Powódź na stadionie ŁKS. Budowlańcy muszą naprawić wadliwy drenaż

Dariusz Kuczmera
Paweł Łacheta/archiwum Dziennika Łódzkiego
Udostępnij:
Dwa dni średnio obfitych opadów deszczu wystarczyły, by na części boiska nowego stadionu przy al. Unii pojawiła się powódź...

W ślad za powodzią na stadionie przy al. Unii pojawili się już wczoraj budowlańcy z firmy Mir-Bud ze Skierniewic, która tworzyła obiekt i ponosi wszelką odpowiedzialność za jego stan. Jak się okazało, wzdłuż trybuny fatalnie położono instalację odprowadzającą wodę. Wcześniej nie dokonano prób, czy drenaż działa prawidłowo. Dopiero deszcz obnażył wszystkie braki. Naprawa powinna potrwać kilka dni - przynajmniej tak twierdzą wykonawcy. We wtorek pracownicy firmy ze Skierniewic zerwali ponad trzymetrowy pas nawierzchni tuż przy boisku. I natychmiast przystąpili do naprawy usterek.

CZYTAJ: Stadion ŁKS gotowy na przyjęcie kibiców. Zobacz, jak wyglądała budowa

Fatalnym stanem obiektu przejmują się łódzcy sportowcy. W sobotę na tym boisku zagrają czołowi rugbiści Polski - drużyna Master Pharm Budowlanych Łódź.

- Właśnie rozmawiałem z prezesem Krzysztofem Serafinem o czekających nas utrudnieniach - mówi dyrektor ds. sportowych Budowlanych Mirosław Żórawski. - Już wcześniej widzieliśmy, że wzdłuż trybuny na boisku stoi woda. Nie ma co ukrywać, drenaż wybudowano wadliwie. Z drugiej strony nie płaczemy, bo kibice nas znają. Rugbiści zagrają w każdych warunkach. Żadne nie są nam straszne. Zgadzam się, że boki boiska, tak zwane skrzydła, są bardzo istotnym elementem gry w rugby. Ale skoro na jednym skrzydle będzie stała woda, postaramy się położyć ciężar gry na drugiej stronie boiska.

Wierzymy, że awarię wykonawca usunie przed rozpoczęciem meczu.

- Wykonawca nas też zapewnia, że w ciągu najbliższych dni boisko zostanie naprawione - mówi rzecznik prezydenta Łodzi Marcin Masłowski. - Stadion jest na gwarancji, więc miasto nie ponosi żadnych dodatkowych kosztów. Natomiast woda w szatniach pojawiła się w wyniku awarii kanalizacyjnej. Taka może zdarzyć się wszędzie.

CZYTAJ TEŻ: Nowy stadion przy al. Unii będzie droższy, niż zaplanowano w umowie

Sportowcy i trenerzy korzystający z nowego stadionu przy al. Unii nie kryją rozczarowania. Nowy obiekt wybudowany został za niebagatelną kwotę 94,4 mln zł i powinien pachnieć nowością, a nie awarią kanalizacyjną. Z drugiej zaś strony, drenaż zawiódł także na wybudowanym za 2 miliardy zł Stadionie Narodowym. Niektórzy kibice przed meczem z Anglią zaprezentowali nam wtedy pływackie umiejętności, a mecz trzeba było odwołać. W Łodzi nomen omen nie trzeba będzie pływać. Było mokro, ale od wtorku stadion w Łodzi jest uszczelniany!

Zobacz też:

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
nasch
To jest stadion MIEJSKI !!!!!!!!!!!!!
k
któsek
To standard wypracowany w RP dla budowy stadionów. Narodowy w Wa-wie, ŁKS, niedługo pewnie Widzew i inne stadiony w kraju . Parafrazując powiedzenie Pani Moycho z rządu niejakiego banity co uciekł do Brukseli : jak pada deszcz to musi być powódź
...
chyba że zbankrutuje
d
d
ŚREDNIO OBFITYCH???
To były małe przelotne deszczyki...
T
Topik
to nie będą zawody rugby lecz piłka wodna. Budowlańcy wiedzieli co oddają do użytku. Po zakończeniu budowy nie wylecą z pracy ponieważ wykonawca musi utrzymać gotowość do poprawy fuszerek.
Dodaj ogłoszenie