"Szczepienia na koronawirusa są bezpieczne". Rozmowa z dr Urszulą Sztuka-Polińską, Łódzkim Państwowym Wojewódzkim Inspektorem Sanitarnym.

Matylda Witkowska
Matylda Witkowska
Dr Urszula Sztuka-Polińska, Łódzki Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny
Dr Urszula Sztuka-Polińska, Łódzki Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny Krzysztof Szymczak
Szczepienia na koronawirusa są bezpieczne. Nie odnotowaliśmy żadnego ciężkiego odczynu poszczepiennego - mówi dr Urszula Sztuka-Polińska, Łódzki Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny.

Jaka jest rola inspekcji sanitarnej w organizacji szczepień przeciw COVID-19?

Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Łodzi rejestruje niepożądane odczyny poszczepienne i prowadzi kampanię zachęcającą do szczepień.

Czy w regionie łódzkim zanotowano już tego typu odczyny?

Zarejestrowano pojedyncze odczyny. W naszych rejestrach nie mamy odnotowanego żadnego ciężkiego odczynu poszczepiennego.

A ile osób już zaszczepiono?

Na razie jesteśmy przy szczepieniach grupy zero. Nie wiemy dokładnie ile osób w regionie łódzkim zaszczepiono, w całej Polsce to 250 tys. osób.

Czy oznacza to, że te szczepienia są bezpieczne?

Tak.

Nie ma możliwości, żeby takie negatywne odczyny przegapiono?

Zakładamy, że każdy dba o swoje zdrowie i jeśli po szczepieniu pojawia się zjawisko niepożądane to pacjent szuka pomocy lekarskiej. Natomiast lekarz, a także każdy inny podmiot, który ma taką informację, ma obowiązek zgłosić to do powiatowej lub wojewódzkiej stacji sanitarnej. I to niezwłocznie.

Czy mieszkańcy województwa łódzkiego chcą się szczepić?

Na razie możemy obserwować szczepienia w grupie zerowej. Ale nie mam wątpliwości, że jeśli wśród pracowników ochrony zdrowia będzie widać chęć do szczepień, zachęci to innych ludzi i przekona, że szczepienia są dobre, a nie szkodliwe.

A grupa zero chce się szczepić?

Pokażę to na przykładzie mojej instytucji. Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Łodzi ma około 200 pracowników. To zarówno pracownicy medyczni jak i administracyjni. 70 proc. z nich zostało zaszczepionych pierwszą dawką. To dobry wynik, czekamy z niecierpliwością na drugą dawkę.

Pani inspektor też się szczepiła?**

Tak. Szczepiłam się razem z grupą moich współpracowników 7 stycznia. Jestem przekonana o dobroczynnych skutkach szczepień. To największe osiągnięcie medyczne ludzkości i najlepsza profilaktyka chorób zakaźnych . Szczepienie jest też jedynym środkiem, który może wybawić ludzkość od pandemii.

W jaki sposób będzie zachęcać do szczepień innych?

W mediach społecznościowych chcemy pokazać stanowisko specjalistów wobec szczepień. Będziemy pokazywać spoty z ich wypowiedziami, tłumaczyć jak szczepionka działa i jak jest skonstruowana. Wyjaśnimy, że szczepionki są skuteczne i będą miały pozytywny wpływ na nasze życie. To ogólnopolska kampania, w której weźmiemy udział.

Ludzie dzwonią do inspekcji z pytaniami o szczepienia?

Tak, mamy pytania mejlowe i poprzez ogólnopolską infolinię, na którą też odpowiadamy. Najwięcej pytań jest o bezpieczeństwo, skutki szczepionki, jak szybko będzie wytworzona odporność. Ludzie pytają kiedy po szczepieniu będą mogli zrezygnować z noszenia maseczek, dystansu, wrócić do spotkań towarzyskich.

Jak ocenia pani sytuację epidemiologiczną w regionie łódzkim?

Na razie jest niedobra. Wirus jest bardzo aktywny. Skutków szczepień możemy się spodziewać po drugiej dawce. A jeszcze nikt w Polsce jej nie otrzymał. Dlatego musimy jeszcze czekać na efekty szczepień zachowując wszelkie możliwe reżimy sanitarne.

Kiedy możemy się spodziewać zmian?

Może to być po pierwszym półroczu lub pod koniec roku. Ale jeśli dużo osób będzie zaszczepionych, to parasol ochronny będzie się nad nami coraz bardziej otwierał. Moim zdaniem będzie widać powolny proces zmniejszania transmisji wirusa. Ale jest jeszcze wiele pytań, na przykład czy szczepienia nie będą sezonowe? Czy tak jak szczepień przeciw grypie nie trzeba będzie ich powtarzać co roku?

Powrót do szkół w reżimie sanitarnym

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Niech się pani inspektor weźmie za kontrole w poradniach K bo używają tego samego wziernika jednorazowego dla wszystkich pacjentek. Uwadze polecam także gabinety usg waginalnego, gdzie lekarze używają tej samej osłonki do wszystkich badań. Przykładem - wielka sieciowa firma medyczna w Łodzi.

Dodaj ogłoszenie