W tym roku Urząd Miasta Łodzi chce sprzedać 183 nieruchomości. Wśród nich są te największe i najatrakcyjniejsze np. działki na rogu ulic Zachodniej i Ogrodowej. Ponadto magistrat chce wynająć profesjonalnego pośrednika, który zajmie się skuteczną sprzedażą miejskich nieruchomości.

W 2013 r. miasto już sprzedało nieruchomości (w ramach przetargów) warte 18,5 mln zł. Kolejne 4,5 mln zł uzyskało ze sprzedaży np. na rzecz dotychczasowych użytkowników wieczystych nieruchomości.

W tym roku miasto wystawi na sprzedaż 183 nieruchomości (w 2012 r. działek było tylko 81). Wśród nich są takie jak np. działka przy skrzyżowaniu al. Piłsudskiego z al. Rydza-Śmigłego (dochodząca do ul.

Zbiorczej). Planowana jest też sprzedaż działki przy skrzyżowaniu ul.: Ogrodowej i Zachodniej (w 2012 r. wyburzono tam dwie kamienice) oraz przy skrzyżowaniu ul. Kilińskiego z al. Piłsudskiego (przy Infosysie).

Na sprzedaż mają być wystawione działki przy Ogrodowej 16 i 21 oraz nieruchomości przy Demokratycznej 114, Piotrkowskiej 202, Tymienieckiego 5 (były bielnik Tytusa Kopischa), ul. Roosevelta 9 (była siedziba Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Łodzi).

Miasto chce też zbyć atrakcyjną działkę na ul. Karskiego, na tyłach Manufaktury. Na środowej sesji Rada Miejska w Łodzi zdecyduje o zbyciu kolejnych 7 nieruchomości wartych 6 mln zł.

- Zdecydowanie łatwiej zbyć nieruchomości oczyszczone np. ze zrujnowanych budynków - mówi Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi. - W najbliższym czasie rozpocznie się wyburzanie kamienic przy ul. Zachodniej 66/68. Obiekty mają być rozebrane do połowy października. Przetarg na zbycie tego terenu ogłosimy w przyszłym roku.

Tymczasem łódzki magistrat szuka profesjonalnego pośrednika, który - m.in. dysponując bazą potencjalnych inwestorów - pomoże miastu zbyć wystawione na sprzedaż nieruchomości. Do dziś na zapytanie miasta odpowiedziały trzy potencjalne firmy, które za sprzedaż nieruchomości biorą od 3 do 5 procent wartości transakcji. Pośrednik miałby zarobić po 2 mln zł w 2014 i w 2015 r.

Miasto miałoby zaś wyselekcjonować kilkanaście nieruchomości wartych ok. 100 mln zł, w których zbyciu pomagałby pośrednik. Jednak zgodę na pośrednika muszą wyrazić radni miejscy. Jeśli się na to zgodzą UMŁ ogłosi przetarg na jego wybór.