Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Przysięga żołnierzy w 15. Sieradzkiej Brygadzie Wsparcia Dowodzenia

Dariusz Piekarczyk
Dariusz Piekarczyk
Uroczysta przysięga 12 żołnierzy dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej miała w piątek miejsce w 15. Sieradzkiej Brygadzie Wsparcia Dowodzenia. To pierwsza taka przysięga w województwie łódzkim. W grupie przysięgających byli żołnierze nie tylko z powiatu sieradzkiego, ale również Tomaszowa Mazowieckiego i innym miejscowości naszego regionu. Mają oni za sobą dwutygodniowe przeszkolenie praktyczne i teoretyczne. Kolejna przysięga planowana jest na wrzesień.

- W grupie przysięgających byli ochotnicy i to bardzo zmotywowani - mówi płk Wojciech Daniłowski, dowódca sieradzkiej brygady. - Wszyscy w wieku 18-19 lat, uczęszczający wcześniej do klas mundurowych. Mogą teraz pozostać w wojsku na 11 miesięcy. Będziemy się w tym czasie im przyglądać, a niektórym już po trzech miesiącach zaproponujemy zawodową służbę wojskową. Mają też otwartą drogę na uczelnie wojskowe.

Jednym z wyróżniających się podczas szkolenia żołnierzy był szeregowy elew Kamil Krześlak z Tomaszowa Mazowieckiego.

- Wojsko interesowało mnie od najmłodszych lat - mówi. - Uczęszczałem do Liceum Ogólnokształcącego w Lipinach koło Radomia.Były tam klasy mundurowe. Przyszłość wiążę z wojskiem, a chciałbym służyć w 25. Brygadzie Kawalerii Powietrznej w Tomaszowie.

Amelia Pokorska z Widawy, także chce związać się z wojskiem. -

Od dziecka to moje marzenia. Chodziłam do klasy mundurowej w Ostrowie koło Łasku. Dlatego, też przywiało mnie tutaj. Będę chciała związać swoją przyszłość z wojskiem i trafić do jednostki w Sieradzu. To bardzo dobra jednostka. Szkolenie było takie jak wyobrażałam sobie.

Dobrowolna zasadnicza służba wojskowa obejmuje dwa etapy. Pierwszy to szkolenie podstawowe i maksymalnie 11-miesięczne szkolenie specjalistyczne, podczas którego żołnierze otrzymają wynagrodzenie jak zawodowi, czyli od 4650 zł. Od momentu startu rekrutacji, czyli od 21 maja do nowego rodzaju służby złożono ich już ponad 3500 deklaracji.
Ppłk. Przemysław Połubiński, szef Wojskowego Centrum Rekrutacji w Łodzi, które obejmuje swoim zasięgiem stolicę województwa oraz sześć ościennych powiatów, przyznaje że od początku czerwca powołano ponad 30 kandydatów, choć zgłoszeń było dużo więcej, ale są one starannie weryfikowane. - Sprawdzamy, czy osoba zainteresowana służbą spełnia warunki formalne. Chodzi między innymi o wykształcenie, sprawy zdrowotne i czy nie była karana. Moim zdaniem zainteresowanie tego rodzaju służbą jest całkiem spore.

od 7 lat
Wideo

Pismak przeciwko oszustom, uwaga na Instagram

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki