Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Trójka ma olimpijczyków i wspiera kolejnych pływaków. Wywiad z dyrektorką III LO

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
Trener Jedynki Łódź Bartosz Olejarczyk (w środku) i zawodnicy tego klubu oraz uczniowie III LO Julian i Miłosz Świderscy
Trener Jedynki Łódź Bartosz Olejarczyk (w środku) i zawodnicy tego klubu oraz uczniowie III LO Julian i Miłosz Świderscy
Co łączy Jana Kałusowskiego, który niedawno wywalczył kwalifikację olimpijską na igrzyska w Paryżu z Julianem i Miłoszem Świderskimi, reprezentantami Polski w pływaniu, którzy właśnie wrócili ze zgrupowania w Poznaniu, gdzie ze swoim trenerem Bartoszem Olejarczykiem przygotowywali się do Mistrzostw Europy Juniorów? Cała trójka wybitnie uzdolnionych pływaków to byli lub aktualni uczniowie III Liceum Ogólnokształcącego w Łodzi. Obecnie trenują w różnych klubach. Jan jest już studentem Politechniki Łódzkiej i pływakiem Trójki Łódź, Julian oraz Miłosz to uczniowie III LO i zawodnicy Jedynki Łódź.

Rozmawiamy z dyrektorką III LO w Łodzi Mariolą Włodarczyk.

- W przypadku sportowca ważny jest nie tylko klub oraz trening, ale i edukacyjna opieka w szkole. Wychowała Pani kolejnego olimpijczyka w III LO. To chyba powód do dumy?
Mariola Włodarczyk: - Zdecydowanie. Mieliśmy już wcześniej Olę Urbańczyk, a teraz będziemy pewnie mieli Janka.
- Kwalifikacja olimpijska w pływaniu to też zasługa szkoły?
- Szkoła stara się pomagać i promować sport. Tacy sportowcy, którzy trenują zawodowo i osiągają jakieś wyniki mogą liczyć na troszkę większą pomoc. Ci, którzy zaczynają, albo nie osiągnęli wyników, na troszkę mniejszą. Ale wszyscy mogą indywidualnie zaliczać wf, dzięki czemu odpadają im trzy godziny lekcyjne w tygodniu. Mamy dla nich zindywidualizowaną ścieżkę edukacyjną.
Na czym ta ścieżka polega?
To polega na tym, że uczeń nie chodzi z klasą na określone lekcje, tylko odbywa te same lekcje indywidualnie z nauczycielem w czasie, kiedy mu bardziej pasuje. Jeżeli taki nasz pływak trenuje od szóstej do ósmej, a później ma lekcję albo dwie matematyki, to nie przychodzi prosto za basenu zmęczony na te zajęcia z matematyki, tylko ma czas na odpoczynek lub posiłek, a te zajęcia z matematyki odbywa na przykład po swoich lekcjach o godzinie drugiej, tak żeby mógł pójść na czwartą na popołudniowy trening.
Dzięki takiemu podejściu do sportowców Trójka już wkrótce może mieć kolejnych olimpijczyków?
Janek Kałusowski, Julek i Miłosz Świderscy - oni wszyscy mieli lub mają właśnie taką ścieżkę zindywidualizowaną.
Nie cierpi na tym edukacja uczniów-sportowców? Jakimi uczniami są zawodowi sportowcy?
To nie są najlepsi uczniowie w szkole, ale to są tak zwani dobrzy uczniowie. To znaczy nie stwarzają żadnych problemów wychowawczych, ani takich, że czegoś nie umieją, grozi im jedynka, czegoś nie zaliczają.
Rodzice uczniów-sportowców chyba mocno pilnują swoje pociechy?
Rodzice bardzo dobrze współpracują ze szkołą, uprzedzają, że syna nie będzie przez dwa tygodnie, bo wyjeżdża na zgrupowanie. Rodzice kontaktują się często z wychowawcą i nauczycielami. Ścieżka zindywidualizowana nie może dotyczyć wszystkich przedmiotów, tylko tych najważniejszych dla ucznia. Mówimy tutaj o rozszerzeniach, które występują w danej klasie. Najczęściej jest to matematyka, fizyka, polski, przedmioty, które wymagają więcej czasu. W pozostałych korzystamy z dobrego serca nauczycieli. Oni kontaktują się z uczniami mejlowo. Na przykład Julek Świderski, gdy ostatnio nie było go miesiąc, to mejlowo przez teamsy kontaktował z nauczycielami wieczorami, po treningach, żeby mu się nie nudziło nadrabiał różnego rodzaju zaległości.
Jak widać pod względem opieki nad sportowcami Trójka zasługuje na szóstkę...
Na szóstkę z plusem...

od 7 lat
Wideo

Jak głosujemy w II turze wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki