MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Trzy tysiące osób wykąpało się w Łodzi za darmo. Dwie mobilne łaźnie cieszą się dużym zainteresowaniem łodzian

Agnieszka Jedlińska
Agnieszka Jedlińska
Z mobilnych łaźni skorzystało już 3 tysiące osób.
Z mobilnych łaźni skorzystało już 3 tysiące osób. Grzegorz Gałasiński
Około piętnastu osób korzysta codziennie z dwóch mobilnych łaźni ustawionych w Łodzi dla osób w kryzysie bezdomności. Większość z nich przychodzi się wykąpać regularnie. Taka kąpiel osobie w kryzysie bezdomności przywraca godność.

Wydaje się, że wielotygodniowy brud i nieprzyjemny zapach jaki wokół siebie rozsiewają bezdomni, czy osoby na granicy kryzysu bezdomności jest czymś co im nie przeszkadza. W większość przypadków nie jest to jednak ich świadomy wybór, a jedynie skutek trybu życia jaki prowadzą. Gdyby osoby bezdomne miały wybór, kąpiel byłaby jednym z codziennych wyborów. Potwierdzają to choćby łódzkie statystyki.

galeria

W ciągu ostatnich 14 miesięcy z dwóch kontenerowych łaźni ustawionych w Łodzi przy alei Piłsudskiego 119 i ulicy Złotniczej 1o skorzystało trzy tysiące osób. Każdego dnia jest to 15 kąpiących się, którzy kąpiel łączą z wymianą garderoby i praniem skromnego dobytku.

Dostęp do bieżącej wody w XXI wieku nie powinien być przywilejem, a podstawowym prawem. Niestety miejska infrastruktura jest tak zorganizowana, że osoby, które na skutek różnych życiowych wydarzeń żyją na ulicy (w Łodzi jest takich osób około 700) nie mają dostępu do prysznica. Z toalety mogą skorzystać w centrach handlowych, czy na stacjach benzynowych - jeśli nikt ich nie przegoni. Jednak prysznice są tam zwykle płatne. Dla osoby bezdomnej nawet 2 zł za dostęp do prysznica na stacji paliw to wydatek niewyobrażalnie duży. Kiedy więc w Łodzi w październiku 2021 roku po raz pierwszy otwarto eksperymentalnie mobilną, kontenerową łaźnię okazało się, że jest ona ogromnie potrzebna. Łaźnia działała przez sześć miesięcy, a w tym czasie skorzystało z niej ponad 400 osób. Zdecydowana większość to mężczyźni.

Co można zrobić w łaźni miejskiej?

W łaźni można skorzystać:

  • z toalety
  • wziąć prysznic
  • ogolić się
  • podciąć i wysuszyć włosy
  • wyprać w pralce ubrania
  • napić się kawy lub herbaty

Osoba, która przychodzi się wykąpać dostaje środki higieniczne, kosmetyki, maszynki do golenia, ręcznik oraz czyste ubrania, jeśli ich potrzebuje.

Od momentu zamknięcia łaźni trwały prace, by ponownie ją otworzyć, nie tylko sezonowo, ale przez cały rok. Udało się to w marcu 2023 roku. Na projekt znalazły się pieniądze w miejskiej kasie, a dysponuje nią Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. To 700 tysięcy zł w ciągu roku. Zarządza nimi (na podstawie umowy z urzędem miasta) Centrum Służby Rodzinie, a obsługują je i pomagają osobom korzystającym wolontariusze. Tylko w tym roku z nowych łaźni skorzystało już 1500 osób, w sumie było ich 3 tysiące.

Najpierw wróciły wyposażone kontenery na plac przed zimową ogrzewalnią dla osób bezdomnych przy alei Piłsudskiego 119 przy ulicy Sarniej (czynna od poniedziałku do piątku, od godz. 8 do godz. 16), a kilka tygodni później druga łaźnia stanęła przy ulicy Złotniczej 10 w okolicy Domu Pomocy Społecznej (czynna od poniedziałku do piątku, od godz. 10 do godz. 18). Obie łaźnie mogą być otwarte również w sobotę, taki termin trzeba jednak wcześniej umówić. Do łaźni obowiązuje bilet (choć można zaryzykować kąpiel spontanicznie szczególnie na ulicy Złotniczej, gdzie zwykle jest mniejszy ruch), który można pobrać w łaźni, w czasie niedzielnych akcji "Zupa na Pietrynie", w CSR przy ulicy Broniewskiego 1 oraz punkcie pomocy charytatywnej Caritas, przy ulicy Wólczańskiej 108 oraz w punkcie MOPS przy ul. Objazdowej 17 lub od jednego ze streetworkerów, którzy spotykają się z osobami w kryzysie bezdomności na ulicach miasta. W CSR i Caritas również działają łazienki z prysznicami i tam również można skorzystać z kąpieli, ale bez możliwości wyprania ubrań w pralce.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Hanna Lis o bogatym facecie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki