Strażnicy miejscy uratowali kota, którego głowa utknęła w...

    Strażnicy miejscy uratowali kota, którego głowa utknęła w słoiku [ZDJĘCIA]

    Agnieszka Jasińska

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Strażnicy miejscy uratowali kota, którego głowa utknęła w słoiku [ZDJĘCIA]
    1/3

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Straż Miejska

    Nietypową interwencję przeprowadzili na ul. Drużynowej strażnicy miejscy. Funkcjonariusze uratowali kota, którego głowa utkwiła w... słoiku.
    - Zaalarmowały nas panie z Domu Dziecka, które zauważyły biegającego w pobliżu kota. Kot próbował coś zjeść ze słoika i utkwił w środku - opowiada Piotr Czyżewski, naczelnik oddziału prewencji łódzkiej straży miejskiej. - W pierwszej chwili pomyśleliśmy, że to może być jakiś żart. Ale nie zignorowaliśmy zgłoszenia. Pojechaliśmy na miejsce. Zgłoszenie potwierdziło się.

    Kotu groziło uduszenie, więc strażnicy musieli go złapać. Nie było to takie proste.

    - Najpierw próbowaliśmy złapać go rękami - relacjonuje naczelnik Czyżewski. - Nie udało się. Założyliśmy więc tzw. "łapki". To też nie było łatwe. Łapały się wszystkie koty oprócz tego ze słoikiem. Na szczęście wreszcie udało się.

    Podczas łapania słoik na szyi kota potłukł się. To było szczęście w nieszczęściu.

    - Fragment szkła, który został na szyi kota mógł go poranić. Strażnikom jednak udało się uwolnić kota z ostrej obroży - mówi Czyżewski. - Zwierzę nie odniosło większych obrażeń.

    Kot od razu trafił do weterynarza.

    - Został zbadany. Nic mu nie jest - mówi Czyżewski.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Mój reporter

    Zadaj pytanie swojemu reporterowi!

    Chcesz wiedzieć co wydarzyło się przed chwilą na Twojej ulicy?
    Zastanawiasz się gdzie zjesz w Łodzi najsmaczniejsze lody?
    Szukasz miejsc parkingowych w centrum?
    Chcesz wiedzieć ile zarabia prezydent?
    A może masz inne pytanie związane z naszym miastem?
    Zadaj je, a nasz reporter poszuka odpowiedzi!

    Dane kontaktowe

    Dziękujemy za przesłanie pytania, prosimy o cierpliwość. Opublikujemy je na stronie Mojego_reportera kiedy redakcja rozpocznie prace nad odpowiedzią.

    Oświadczenia:

    Użytkownik, który podał w powyższym formularzu dane osobowe klikając przycisk "WYŚLIJ" potwierdza, że: (czytaj dalej)
    • został poinformowany, że podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak konieczne do publikacji przekazanych materiałów
    • został poinformowany, że jego dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Domaniewskiej 45, dla celów korzystania i publikacji przekazanych materiałów w internecie i prasie drukowanej, oznaczenia ich imieniem i nazwiskiem / nazwą autora oraz kontaktu z Użytkownikiem i korzystania przez Operatora z udzielonej mu na podstawie Regulaminu przez Użytkownika licencji
    • został poinformowany, że Polska Press Sp. z o.o. jest administratorem danych osobowych. Właściciel danych ma prawo wglądu do swoich danych oraz ich poprawiania siedzibie spółki. Nadto ma prawo w każdym czasie wyrazić sprzeciw oraz cofnąć zgodę na przetwarzanie przez Spółkę danych w zakresie przewidzianym przez przepisy. Oświadczenia woli o w/w treści powinny by ze względów bezpieczeństwa wyrażone na piśmie.

    Komentarze (10)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ratowanie

    Jan (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 18

    To fajnie,ale lepiej niech ratują ludzi

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zdziwienie

    kuba (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 13 / 14

    to oni robią coś innego niż zakładanie blokad na koła


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    większe zdziwienie

    lolcużyk (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 4

    A ty robisz coś innego poza rozjeżdżaniem trawników i blokowaniem chodnika?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Prawa świata fauny !

    zootechnik jajcarz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 14 / 14

    Był to wymuszony odruch pomocy solidarnościowej w świecie zwierząt .
    Wprawdzie barany i kot to zupełnie różne gatunki , ale jak widać - czasem sobie pomagają !


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zootechnik jajcarz

    gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 7

    Zootechnik jajcarz zapomniał że bez jaj jest


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    pisuarowy kibic się w.... ?

    zootechnik jajcarz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11 / 13

    wysilił się baran i .....zakwiczał !

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ale akcja

    Irka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 13 / 13

    Akcja na miare tego kraju...a poza tym chlopaki naogladali sie filmow zza oceanu...


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dobra robota

    Łodziak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 15 / 11

    Po prostu zrobili swoje.

    Zdjęcie autora komentarza
    Pomieszanie z poplątaniem

    Mason

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 10

    Brawo dzielna straż miejska, a co na to UML i dyżurny weterynarz oraz zobligowane do tych działań schronisko dla zwierząt, gdzie oni są?????, jak zlikwiduje się sm to zostanie już tylko policja do...rozwiń całość

    Brawo dzielna straż miejska, a co na to UML i dyżurny weterynarz oraz zobligowane do tych działań schronisko dla zwierząt, gdzie oni są?????, jak zlikwiduje się sm to zostanie już tylko policja do ratowania kotów. Ale jaja!!!!zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ściema

    jan (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 19 / 25

    kota ratują a mieszkańców katują.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo