Urząd Miasta Łodzi. Wyremontują urzędy i drzwi do przewodniczącego rady

Marcin Bereszczynski
Marcin Bereszczynski
Przewodniczący Tomasz Kacprzak narzeka, że nie domykają się drzwi do jego gabinetu. Zabytkowe drzwi mają być odrestaurowane
Przewodniczący Tomasz Kacprzak narzeka, że nie domykają się drzwi do jego gabinetu. Zabytkowe drzwi mają być odrestaurowane Grzegorz Gałasiński
Udostępnij:
Władze Łodzi zamierzają kontynuować remont urzędowych budynków. W projekcie budżetu Łodzi zapisano na ten cel prawie 3,5 mln zł

Po remoncie korytarza do gabinetu prezydent Łodzi i modernizacji kawiarenki dla radnych przyszedł czas na poprawę stanu zniszczonych budynków i naprawę drzwi do pokoju przewodniczącego Rady Miejskiej. O ile remont dachu budynku przy ul. Sienkiewicza jest niezbędny, bo cieknie po ścianach woda, o tyle zastanawiający jest remont drzwi do gabinetu przewodniczącego.

- Stare, zabytkowe drzwi się nie domykają - narzeka Tomasz Kacprzak (PO), przewodniczący Rady Miejskiej w Łodzi. - Trzeba je naprawić, bo są zniszczone. Nie mam pojęcia, jaki będzie koszt naprawy.

Urzędnicy magistratu też nie wiedzą, ile to kosztuje. Na pewno renowacja nie będzie tania, ponieważ drzwi są objęte opieką konserwatorską.

- Zgodnie z opinią miejskiego konserwatora zabytków, drzwi do gabinetu przewodniczącego Rady Miejskiej stanowią element oryginalnego wyposażenia kamienicy znajdującej się w ewidencji zabytków - mówi Grzegorz Gawlik z łódzkiego magistratu. - Wydana opinia stwierdza również, że stan techniczny drzwi jest niezadowalający i wymaga podjęcia prac restauracyjnych, aby nie dopuścić do ich całkowitej degradacji. Skrzydła wypaczone, są trudności z zamykaniem. Koszt naprawy będzie znany po sporządzeniu dokumentacji konserwatorskiej, określającej zakres prac i sposób ich przeprowadzenia.

Urzędników, pracujących w budynku przy ul. Sienkiewicza 5, ucieszy plan remontu dachu. Od dłuższego czasu narzekają, że w trakcie opadów po ścianach płynie woda. Po naprawie dachu ułożona zostanie nowa instalacja elektryczna. W planie jest kontynuacja wymiany sieci sanitarnej.

Remontem objęte zostaną również urzędowe budynki przy ul. Zachodniej 47 i Piotrkowskiej 104. W drugim obiekcie ma być poprawiony stan północnej elewacji. Wyremontowany zostanie dziedziniec, a także korytarz przy małej sali obrad. - Prace obejmą również modernizację instalacji oświetleniowej, instalacji elektrycznych, urządzeń i instalacji sanitarnych, wymianę części stolarki okiennej - dodaje Grzegorz Gawlik.

Przypomnijmy, że w tym roku wyremontowana została kawiarenka dla radnych. Kosztowało to 72,3 tys. zł, taniej niż przewidywano (radni przyznali na remont 150 tys. zł). Najdroższa była wymiana instalacji elektrycznych i oświetlenia - 23,5 tys. zł. Wymiana okien i parapetów kosztowała 21,3 tys. zł. Na nowe grzejniki przeznaczono 13,4 tys. zł. Remont podłogi, cyklinowanie i lakierowanie kosztowało 4,9 tys. zł. Zabudowa instalacji płytami kartonowo-gipsowymi to wydatek 4,9 tys. zł, a demontaż starych urządzeń i instalacji kosztował 4,2 tys. zł.

Rok wcześniej wyremontowany został korytarz prowadzący do gabinetu prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej. Kosztowało to 219 tys. zł. Usunięto starą podłogę i wykładzinę oraz zamontowano nowe drzwi. Wymieniono instalację elektryczną i zniszczone tynki, pomalowano ściany, na których umieszczono reprodukcje archiwalnych zdjęć Łodzi.

Koszt utrzymania urzędu

Roczne utrzymanie wszystkich budynków Urzędu Miasta Łodzi ma kosztować 7,2 mln zł. Tyle zapisano w projekcie budżetu na 2016 r. W tej kwocie zawarte są rachunki za energię elektryczną, cieplną, gaz, dostawę wody, odprowadzanie ścieków, zlecenie ochrony obiektów, zakupy środków czystości, artykułów elektrycznych, hydraulicznych, bieżące remonty, naprawa sprzętów i urządzeń, sprzątanie pomieszczeń i wywóz śmieci. Wydatkami na utrzymanie urzędu zajmuje się wydział techniczno-gospodarczy magistratu. Roczne wydatki dotyczące utrzymania obiektów gminnych to 4,3 mln zł, powiatowych - 2,5 mln zł, a urzędów stanu cywilnego prawie 400 tys. zł. Wydział techniczno-gospodarczy Urzędu Miasta Łodzi administruje też budynkiem wczasowym w Zakopanem. W projekcie budżetu na przyszły rok zapisano 40.170 zł na utrzymanie tego obiektu. Za tę kwotę ma być kupione wyposażenie i artykuły gospodarcze, a także opłacone usługi pralnicze, wywóz śmieci, energia elektryczna, cieplna, gaz, woda, internet, abonament telefoniczny i RTV, jak również drobne naprawy i podatek od nieruchomości. Przychód z wynajmu pokoi to 42 tys. zł.

mbr

Najważniejsze wydarzenia minionego tygodnia w skrócie
7-13 grudnia 2015 r.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

g
gosc
Jesli p.Kacprzak nie ma pojecia o kosztach swoich pomyslow, widzac swoje potrzeby, ale nie dostrzega potrzeb mieszkancow Lodzi, to co on robi w urzedzie ? Czy wylacznie realizuje swoje osobiste potrzeby - finansowe ?
Teraz wiemy dlaczego Gmina winduje oplaty za wynajem mieszkan komunalnych nie uwzgledniajac standardow mieszkan, podatki itd. W czasach PRL takich numerow nie bylo ...
B
Ben
Wyłączcie to basdziewie!!!
Ś
Św.Mikołaj
kamienica ul.Próchnika40 do remontu!!!
U
Urzędu Miasta
przy każdych drzwiach urzędników Urzędu Miasta zamontować alkomaty sprzężone z syreną alarmową i czerwonym kogutem nad bramą od Piotrkowskiej,
do cogodzinnej kontroli trzeźwości,
niech społeczeństwo łódzkie wie, jak często władza jest na rauszu, podczas znojenia się w trudzie rządzenia plebsem.
G
Gość
w takich warunkach mieszkają w centrum Łodzianie , ci których kamienice zawaliły się albo strawił je pożar tułają się po mieście ://www.tvp.info/22771739/14122015-1732. W tym czasie władze miasta mają goła inne problemy . Prezydent Hanna Zdanowska w ramach upodobania do stylu IKEA przerobiła już korytarze dawnego pałacu na kosmiczną, nowoczesną wioskę . I to bez zgody konserwatora ! Pytani przez mnie urzędnicy tłumaczyli , ze przeprowadzone za ponad 200 tysięcy prace nie wymagały rzekomo zgody konserwatora bo to była .... aranżacja a nie remont .
W zabytkowym budynku parkiety zastąpiono ogromnymi niepraktycznymi kaflami, które hałasują przy każdym kroku, zamiast klasycznych drzwi wprawiono nowoczesne szklane , obniżono sufity itp Mniej więcej jak w tym powiedzeniu cyt. "..wpuścić chłopa do biura to atrament wypije ..' Te wszystkie kosztowne prace nikomu nie były potrzebne w takim własnie zakresie , choć racjonalny remont i odświeżenie pewnie by się przydały. Nie ma się co dziwić , że ten sam budynek w części Urzędu Wojewódzkiego prezentuje się dobrze i godnie tak jak urząd prezentować się powinien.
Urząd Miasta Łodzi, czyli dawny pałac za prezydentury Hanny Zdanowskiej coraz bardziej przypomina tymczasem tani bar mleczny . W sytuacji,w której Gmina nie wypełnia ustawowego zadania własnego jakim jest zapewnienie dachu nad głową ofiarom zdarzeń losowych wydawanie pieniędzy na tego typu przeróbki pałacu w tani bar to zwykłe marnotrawstwo środków publicznych !
P
Poddany.
A Putin ma większe drzwi,dlaczego?Poprawić bo zamelduję petru!
c
cd.
aby zapewnić sobie dużo pieniędzy m.in. na swoje potrzeby
p
petent
kible dla petentów by wyremontowali bo obrzydzenie bierze jak tam trzeba wejść. Nawet oznakowania nie potrzeba, po zapachu łatwo trafić.
x
x
korytarze UMŁ wyglądały na bardzo zaniedbane w porównaniu z zadbanym i wypastowanym urzędem wojewódzkim, który jest obok.
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie