Szaleją ceny benzyny

Alicja Zboińska
Jakub Pokora
Wizyty na stacjach paliw przyprawiają kierowców o prawdziwy zawrót głowy. Ceny benzyny, a przede wszystkim oleju napędowego, biją rekordy. To jednak nie koniec złych wieści, paliwo będzie drożało, a największa podwyżka będzie dotyczyła oleju napędowego.

W piątek na trzech stacjach w Łodzi: BP, Orlenie i Lotosie za litr popularnej "95" trzeba było zapłacić 5,45 zł, natomiast cena litra oleju napędowego wahała się na tych stacjach od 5,63 do 5,65 zł. Tak drogo jeszcze nie było.

- Średnia cena oleju napędowego w naszym województwie to 5,56 zł, benzyny bezołowiowej 95-oktanowej 5,42 zł, a autogazu to 2,82 zł - wylicza Rafał Zywert, analityk Biura Maklerskiego Reflex z Łodzi. - Osiągnęły najwyższy poziom w tym roku, tak drogo nie było nawet latem, gdy ceny z reguły są bardzo wysokie. Za litr oleju płacimy już o złotówkę więcej niż przed rokiem, a litr benzyny w tym czasie zdrożał o 0,66 zł.

Średnie ceny benzyny w kraju są nieco wyższe niż w naszym regionie. Litr oleju kosztuje przeciętnie 5,59 zł, benzyny 5,42 zł, autogazu 2,84 zł.

Na ceny oleju duży wpływ ma sezonowość, olej używany jest także do ogrzewania. Obecnie w całej Unii Europejskiej zużywa się coraz więcej tego paliwa, u nas jest to też częściowo związane z przygotowaniami Euro 2012, diesel używany jest przy budowie stadionów.

Właściciele samochodów z silnikiem diesla mają powody do niepokoju. Od stycznia ceny oleju poszybują w górę, droższa bowiem będzie akcyza. Litr oleju ma zdrożeć o ok. 20 groszy, niewykluczone, że cena przekroczy 6 zł. Olej napędowy drożeje zresztą w całej Europie, w Bułgarii za litr trzeba zapłacić średnio 5,30 zł, a w Wielkiej Brytanii już 7,30 - 7,40 zł.

Benzyna z kolei jest droga z powodu wysokich cen ropy brent na giełdzie w Londynie, a także słabej złotówki. Zdaniem analityka Refleksu, do końca tego roku popularna "95" nie powinna drożeć, natomiast w przyszłym roku cena może podskoczyć.

- Wiele będzie zależeć od tego, jak rozwinie się kryzys w Europie i co będzie działo się na rynku walutowym - zaznacza Rafał Zywert.

Najmniej powodów do zmartwień mają ci, którzy tankują autogaz. Zdaniem analityków, ceny znacząco nie wzrosną, nie powinny być wyższe niż 2,90 zł.

CZYTAJ TEŻ:
Kierowcy inwestują w gaz, bo benzyna i olej są coraz droższe
Łódzkie: rekordowe ceny benzyny

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
skałolaska
Bardzo dobry, fachowy i konkretny artykuł, chociaż przyczyn galopady cen można by wymienić więcej: zwłaszcza zajęcie ostatnio pół naftowych Libii przez zachodnie, chciwe koncerny naftowe i rychła inwazja USA i Izraela na Iran. Libia i Iran to należą do największych producentów ropy na świecie.
w
wizioner
Będzie jeszcze drożej,gdy zaczniemy pomagać finansowo Grecji i innym bogatszym od siebie.Wtedy 1 litr 95 Pb będzie kosztował 10 zł za litr -przy dochodach tych samych.Trochę cierpliwości.
m
macko
w Anglii ponad 7 zl tylporownajcie zarobki angielskie z polskimi
T
Tadeusz
Przecież prezes Orlenu aresztowany trzeba zrobić podwyżkę na adwokata.
p
pamiętliwy antyreflex
Dennny artykuł, nic z niego nie wynika . Zero konkretow, tylko wrózenie z fusów. A na koniec jakies pierdołowate uzasadnienie podwyżek. Że jakies Euro 2012, że Latem musi być podyżka za paliwo bo jest wieksze zużycie, zimą też, bo znowu sezon grzewczy...
Dejta już spokój zróbcie 8 zł za litr i każdy bedzie zadowolony, bo przesiądzie sie na rower!
Dodaj ogłoszenie