Tajemnica białych tabletek rozrzuconych na uliach Łodzi rozwiązana. To tabletki do uzdatniania wody. Kto je rozkłada? 27.02.21

Matylda Witkowska
Matylda Witkowska
Od kilku tygodni na chodnikach, trawnikach i ulicach Łodzi można znaleźć tajemnicze białe tabletki. Właściciele psów obawiali się, że to trucizna. Tajemnicę rozwiązano w Warszawie. CZYTAJ DALEJ NA KOLEJNYM SLAJDZIE>>>
Od kilku tygodni na chodnikach, trawnikach i ulicach Łodzi można znaleźć tajemnicze białe tabletki. Właściciele psów obawiali się, że to trucizna. Tajemnicę rozwiązano w Warszawie.

Białe tabletki o średnicy około 3 cm pojawiły się m.in. na Złotnie, w rejonie dworca Łódź Fabryczna i koło łódzkiej katedry. Przechodnie zastanawiali się, kto je rozłożył, właściciele psów obawiali się, że są to trutki. Podobne tabletki pojawiły się nagle w całej Polsce.

Zagadkę rozwiązały służby kryzysowe Warszawy. Tam do tabletek wezwano grupę ratownictwa chemicznego. Po analizie okazało się, że jest to... tabletki stosowane do uzdatniania i zmiękczania wody. Składają się ze sprasowanego chlorku sodu czyli zwykłej soli kuchennej. Tabletki te nie są trujące, choć oczywiście nie należy ich połykać.

Skąd wzięły się w takiej ilości na łódzkich ulicach? Prawdopodobnie zostały zastosowane do walki z lodem na chodnikach i jezdniach, jednak z powodu sprasowania nie rozpuściły się tak jak zwykła sól w kryształkach.

Nie wiadomo, czy są to te same pastylki, które niedawno zaniepokoiły właścicieli psów na Złotnie. Tamte według ich relacji nie były białe, miały kolor żółty i różowy. Nie da się tego sprawdzić, bo zostały połknięte przez psy. Jeden z nich się zatruł. Zdaniem miejscowego weterynarza mogły to być trutki na szczury, których smak jest dla zwierząt atrakcyjny.

Zobacz również

W imię zasad i wolności. Komentarz Pawła Fąfary, redaktora naczelnego Polska Press Grupy

Przedszkola i żłobki zamknięte do 25 kwietnia?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
DK

Ciąg dalszy teorii spiskowych o podtruwaniu psów, a wystarczy je wyprowadzać na smyczy, w kagańcu, sprzątać po nich odchody i dopilnować aby nie hałasowały, a z pewnością nikt nie będzie miał żadnych zastrzeżeń.

"Zdaniem miejscowego weterynarza mogły to być trutki na szczury, których smak jest dla zwierząt atrakcyjny." - co za bzdury, trutki są celowo skażane bitrexem lub gormaxem, które mają skrajnie gorzki smak i żaden pies tego nie zeżre.

https://expressilustrowany.pl/20-ton-psich-odchodow-dziennie-sprzatajcie-po-pupilach/ar/3421009

Dodaj ogłoszenie