18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

W budżecie miasta nie ma pieniędzy na szkoły

Maciej Kałach
Protest nauczycielskich związków na sesji Rady Miejskiej
Protest nauczycielskich związków na sesji Rady Miejskiej Artur Kostkowski
Gimnazjum nr 15 nie otrzyma pieniędzy na nową sali gimnastyczną, a Szkoła Podstawowa nr 149 nie doczeka się remontu budynku, w którym chciałaby pomieścić sześciolatki. W budżecie Łodzi nie ma na edukację za wiele pieniędzy.

Radni komisji edukacji łódzkiej rady miejskiej bezradnie rozkładali we wtorek ręce słuchając próśb dyrektorów oraz rodziców.

SLD i PiS atakują Hannę Zdanowską, oskarżając prezydent o doprowadzenie do uchwalenia budżetu na 2012 r., w którym na prowadzenie bieżących inwestycji w szkołach, oprócz ambitnego planu termomodernizacji, jest zapisane tylko 6 mln zł.

Tegoroczna kwota na remonty nie pozwoli na wybudowanie sali gimnastycznej w gimnazjum przy ul. Sowińskiego. Uczniowie muszą zadowolić się Orlikiem i małą salką gimnastyczną na piętrze szkoły.

Podstawówka nr 149 z ul. Tatrzańskiej ma 420 uczniów i wydaje obiady na cztery tury. Dyrektorka obawia się, że za dwa lata, kiedy rząd wyśle do szkoły wszystkie sześciolatki, jej główny gmach nie pomieści dodatkowej setki dzieci.

Dlatego rodzice ubiegają się o ok. 700 tys. zł na remont samowoli budowlanej, którą chcą przystosować do potrzeb sześciolatków - twierdzą, że bez tej inwestycji szkole grozi dwuzmianowość.

Według Doroty Szafran, wicedyrektor wydziału edukacji w magistracie, lepszym wyjściem będzie zmiana granic rejonu SP nr 149 oraz sąsiednich szkół - tzn. SP nr 5, SP nr 29, SP nr 114 oraz SP nr 193.

Ale to może nie rozwiązać problemu, bo wskazani sąsiedzi też na niż demograficzny nie narzekają. Okolice Zarzewia, ul. Milionowej i dużego skrzyżowania al. Śmigłego-Rydza z ul. Przybyszewskiego to wyjątkowa, jak na Łódź, okolica.

Deweloperzy wciąż budują tam bloki. Dlatego we wtorek radni żałowali decyzji władz miasta sprzed lat: w 1999 r. do gmachu zlikwidowanej SP nr 43 przy ul. Wacława wprowadził się jeden z ogólniaków - z wypowiedzi urzędników wynika, że jeszcze jedna podstawówka w "przeludnionym" rejonie bardzo by się przydała.

Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Aleks

Nie ma ich, kasa jest pusta. Wszystko jest realizowane na kredyt, a wiadomo że kredyty trzeba spłacać wraz z odsetkami. Łódż to takie miejsce, gdzie ktoś robi interesy, handluje czy produkuje, ale pieniądze wysyła poza granice kraju, czy wkłada je do własnej kieszeni. Dlatego miasto jest teoretycznie bogate i jednocześnie tak biedne !

s
samantex

nieciekawa dyrektorka, jedzie na wysokimprogu, a szkoła sie mało co dla ucznia poświęca. W tej sali gimnastycznej zawsze mozna było chodzic w butach, dlatego ją zniszczyli.

Dodaj ogłoszenie