Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

W całym kraju zawyją dziś syreny. Powód jest tragiczny. Chodzi o zabitych policjantów!

Wiesław Pierzchała
Wiesław Pierzchała
Policjanci w Łodzi i całym kraju uczczą we wtorek 5 grudnia pamięć zmarłych w szpitalu dwóch kolegów, którzy zostali postrzeleni przez bandytę w radiowozie w piątek 1 listopada na ul. Sudeckiej we Wrocławiu.
Policjanci w Łodzi i całym kraju uczczą we wtorek 5 grudnia pamięć zmarłych w szpitalu dwóch kolegów, którzy zostali postrzeleni przez bandytę w radiowozie w piątek 1 listopada na ul. Sudeckiej we Wrocławiu. Polska Press
Dzisiaj we wtorek 5 grudnia o godz. 17 w Łodzi i całej Polsce rozlegnie się dźwięk syren radiowozów policyjnych. W ten sposób stróże prawa uczczą pamięć swoich dwóch kolegów zamordowanych strzałami z pistoletu przez bandytę we Wrocławiu.

Śmierć policjantów: zatrzymanie oszusta

Jest to inicjatywa samych policjantów, która spotkała się z aprobatą przełożonych. W praktyce będzie wyglądało to tak, że patrole policyjne pełniące służbę w radiowozach o godz. 17 zatrzymają się na minutę i uruchomią syreny, aby oddać hołd swoim tragicznie zmarłym kolegom z Wrocławia. Są to: 45-letni aspirant sztabowy Daniel Łuczyński oraz 47-letni sierżant sztabowy Ireneusz Michalak.

Do tragicznych wydarzeń doszło wieczorem w piątek 1 grudnia na ul. Sudeckiej we Wrocławiu. Około godz. 22.30 dwaj wspomniani policjanci przewozili radiowozem zatrzymanego Maksymiliana F., który był ścigany listem gończym za oszustwa w internecie. Miał do odsiedzenia wyrok sześciu miesięcy pozbawienia wolności.

Śmierć policjantów: tragedia w radiowozie

Maksymilian F. postrzelił w radiowozie obu policjantów i uciekł. Ciężko rannych funkcjonariuszy znalazł przypadkowy kierowca, który nie mógł przejechać samochodem ul. Sudecką. Natychmiast zaalarmował policję i pogotowie. Obaj stróże prawa w stanie krytycznym trafili do szpitali. Niestety, lekarzom nie udało się ich uratować. Zmarli w poniedziałek 4 grudnia.

O tej wstrząsającej tragedii stało się głośno w całym kraju. Szefowie policji rodzinom ofiar złożyli wyrazu żalu i głębokiego współczucia. Daniel Łuczyński miał za sobą 19 lat służby, zaś Ireneusz Michalak 26 lat.

Sprawca tragedii Maksymilian F. został zatrzymany przez policję. Najpierw usłyszał zarzuty usiłowania zabójstwa, a potem zabójstwa. Grozi mu dożywocie.

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki