Przeterminowane jedzenie, wagi bez legalizacji, złe paragony, czyli zakupy w sklepach osiedlowych

Alicja Zboińska
Alicja Zboińska
Przeterminowana żywność, niewłaściwe paragony oraz wagi bez aktualnej legalizacji - takie nieprawidłowości wykryli inspektorzy handlowi z Łodzi i województwa w sklepach osiedlowych. Zastrzeżenia mieli aż do 64 proc. skontrolowanych placówek.Inspektorzy handlowi z Łodzi i województwa odwiedzili 45 sklepów osiedlowych w Łodzi i regionie. Zastrzeżenia mieli do 29, czyli do 64 proc.. Inspektorzy skontrolowali także 1.627 partii różnych produktów, a zastrzeżenia mieli do 137.Najczęstszym przewinieniem było sprzedawanie przeterminowanych artykułów spożywczych.
Przeterminowana żywność, niewłaściwe paragony oraz wagi bez aktualnej legalizacji - takie nieprawidłowości wykryli inspektorzy handlowi z Łodzi i województwa w sklepach osiedlowych. Zastrzeżenia mieli aż do 64 proc. skontrolowanych placówek.Inspektorzy handlowi z Łodzi i województwa odwiedzili 45 sklepów osiedlowych w Łodzi i regionie. Zastrzeżenia mieli do 29, czyli do 64 proc.. Inspektorzy skontrolowali także 1.627 partii różnych produktów, a zastrzeżenia mieli do 137.Najczęstszym przewinieniem było sprzedawanie przeterminowanych artykułów spożywczych. Pixabay
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Przeterminowana żywność, niewłaściwe paragony oraz wagi bez aktualnej legalizacji - takie nieprawidłowości wykryli inspektorzy handlowi z Łodzi i województwa w sklepach osiedlowych. Zastrzeżenia mieli aż do 64 proc. skontrolowanych placówek.

Inspektorzy handlowi z Łodzi i województwa odwiedzili 45 sklepów osiedlowych w Łodzi i regionie. Zastrzeżenia mieli do 29, czyli do 64 proc.. Inspektorzy skontrolowali także 1.627 partii różnych produktów, a zastrzeżenia mieli do 137.

Najczęstszym przewinieniem było sprzedawanie przeterminowanych artykułów spożywczych.

- W piętnastu placówkach zakwestionowano 137 partii towarów o wartości 1.892 zł - głosi komunikat Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej z Łodzi. - W 19 placówkach doszło natomiast do używania przyrządów pomiarowych z nieczytelnymi, zniszczonymi lub nieaktalnymi cechami legalizacji.
W trzech sklepach klienci otrzymali niewłaściwe paragony. Nie zgadzały się bowiem ilość produktów ani ich cena jednostkowa. Jeden sklep natomiast nie miał pozwolenia sanepidu na sprzedaż żywności.

Inspektorzy nałożyli 29 mandatów na łączna kwotę 4.950 zł. W piętnastu sklepach nakazali wycofanie przeterminowanej żywności, natomiast w jednym właściciel sam wyrzucił stare artykuły spożywcze. Właściciele sklepów musieli także zadbać o właściwy stan i legalizację wag.

Właściciele sklepów osiedlowych mogą się spodziewać dalszych kontroli. Inspektorzy handlowi mogą wrócić do sklepów, które już sprawdzali lub wybrać się do tych, których jeszcze nie odwiedzili. Czekają także na skargi od klientów sklepów.

Do ich składania namawia Zdzisława Wilk, prezes Miejskiego Klubu Federacji Konsumentów w Łodzi, która przypomina także o prawie do złożenia reklamacji, jeśli kupimy towar złej jakosci lub niezgodny z umową.

- Przy składaniu reklamacji powinniśmy pamiętać o paragonie, bez niego sprzedawca może uznać, że nie kupiliśmy w tym sklepie np. przeterminowanego jogurtu - mówi Zdzisława Wilk. - Nie znaczy to jednak, ze z paragonem na pwno nasza reklamacja zostanie uznana, gdyż sprzedawca może np. uznać, że przynieślimy do sklepu stary jogurt z poprzednich zakupów, a nie jogurt przeterminowany, który kupiliśmy niedawno.

Zdaniem Zdzisławy Wilk jeszcze trudniejsze jest udowodnienie, że sklepowe wagi źle działają i otrzymaliśmy mniej towaru niż powinniśmy. Sprzedawca może bowiem uznać, że zjedliśmy lub odłożyliśmy część towaru. W takiej sytuacji najlepiej jest złożyć reklamację do najbliższego oddziału Inspekcji Handlowej, która skontroluje sklep i sprawdzi, czy wagi działają prawidłowo.

Nie należy natomiast jeść przeterminowanych produktów, gdyż może to mieć poważne konsekwencje zdrowotne. Jak zaznaczają eksperci zespołu dietetyków Kalorynka.pl w przeterminowanych wędlinach, mięsie, produktach mleczarskich, jak jogurty, śmietana, mleko, serki, kefiry szybko postępuje proces fermentacji i namnażają w nich bakterie, które stanowią realne zagrożenie dla zdrowia. Nawet jeden dzień po terminie przydatności produktu do spożycia, ilość namnożonych drobnoustrojów chorobotwórczych wzrasta znacząco i może być przyczyną niebezpiecznych zatruć pokarmowych. Zagrożenie jest poważne ponieważ, po zjedzeniu takiego produktu, może dojść nawet do uszkodzenia nerek, wątroby, zapalenia opon mózgowych.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
tommy
Niech pójdą na rynek ale tam się boją,najlepiej szukac w małych stacjonarnych upadajacych
W
Wujek
Joanna ty jesteś taka głupia z natury czy tylko tu na forum?
j
ja
a co z kurzem i brudem
G
Gość
29 mandatów za łączną kwotę 4950. To daje trochę ponad 170 zł. Ale się k... sklepy wystraszą.
J
Joanna
Zobaczcie w biedronkach jak was roluja na cenach i wadze
G
Gość
Żadna nowość. Dlatego lepiej i bezpieczniej jest robić zakupy w dużych sieciowych sklepach.
Z
Zof
Teofilów ul Rydzowa i Rojna sklepy do kontroli
Dodaj ogłoszenie