>Grzegorz Gałasiński
Policyjny radiowóz śmiertelnie potrącił psa w Łodzi. Zwierzę przebiegało przez ulicę Rzgowską. Kierowca radiowozu po potrąceniu psa nawet się nie zatrzymał. Wkrótce jednak wrócił na miejsce zdarzenia. Dlaczego?

Pracownik policji przejechał radiowozem psa i odjechał z miejsca wypadku. Policja wyjaśnia sprawę, bo mężczyzna mógł popełnić wykroczenie. Kierowca ma obowiązek pomóc rannemu zwierzęciu.

We wtorek około godz. 10 rano jadący ulicą Rzgowską radiowóz na wysokości posesji numer 27 śmiertelnie potrącił psa. I odjechał. Na miejscu została jednak jego policyjna tablica rejestracyjna. Jeden ze świadków zdarzenia, oburzony takim zachowaniem, wrzucił do internetu zdjęcia zabitego psa i tablicy.

Policja potrąciła śmiertelnie psa, a kierowca radiowozu pojechał dalej - twierdzą świadkowie.

CZYTAJ INNE ARTYKUŁY

Potrącenie psa przez radiowóz w Łodzi

Okazało się, że kierowcą radiowozu był 62-letni pracownik cywilny policji. Jego przejazd policja określiła jako „techniczny”. Po zdarzeniu tłumaczył, że nie zauważył psa, który wtargnął na jezdnię, a także samego wypadku.

- Zorientowałem się dopiero wtedy gdy okazało się, że nie mam tablicy - tłumaczył nam po wypadku.

Ale czy tak rzeczywiście było ustali policja. Kom. Marcin Fiedukowicz z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi podkreśla, że sprawa będzie wyjaśniona.

- Komendant Miejski Policji w Łodzi polecił wszcząć w tej sprawie czynności wyjaśniające w celu ustalenia okoliczności zdarzenia - mówi kom. Fiedukowicz. - Na razie mamy o tym zdarzeniu szczątkowe informacje - podkreśla.

Policjanci sprawdzą, czy kierowca mógł zobaczyć zwierzę i dlaczego odjchał z miejsca wypadku. To ważne, bo kierowca mógł popełnić wykroczenie.

- Takie postępowanie wszczynane jest zawsze, gdy w sprawę uwikłani są funkcjonariusze lub pracownicy cywilni policji. Wyniki kontroli przekazywane są komendantowi, od tego uzależnione jest podjęcie dalszych kroków, w tym dyscyplinarnych wobec pracownika - podkreśla kom. Fiedukowicz. Jak zapewnia, jeśli wina pracownika zostanie udowodniona, na pewno zostanie on ukarany.

Policja prosi też o kontakt świadków wypadku.

Jeśli kierowca potrącił zwierzę powinien zadzwonić na numer 112.

Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt do rannego w wypadku zwierzęcia trzeba wezwać pomoc.

- Jeśli kierowca potrącił zwierzę powinien zadzwonić na numer 112. Jeśli to nie stwarza to dla niego zagrożenia powinien też zabezpieczyć miejsce zdarzenia do przyjazdu służb - mówi Patryk Polit z Animal Patrolu łódzkiej straży miejskiej.

Jeśli zwierzę jest żywe, dyspozytor wezwie pomoc weterynaryjną, a jeśli jest martwe - przedsiębiorstwo komunalne do oczyszczenia jezdni.

Przepisy nie precyzują gatunków zwierząt, którym należy zapewnić pomocy. Ale bardzo małe zwierzęta z reguły nie przeżywają wypadków.

Nieudzielenie pomocy potrąconemu zwierzęciu to wykroczenie, za które grozi od pięciu do 30 dni aresztu albo od 20 do 5 tys. zł grzywny.

Katarzyna Rezler z Aleksandrowa Łódzkiego: Niektórzy widząc ...

Ale odpowiedzialność ponosi też właściciel psa. Ma on obowiązek trzymania zwierzęcia pod kontrolą. O tym, jak ta kontrola ma wyglądać, decydują przepisy porządkowe w konkretnej gminie. Jednak jeśli pies spowoduje wypadek, właścicielowi grozi 250 zł mandatu. Właściciel samochodu może też domagać się pokrycia szkód materialnych i psychicznych spowodowanych wypadkiem.

CZYTAJ INNE ARTYKUŁY

Masz informacje? Redakcja Dziennika Łódzkiego czeka na #SYGNAŁ

Informacje 2.10.2019

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 144

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Wysokie kary dla buraków puszczających psy na ulicy, bo puści taki cham psa prosto pod koła samochodu, a później wyzywa ludzi w necie.

M
Maćko

Bardzo mnie ciekawi czy radiowóz przejeżdżał na sygnale bo w tym miejscu Rzgowska jest wyłączona z ruchu. A jeśli jechał na sygnale to dlaczego pracownik cywilny jechał na "bombach"

G
Gość

Właścicielka psa to sadystka, to przez jej głupotę cierpiał i konał w męczarniach pies. Powinna zostać potraktowana tak samo jak inni sadyści, którzy znęcają się nad zwierzętami. 250 zł mandatu to za mało dla głupoli, powinno być 2500 zł za puszczenie psa ze smyczy na ulicy i problem natychmiast będzie rozwiązany, bo normalny człowiek nie puści psa na ulicy tylko robi to najgorsza patologia, a ich nie będzie stać płacić 2500 za puszczenie psa ze smyczy.

k
konrad
3 października, 01:03, Celebryta:

No jakby nie patrzeć winny jest pies... tylko który?

Parę razy już było tutaj pisane ale napisze to jeszcze i podkreśl to sobie wężykiem .Pies NIGDY w żadnych okolicznościach przyrody za NIC nie odpowiada ..ZAWSZE jego WŁAŚCICIEL.

G
Gość

Jak pies biega bez smyczy i wpadnie prosto pod koła jadącego samochodu to zawsze jest winny właściciel psa, takie stanowi prawo i choćby się teraz [wulgaryzm]a ta patologia to nic nie zrobi. Jeszcze ich oskarżą o pomówienia, oszczerstwa i wulgaryzmy.

G
Gość
2 października, 21:14, Też jestem kierowcą:

Potrącił to winny. Głupie tłumaczenie że nie zauważył. Gdyby potrącił pieszego też może odjechać bo nie zauważył? Mam nadzieję że policja z Łodzi dokładnie przyjrzy się tej sprawie.

Nie pisz głupot tylko pilnuj psa jeśli go masz. Gdyby człowiek wbiegł nagle prosto pod koła jadącego samochodu tak jak wbiegł ten pies to kierowca też będzie niewinny a rozjechany człowiek zostanie uznany za samobójcę.

Nie zawsze potrącenie oznacza winę. Nie jesteś sędzią, wyroku nie było więc jak na razie jest niewinny. Winę trzeba udowodnić w sądzie. Winny mógłby być wtedy gdyby pies był na smyczy razem z właścicielem na pasach dla pieszych a on by w nich wjechał.

C
Celebryta

No jakby nie patrzeć winny jest pies... tylko który?

T
Też jestem kierowcą

Potrącił to winny. Głupie tłumaczenie że nie zauważył. Gdyby potrącił pieszego też może odjechać bo nie zauważył? Mam nadzieję że policja z Łodzi dokładnie przyjrzy się tej sprawie.

m
mateusz czwarty
Jeżeli można kogoś ukarać to tylko właściciela psa. Tylko nie będzie to takie proste bo mało który psiarz na w obliczu konsekwencji jakie powinien ponieść cywilną odwagę przyznać się do swojego psa a psy mamy nie rejestrowane i nie czipowane to można rżnąć głupa że to nie mój pies.
G
Gość

Każdy świadek tego zdarzenia jest winy, bo żaden nie udzielił psu pomocy, a kierowca radiowozu twierdzi, że nie widział psa, więc jest niewinny. Lećcie ludzie na policję przyznając się, że wszystko widzieliście, a zostaniecie ukarani hehe

G
Gość

No to teraz policja przekonała się jacy są nawiedzeni psiarze, bo są jeszcze ci normalni, którzy swoich psów pilnują

G
Gość

nieodpowiedzialny psiarz to zakała na osiedlu, ulicy, dzielnicy, w miejscowości. karać to barachło

G
Gość
2 października, 11:53, Gość:

Trzymać kundle na smyczy. Ulica to nie twoje pole

2 października, 14:07, Adrian:

To czymaj swoją żonę bo wszystkim daje na ulicy

ty czymaj kał ze swojego łba żeby ci uszami nie wyleciał analfabeto wtórny hehe

G
Gość
2 października, 12:28, Gość:

Pewnie powinien unieść się w powietrze razem z radiowozem albo zrobić unik w bok i czołowo zderzyć się z innym autem żeby pieska uratować. Co to by dało gdyby się zatrzymał i zadzwonił pod 112 jak pies został śmiertelnie potrącony? Przecież wet nie zdążyłby przyjechać a nie ma obowiązku wozić cudzego psa do weta i płacić za jego leczenie.

2 października, 13:03, Gość:

A jak by potrącił człowieka też tak byś pisał...?

2 października, 13:32, Gość:

To nie był człowiek tylko pies który powinien być na smyczy przy nodze właściciela a nie biegać po ruchliwej ulicy między samochodami stwarzając zagrożenie w ruchu drogowym. Widzisz różnicę?

2 października, 14:59, Ro:

To była żywa istota w odróżnieniu do cb [wulgaryzm]

Stul pysk odpadzie komunalny.

G
Gość
2 października, 11:53, Gość:

Trzymać kundle na smyczy. Ulica to nie twoje pole

2 października, 14:07, Adrian:

To czymaj swoją żonę bo wszystkim daje na ulicy

Daje wszystkim na ulicy to twoja stara i dlatego wysrała w melinie debilkę z rozdwojeniem jaźni ty obciągaro za 5 zł.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3