Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Prawybory DŁ: PO, Palikot, a potem PiS

Marcin Darda
W naszych tradycyjnych już prawyborach przeprowadzanych w blokach przy Zgierskiej i Julianowskiej w Łodzi karty ze swymi wyborczymi typami wrzuciły 363 osoby.

Mieszkańcom rozdaliśmy karty z nazwami komitetów wyborczych, bez nazwisk kandydatów. Bezapelacyjnie zwyciężyła PO - 52,25 proc. głosów. - Głosujemy z żoną na PO, ale nie dla siebie, tylko dla następnych pokoleń - tłumaczył nam 65-letni mieszkaniec bloku przy Zgierskiej.

O ile głosy na PO nie dziwią, bo wygrywała tu ostatnio raz za razem, o tyle drugie miejsce Ruchu Palikota może zaskakiwać. Z jednej strony to potwierdzenie ostatnich sondażowych sukcesów nowej partii, z drugiej zaś lepszy wynik od PiS i SLD w Łodzi to sukces nie do przecenienia.

Wyborcy Palikota, którzy dzielili się swymi typami z naszą ekipą przy oddawaniu głosów, mówili, że ich wybór to znak sprzeciwu wobec obecnej klasy politycznej, inni podkreślali też, że tylko program Palikota zawiera konkretną ofertę. Ruch Palikota sięgnął w naszych prawyborach po poparcie przekraczające 16 proc. O ile do wyniku PO Palikotowi daleko, o tyle różnica między jego komitetem a PiS jest już niemal na granicy błędu statystycznego.

PiS zdobył 12,92 proc., SLD niewiele mniej, bo 9,55 proc. (wyniki pozostałych partii w infografice). Dla porównania zamieszczamy też czwartkowy sondaż ogólnopolski.

Przed wyborami parlamentarnymi w 2007 r. mieszkańcy bloków przy Zgierskiej i Juliano-wskiej pomylili się niewiele w stosunku do wyników wyborów. Wynik PO przeszacowali o 6 pkt proc., wynik PiS niedo-szacowali o 2 pkt proc., LiD (czyli SLD) wycenili na 14,01 proc., tymczasem w wyborach sięgnął on po 17,77 proc. Wynik PSL w prawyborach pokrył się niemal z wynikiem wyborów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki