Strażnicy miejscy z Łodzi i Bełchatowa wybiegli dziś rano do Monte Cassino, aby uczcić 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości

Marcin Bereszczynski
Marcin Bereszczynski
Grupa 20 strażników miejskich z Łodzi i Bełchatowa wybiegła wczoraj rano do Monte Cassino. W taki sposób chcą uczcić setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. To także hołd dla żołnierzy poległych podczas bitwy w 1944 roku. Biegacze mają do pokonania 1920 kilometrów. Do Monte Cassino powinni dobiec 18 maja. Na wzgórzu mają wznieść okrzyk: „Cześć i chwała Bohaterom”. Do Monte Cassino wyruszyła również grupa rowerzystów w Piotrkowa Trybunalskiego.

Przed katedrą odbył się uroczysty start sztafety biegnącej do Monte Cassino. Bieg ma trwać od 10 do 18 maja. Trasa biegu prowadzi przez Polskę, Słowację, Austrię i Włochy. Każdy z biegaczy ma pokonać około 200 km. Łączna długość trasy to km. Wystartowała grupa 20 strażników miejskich, którzy mają do pomocy 10-osobową grupę obsługi. Do jej dyspozycji będą trzy busy zabezpieczające biegaczy oraz samochód pełniący rolę zabezpieczenia logistycznego.

Strażnicy miejscy mają biec w dzień i w nocy. Zaplanowano, że będą poruszali się ze średnią prędkością 10 km/h. Jedna zmiana ma pokonać 10 km. Jednocześnie będzie biegło od dwóch do czterech funkcjonariuszy.

Przed startem strażnicy miejscy zapalili znicz i złożyli kwiaty na Grobie Nieznanego Żołnierza przy katedrze. Odbyła się msza święta w intencji uczestników biegu, odegrano hymn państwowy, były okolicznościowe przemówienia, a na końcu sztafeta wystartowała.

Uczestnicy biegu mają dotrzeć do Monte Cassino na obchody 74. rocznicy bitwy, która była jadą z najbardziej krwawych w trakcie drugiej wojny światowej. Od 11 do 19 maja 1944 roku zginęło tam 924 polskich żołnierzy, kolejnych 54 zaginęło a 2.930 zostało rannych.

Bieg do Mote Cassino to inicjatywa strażników miejskich z Łodzi i Bełchatowa, Związku Oficerów Rezerwy RP, kapelana Straży Miejskiej w Łodzi ks. kanonika dr. Piotra Turka. Bieg odbywa się pod honorowym patronatem Anny Marii Anders, pełnomocnika Prezesa Rady Ministrów ds. Dialogu Międzynarodowego, Hanny Zdanowskiej, prezydent Łodzi, Marii Czechowskiej, prezydent Bełchatowa. Patronat duchowy nad biegiem objął Metropolita Łódzki abp Grzegorz Ryś.

Strażnicy miejscy z Animal Patrolu reanimowali małego jeża
Łódzcy strażnicy miejscy z sekcji Animal Patrol przeprowadzili skuteczną reanimację małego jeża. Maluch był wyziębiony i osłabiony. Zaatakowały go też larwy much.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Skoro nie reagujecie na rowerzystów jeżdżących po chodnikach i po przejściach dla pieszych nawet pod własnymi posterunkami to przynajmniej wyślijcie patrole tam gdzie są DDR i pasy rowerowe, a rowerzyści jeżdżą i tak po chodnikach!
Fundacja rowerowa z myślą o rowerzystach zdezorganizowała ruch samochodowy na Karolewie, wprowadzając liczne utrudnienia dla mieszkańców i kierowców a rowerzyści i tak jeżdżą po chodnikach. Wszystko odbywa się kilkaset metrów od posterunku SM.
To samo dzieje się na Wyszyńskiego / Waltera - Janke. Pasy na jezdniach wymalowane kosztem jezdni, a rowerzyści po chodnikach zasuwają. "
O
Obywatel
Gdyby nie wrócili ,to tęsknić nie będziemy.
???
gdyby głupota miała skrzydła to nie musieliby biec a by polecieli!
Dodaj ogłoszenie