ZOBACZ
    KONIECZNIE

    Horoskop na grudzień

    Rozwiń
    Smog w Łódzkiem. Przekroczony poziom alarmowy. "W powietrzu...

    Smog w Łódzkiem. Przekroczony poziom alarmowy. "W powietrzu czuć było zapach spalonych opon"

    Matylda Witkowska

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Większość zanieczyszczeń tworzących smog pochodzi z domowych kominów. W Łodzi i regionie ich nie brakuje

    Większość zanieczyszczeń tworzących smog pochodzi z domowych kominów. W Łodzi i regionie ich nie brakuje ©Adam Wojnar/archiwum Polska Press

    W Radomsku przekroczono poziom alarmowy pyłu w powietrzu - pierwszy raz w województwie. W miastach regionu sytuacja była zła. Godzinne stężenia pyłu przekraczały normę nawet 12 razy.
    Większość zanieczyszczeń tworzących smog pochodzi z domowych kominów. W Łodzi i regionie ich nie brakuje

    Większość zanieczyszczeń tworzących smog pochodzi z domowych kominów. W Łodzi i regionie ich nie brakuje ©Adam Wojnar/archiwum Polska Press

    W nocy z niedzieli na poniedziałek w Radomsku przekroczony został poziom alarmowy stężenia pyłu w powietrzu. Taka sytuacja miała miejsce po raz pierwszy w historii pomiarów automatycznych w regionie łódzkim (pomiary takie są prowadzone od 2012 r.). Ale smog był we wszystkich miastach regionu.

    Przekroczone poziomy alarmowe



    Stacja pomiarowa w Radomsku zanotowała w niedzielę średnie dobowe stężenie pyłu PM 10 (o średnicy mniejszej niż 10 mikrometrów) 336 μg/m³.
    To więcej niż poziom alarmowy, który wynosi 300 μg/m³. W Pabianicach było tego dnia 267 μg/m³, w Piotrkowie - 253 μg/m³. To więcej niż 200 μg/m³, przy których Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska musi ostrzegać ludzi o możliwości przekroczenia poziomu alarmowego.



    CZYTAJ TEŻ: Smog w Łódzkiem. Przekroczenie poziomu alarmowego pyłu w Radomsku

    W innych miejscowościach regionu też było tragicznie. W niedzielę o godz. 22 na ul. Gdańskiej w Łodzi stężenie bardzo niebezpiecznego, drobnego pyłu PM 2,5 wyniosło 253 μg/m³, przy średniej dobowej normie 25 μg/m³. W niedzielę rano w Pabianicach stężenie pyłu PM 10 wyniosło 607 μg/m³, przy średniej dobowej normie 50 μg/m³.

    WIOŚ zalecił unikanie wychodzenia z domu dzieciom, osobom starszym i chorym na choroby układu krążenia i oddechowego.

    Mieszkańcy regionu, którzy w poniedziałek i w niedzielę musieli wyjść z domu, często krztusili się i zakrywali twarze szalikami. - W powietrzu czuć było zapach spalonych opon. Drapało w gardle i nie dało się oddychać - mówi pani Joanna, która w niedzielę wieczorem musiała dojść do autobusu na łódzkiej Dąbrowie.

    Ale w innych miastach było gorzej: w śląskim Rybniku, gdzie poziom zanieczyszczeń pyłem PM 10 przekroczył 30-krotnie normę i na dwa dni zamknięto szkoły. W Warszawie i Krakowie wprowadzono darmową komunikację miejską.

    Przyczyną ataku smogu jest mróz i bezwietrzna pogoda. Z powodu zimnego gruntu występuje inwersja termiczna, która sprawia, że dymy z kominów unoszą się na niskiej wysokości. - Efekt jest taki, jakby ktoś przykrył miasto taflą szkła - mówi Bartłomiej Świątczak z Wydziału Monitoringu Środowiska WIOŚ.

    Dodatkowo w czasie mrozu ludzie więcej dokładają do pieca. Nie tylko paliwo dobrej jakości. - Spalają też odpady komunalne, którymi oficjalnie palić nie wolno - mówi Świątczak.

    CZYTAJ TEŻ: Alarm smogowy. Bardzo zła jakość powietrza w Łodzi i regionie

    Domowe piece odpowiadają nawet za 60 proc. zanieczyszczeń w smogu. Około 30 proc. to wyziewy komunikacyjne.

    Budzi się świadomość ekologiczna



    Smog panujący od kilku dni wzbudził ogromne zainteresowanie mieszkańców regionu. Prawdopodobnie ze względu na łatwość w dostępie do informacji, m.in. przez nową aplikację mobilną Inspekcji Ochrony Środowiska. Ale sam smog nie jest żadną nowością. W 2006 r. zanotowano w Łodzi większe godzinne zanieczyszczenia przekraczające 700 μg/m³.

    - Natomiast dwie ostatnie zimy były dość ciepłe, nie było warunków do powstania aż tak dużego smogu - mówi Bartłomiej Świątczak.

    Łódź jest też w lepszej sytuacji niż znany ze smogu Kraków, bo nie ma wzgórz, które zatrzymywałyby zanieczyszczenia. Ale smog występuje. W 2015 r. na ul. Legionów w Łodzi dopuszczalne dobowe normy zostały przekroczone przez 107 dni w roku, podczas gdy norma dopuszcza zaledwie 35 dni z przekroczeniami.

    - Poziomy pyłów przekraczane są też we wszystkich miastach regionu - mówi Bartłomiej Świątczak. Jedyna stacja w regionie, która nie notuje przekroczeń, znajduje się w Gajewie w gminie Witonia. Bada stację ochrony roślin.



    Łódzkie kominy trują, bo do sieci cieplnej...



    We wtorek sytuacja ma się poprawić, ale walka ze smogiem wymaga nakładów i działań na poziomie lokalnym i krajowym. W poniedziałek władze Łodzi nie zdecydowały się na wprowadzenie darmowej komunikacji. W Radomsku ostrzegły jedynie mieszkańców przed przekroczeniami norm zanieczyszczeń.

    Marcin Masłowski, rzecznik prezydenta Łodzi, zapewnia, że władze miasta od lat prowadzą działania na rzecz poprawy powietrza, np. przez podłączenie do sieci grzewczej 1300 lokali w remontowanych kamienicach. Magistrat ma też plan likwidacji indywidualnych pieców podczas rewitalizacji Śródmieścia. - Jednak bez systemowego rozwiązania problemu przez rząd problem nie zostanie rozwiązany - przekonuje Masłowski.

    Ze smogiem walczy też łódzka straż miejska. W zeszłym roku strażnicy wlepili 532 mandaty za spalanie śmieci. W sobotę ekopatrolowi towarzyszyć będą członkowie inicjatywy Łódzki Alarm Smogowy i informować będą mieszkańców o prawidłowym ogrzewaniu mieszkań.

    Z inicjatywą można też spotkać się osobiście w poniedziałek o godz. 16 przy ul. Strzelców Kaniowskich 9.

    Maseczki antysmogowe: Nie warto na nich oszczędzać [JAK DZIAŁAJĄ, CENY, KTÓRE WYBRAĆ, GDZIE KUPIĆ]


    ZOBACZ | 48 tys. Polaków rocznie umiera przedwcześnie przez smog. Jeśli nie musisz, nie wychodź z domu

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (19)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    i

    niose (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    to już jest jakas psychoza! wszyscy moi znajomi pokupowali oczyszczacze czy inne nawilzacze powietrza i po dworze chodza w bialych maseczkach. moim zdaniem to lekka przesada jednak,,,


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    123

    haha (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    a wolisz szybko umrzec?? ja od razu pobieglem do ME po porzadny oczyszczacz powietrza. to nic ze najpierw oczyscil mi portfel do zera, ale na zdrowiu nie bede oszczedzal nigdy

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    przypadek?

    niobe (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    Ciekawi mnie czemu:
    1- "nagle" po dziesiecioleciach wdychania syfu wszyscy sie interesuja piecami domow jednorodzinnych i ich opałem.
    2-ciagle trabia o koniecznosci podlaczenia do sieci...rozwiń całość

    Ciekawi mnie czemu:
    1- "nagle" po dziesiecioleciach wdychania syfu wszyscy sie interesuja piecami domow jednorodzinnych i ich opałem.
    2-ciagle trabia o koniecznosci podlaczenia do sieci miejskiej-skadinad najbardziej awaryjnej i baaardzo drogiej..
    3-nikt nawet slowem nie napomknal o innym rozwiazaniu , zapewne duuzo tanszym i mniej pracochlonnym czyli filtrom na kominy....
    jakos mi sie zdaje ( a jeszcze sie nie pomylilam..) ze ktos zwietrzyl biznes na frajerach i "przypadkiem" ma suuper eko piece albo zasiada w zarzadzie veolii...zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pierdolisz

    Jakie filtry??? (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    Gaz, chłopczyku, gaz.
    Normalni ludzie grzeją gazem jeśli ich stać.
    Pełna automatyka, zero obsługi, żadnego popiołu.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    koszty

    niobe (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    No wlasnie koszty to podstawa. Sama instalacja + miejsce na cysterne to najwiekszy problem. I nie pitol ze bezobsl.bo to nie jest prawda. W dodatku przy ciaglym grzebaniu w akcyzie zaraz pisiory...rozwiń całość

    No wlasnie koszty to podstawa. Sama instalacja + miejsce na cysterne to najwiekszy problem. I nie pitol ze bezobsl.bo to nie jest prawda. W dodatku przy ciaglym grzebaniu w akcyzie zaraz pisiory podniasa i bd jeszcze drozej. Gorale juz to przerabiali z piecami na olej opałowy..
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    system

    dorr (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    wszyscy czepiaja sie wlascicieli piecow weglowych... czemu nie ma kontroli skladow opalu na zawartosc zw. siarki w weglu, miale i groszku!!!! Czuje swad stosu czarownic!!! Najlatwiej i najprosciej...rozwiń całość

    wszyscy czepiaja sie wlascicieli piecow weglowych... czemu nie ma kontroli skladow opalu na zawartosc zw. siarki w weglu, miale i groszku!!!! Czuje swad stosu czarownic!!! Najlatwiej i najprosciej scigac i karac najbiednierjszych! Tu potrzeba rozw. systemowego a nie najprosciej- zabraniania posiadania pieca weglowego czy kotla!zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A śmieci? Plastik, opony?

    ? (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    Co ci da kontrola węgla, skoro problemem są palone odpady?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    a jednak

    kolo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    Moj dziadek ma piec na groszek i tylko tym pali a dymi na zolto jak huta...nawet sm mial i potwierdzili ze to czesty problem ale nic nir moga zrobic..

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zanieczyszczenie powietrza w Łodzi .... i kontrole

    Sachi (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 4

    Kontrole to fikcja a te 532 mandaty w zeszłym roku są tego potwierdzeniem.
    Wystarczy się przejść po jakimkolwiek miejscu w Łodzi z zabudową sprzed 1990 roku.
    Z każdego komina czarny dym, smród w...rozwiń całość

    Kontrole to fikcja a te 532 mandaty w zeszłym roku są tego potwierdzeniem.
    Wystarczy się przejść po jakimkolwiek miejscu w Łodzi z zabudową sprzed 1990 roku.
    Z każdego komina czarny dym, smród w okolicy taki że trudno wytrzymać. Czuć że są spalane jakieś odpady drzewne nasączone żywicami/lakierami, inne odpadki.

    Kontrole przeprowadza się w mieście a nie zza biurka. Trzeba przeprowadzać takie kontrole cyklicznie - w każdym domu z piecem "przystosowanym do spalania odpadów" przynajmniej parę razy w trakcie sezonu grzewczego. Kary powinny być drakońskie. Inna sprawa to to że gaz dla potrzeb grzewczych powinien być tańszy. Nikt normalny budując obecnie dom jednorodzinny nie zdecyduje się na ogrzewanie gazowe czy olejowe. Większość wybierze węgiel. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Komu ten kit wstawiacie?

    czytelnik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 12

    Wystarczy sie przejśc po Łodzi, nie ma żadnego smogu ani zapachu palonych opon. To propagandowe bzdury, bo rząd pewnie chce nas obciazyc kolejnym podatkiem


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    powycinane komentarze

    cenzura działa (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    w tym te z kłótniami o chemtrails

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    bida truje i bieda zabija a ktoz te biede stworzyl przeciez mamy 30 lat demokracji

    b (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 4

    no kto?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pawlak truciciel

    Zenek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 3

    Brawo PSL i premier Pawlak, który wsławił się umową zapewniającą nam najdroższy gaz w Europie. Wielu mieszkańców, którzy zainstalowali ogrzewanie gazowe ponosząc wszystkie koszty, powróciło do...rozwiń całość

    Brawo PSL i premier Pawlak, który wsławił się umową zapewniającą nam najdroższy gaz w Europie. Wielu mieszkańców, którzy zainstalowali ogrzewanie gazowe ponosząc wszystkie koszty, powróciło do opalania węglem. Nie stać ich na ogrzewanie gazem a sama świadomość ekologiczna słabo grzeje.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Odwracanie uwagi od prawdziwych problemów

    i przekrętów. Dla niunusi ze ZGNITU: jadę sobie Rokicińską (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11 / 13

    w Łodzi dziura na dziurze Wiocha wjeżdżam do Andrespola równo jak stół Miasto, jadę z powrotem dojeżdżam do znaku Łódź znowu wjechałem do Wiochy. Taki Andrespol ma Gospodarzy MY w Łodzi mamy...rozwiń całość

    w Łodzi dziura na dziurze Wiocha wjeżdżam do Andrespola równo jak stół Miasto, jadę z powrotem dojeżdżam do znaku Łódź znowu wjechałem do Wiochy. Taki Andrespol ma Gospodarzy MY w Łodzi mamy Dziadów.
    PS: zapomniałem chodniki na Rokicińskiej zaczynają się w Andrespolu. Andrzejów pewnie w XIX wieku lepiej wyglądał.
    zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Czy aby napewno?

    mieszkanka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

    Szkoda, że prawdopodobnie nie miałeś okazji zajrzeć głębiej. Rokicińska, owszem dobrze utrzymana, wiele ulic w Andrespolu i innych okolicznych miejscowościach również ale chyba tylko tych...rozwiń całość

    Szkoda, że prawdopodobnie nie miałeś okazji zajrzeć głębiej. Rokicińska, owszem dobrze utrzymana, wiele ulic w Andrespolu i innych okolicznych miejscowościach również ale chyba tylko tych "strategicznych" dla wysoko postawionych urzędasów. Jest wiele ulic bardzo zaniedbanych albo wyasfaltowanych tylko na odcinku gdzie mieszkają ważni mieszkańcy lub Ci bardziej majętni. Niestety tam, gdzie mieszkają pozostali (komunalni) ulice nie wyglądają już tak dobrze. Jedynie co robi gmina by na chwilę wyeliminować głębokie dziury, to zasypanie jej żwirem, który i tak po kilku tygodniach jest rozjeżdżany przez auta i dziura wraca do stanu pierwotnego. Osoby mieszkające przy takiej ulicy, gdzie oczywiście nie ma chodnika, po ulewach muszą iść slalomem, by dotrzeć do suchutkiego asfaltu. Jest to jawna dyskryminacja biedniejszej części mieszkańców. Kolejne zaniedbania to chociażby stan chodników podczas "ataku"tegorocznej zimy, w samym centrum Andrespola na wielu odcinkach nie da się normalnie przejść, chodniki nie są posypane piachem, jest bardzo ślisko i przez grube warstwy lodu również bardzo nierówno. Trudno iść po takim chodniku osobie młodej a dla starszych osób to prawdziwy survial. Ale cóż najważniejsze jednak zrobiono, fasadę urzędu gminy pięknie odremontowano (nie wiem jak w środku, bo jeszcze nie byłam) Reasumując, nie wszystko złoto co się świeci a tzw "dobry gospodarz" dba tylko o to co widać na pierwszy rzut oka i tylko tam gdzie się opłaci.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Bzdury

    ? (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    Podasz przykłady, czy pozostaniemy w świecie baśni?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Odwracanie uwagi od prawdziwych problemów

    i przekrętów. Dla niunusi ze ZGNITU: jadę sobie Rokicińską (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 7


    w Łodzi dziura na dziurze Wiocha wjeżdżam do Andrespola równo jak stół Miasto, jadę z powrotem dojeżdżam do znaku Łódź znowu wjechałem do Wiochy. Taki Andrespol ma Gospodarzy MY w Łodzi mamy...rozwiń całość


    w Łodzi dziura na dziurze Wiocha wjeżdżam do Andrespola równo jak stół Miasto, jadę z powrotem dojeżdżam do znaku Łódź znowu wjechałem do Wiochy. Taki Andrespol ma Gospodarzy MY w Łodzi mamy Dziadów.
    PS: zapomniałem chodniki na Rokicińskiej zaczynają się w Andrespolu. Andrzejów pewnie w XIX wieku lepiej wyglądał.
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    "dopuszczalne dobowe normy zostały przekroczone przez 107 dni w roku"

    dobra zmiana (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 7

    oj tam oj tam.. z węgla nie zrezygnejuemy nigdy, bo to gwarancja naszego bezpieczeństwa energetycznego.. a poza tym, górnicy by nas zatłukli. Zmieni się normy po prostu i po problemie.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    25 lat Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego

    25 lat Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego

    Nowy smartfon Huawei w imponujący sposób wykorzystuje najnowsze technologie

    Nowy smartfon Huawei w imponujący sposób wykorzystuje najnowsze technologie

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny