Trudniej zdobyć prawo jazdy. Niska zdawalność w łódzkim WORD

    Trudniej zdobyć prawo jazdy. Niska zdawalność w łódzkim WORD

    Agnieszka Jasińska

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Trudniej zdobyć prawo jazdy. Niska zdawalność w łódzkim WORD
    1/2
    przejdź do galerii

    ©fot. 123RF

    Tak źle jeszcze nie było. Wszystkim wojewódzkim ośrodkom ruchu drogowego w regionie w ubiegłym roku spadła zdawalność egzaminów na prawo jazdy. W WORD-ach mówią, że to przez zmianę przepisów.
    - Kursanci przestraszyli się i przychodzili na egzaminy nieprzygotowani. Byle tylko zdążyć zdać na starych zasadach - mówi Bogusław Kulawiak, dyrektor WORD-u w Piotrkowie. - Część kursantów liczyła na łut szczęścia, a autoszkoły na szybki zarobek. Tak nie można zdać egzaminu.

    Nowe egzaminy teoretyczne, których przestraszyli się kandydaci na kierowców, wejdą w życie w przyszłym tygodniu. Kulawiak tłumaczy, że do trzeciego kwartału ubiegłego roku w ośrodku zdawalność egzaminów wynosiła 29,6 proc. - Ale spadła w końcówce roku przez pośpiech kursantów - mówi dyrektor.


    W sumie w 2012 r. zdawalność w WORD-zie w Piotrkowie wynosiła 29,4 proc. W 2011 r. było to 29,7 proc. Ośrodek w Piotrkowie zajmuje drugie miejsce pod względem zdawalności w regionie. Pierwszą lokatę - od lat - ma Sieradz. Jednak nawet tutaj zdawalność w ubiegłym roku spadła. W 2012 wynosiła 31 proc., a w 2011 - 32,4 proc.

    Trzecie miejsce pod względem zdawalności zajmują Skierniewice. W 2012 egzamin na prawo jazdy za pierwszym razem zdało tutaj 26,7 proc. kursantów. W 2011 wynik był lepszy - 27,7 proc.

    Ostatnie miejsce w regionie należy do Łodzi. Zdawalność w 2012 wynosiła tutaj tylko 25 proc., a więc egzamin na prawo jazdy zdał za pierwszym razem zaledwie co czwarty kursant. Rok wcześniej było nieco lepiej, bo zdawalność wynosiła 26 proc.

    - To był rok zmian. W lutym miały zmienić się egzaminy teoretyczne i kursanci tłumnie zapisywali się na egzamin, czasami zupełnie nieprzygotowani. Jednak kilka dni przed wejściem w życie nowych przepisów, resort przełożył termin ich wprowadzenia o rok - mówi Łukasz Kucharski, dyrektor WORD w Łodzi. - I przez to pod koniec roku znów zgłosili się na egzamin kolejni nieprzygotowani kursanci, którzy chcieli zdążyć przed zmianami.



    Damy ci więcej - zarejestruj się!

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (9)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    banda oszustow

    56r (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 46 / 6

    wsrod moich znajomych tylko 2 osoby zdaly za pierwszym razem. Egzaminatorzy oblewaja naprawde za glupoty !

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Przyjrzyjmy się egzaminatorom

    em (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 46 / 37

    Ludzi eto nie idioci, a oblewa się za to, że zdająca osoba staje za blisko linii w kopercie... wiem, bo widziałam i nic mnie nie przekona o uczicwości egzaminatorów. Zdawalność jest tak niska, bo...rozwiń całość

    Ludzi eto nie idioci, a oblewa się za to, że zdająca osoba staje za blisko linii w kopercie... wiem, bo widziałam i nic mnie nie przekona o uczicwości egzaminatorów. Zdawalność jest tak niska, bo egzaminatorzy dzięki temu zarabiają!zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ??????????

    Jerzy (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 16 / 11

    Miałem szczęście zdać za pierwszym razem oba egzaminy. Jestem za bezpieczeństwem, ale to co dzieje się na egzaminach jest dla mnie wielkim nieporozumieniem. Jest jeden najważniejszy cel WORD-u...rozwiń całość

    Miałem szczęście zdać za pierwszym razem oba egzaminy. Jestem za bezpieczeństwem, ale to co dzieje się na egzaminach jest dla mnie wielkim nieporozumieniem. Jest jeden najważniejszy cel WORD-u zarobienie pieniędzy na utrzymanie. Dlatego skrupulatnie oblewa się większość zdających. Ośrodek w sprytny sposób realizuje założony z góry procent zdających. Egzaminatorzy wybierają sami trasy egzaminu, mają swoje punkty gdzie mogą większość powiem brzydko udupić. Znam przypadki osób, które popełniły błąd dopiero po godzinnej jeździe. Dlatego mam pytanie, czy ta osoba nie umie jeździć samochodem? Skoro Pan egzaminator do godziny nie znalazł pretekstu, to chyba kierowca jeździ dobrze. Myślę,że gdyby tylko Pan Dyrektor wydał polecenie, to zdawalność może być 0%. Co by się stało gdyby zdawalo 60% osób. Wtedy ośrodek zaczynałby przynosić straty. WORD czeka na klientów, musi ograniczyć ilość samochodów i pracowników. Katastrofa finansowa dla Ośrodka Egzaminacyjnego . Jeszcze przed kamerami byłem świadkiem egzaminu na placu przy Smutnej. Poszedłem z kolegą zobaczyć jak to wygląda od strony kolei. Przez ogrodzenie widzieliśmy jak młoda dziewczyna jechała samochodem,a Pan egzaminator leżał na prawym rozłożonym fotelu z nogami na podszybiu. Jestem ciekawy czy ta Pani zdała. Na koniec mam pytanie. Czy zarówno Egzaminatorzy i Pan Dyrektor nigdy nie dotknęli kołem lini ciągłej, nie przekroczyli prędkości, nie popełnili błędu? Jedna wielka obłuda i kłamstwo. Ostatnio Pan Minister propagujący bezpieczeństwo został złapany na ograniczeniu do 50 km/h, a na liczniku miał 100km/h.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Całkowita zgoda

    Beata (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 29 / 11

    Dokładnie tak!I jak obleją w taki sposób ze 3 razy,to potem egzaminowany na placu nie potrafi włączyć silnika!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    kpinaa

    czarnamamba (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 9

    Zaczełam, kurs na spokojnie grubo przed wakacjami i niestety dopadła mnie nagonka na nowe przepisy aby zapisać, się na ezgam praktyczny w łodzi czekam 2-3 miesiace kpina... powinna obowiązywać...rozwiń całość

    Zaczełam, kurs na spokojnie grubo przed wakacjami i niestety dopadła mnie nagonka na nowe przepisy aby zapisać, się na ezgam praktyczny w łodzi czekam 2-3 miesiace kpina... powinna obowiązywać kolejnosc ukonczenia kursu moja znajoma poszla po kwitek na teorie wcale nie chodzila troche na praktyke i poszla na egzam oblala oczywiascie ale auto- szkola ma gdzies czy nauczy cie jezdzic czy nie wydaje tylko kwitki reszte ma w d...zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kasa

    111 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 18 / 15

    Gdyby za każdy kolejny egzamin płacił WORD zdawalność wynosiłaby 95%.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    eh

    zxc (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 23 / 49

    a może takie gadanie to przykrywka... może ludziom nie szło tak źle, ale skoro tyle osób się rzuciło, to pewnie przez pół roku byłby niż zdawających i może nie chcieli do tego dopuścić.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jeśli ktoś niewiele wie nie powinien się mądrzyć.

    Beata (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 48 / 36

    Egzaminator skupia się na tym,jak oblać egzaminowanego.Jak ktoś dobrze jeździ,to się go wozi dotąd,aż się zdekoncentruje i popełni błąd.Jedynym wyjściem jest powstanie WORD-u w Pabianicach.Wtedy...rozwiń całość

    Egzaminator skupia się na tym,jak oblać egzaminowanego.Jak ktoś dobrze jeździ,to się go wozi dotąd,aż się zdekoncentruje i popełni błąd.Jedynym wyjściem jest powstanie WORD-u w Pabianicach.Wtedy łódzki padnie tak jak TPSA.Czego wszystkim przyszłym kierowcom serdecznie życzę.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nowe fakty

    zibi (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 53 / 45

    http://www.youtube.com/watch?v=Fqv0wWDDZA8

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo