Węgierski MOL przejmie 417 stacji paliw Lotos. Sasin: Formułowanie tezy o rosyjskim charakterze MOL jest zabiegiem czysto publicystycznym

Maciej Badowski
Maciej Badowski

Wideo

Udostępnij:
Saudyjskie Saudi Aramco i węgierski koncern MOL będą partnerami PKN Orlen w procesie tworzenia koncernu multienergetycznego. Szczególnie partnerstwo z firmą z Węgier budzi spore kontrowersje. - Powiem wprost- myślę, że formułowanie tezy o rosyjskim charakterze MOL jest zabiegiem czysto publicystycznym- komentuje wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

Węgierski MOL przejmie 417 stacji paliw sieci Lotos znajdujących się na terenie Polski za kwotę 610 mln USD, a PKN Orlen 185 stacji z portfolio Grupy MOL na terenie Węgier oraz Słowacji w celu wdrożenia środków zaradczych - poinformowano w środę. Ponadto PKN ORLEN zawarł z węgierskim koncernem MOL warunkową, ramową umowę sprzedaży, w wyniku której podmioty należące do Grupy ORLEN zakupią od MOL 144 stacji paliw na Węgrzech oraz 41 stacji paliw na Słowacji, za 259 mln USD.

Wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin dopytywany po konferencji przez dziennikarzy o współpracę z firmą z Węgier i jej rosyjskie kontrakty, przyznał, że "formułowanie tezy o rosyjskim charakterze MOL jest zabiegiem czysto publicystycznym, które nie ma odzwierciedlenia jeśli popatrzymy również na strukturę własnościową tej firmy". - Muszę powiedzieć, że PKN Orlen jest przyzwyczajony do bardzo ostrej konkurencji na polskim rynku- mówił.

- Na naszym rynku są obecne wielkie koncerny międzynarodowe, również takie, w których ta rosyjska obecność, rosyjskie oddziaływanie jest bardzo wyraźne i tę konkurencję dotychczas udawało się wygrywać. Jestem przekonany, że PKN Orlen wzmocniony aktywami LOTOSU ale również wzmocniony z Saudy Aramco, bo to traktuję nie jako przykrą konieczność ale jako pewnego rodzaju wielką szanse na to, żeby PKN Orlen uzyskał dostęp do nowych technologii, a tym samym mógł skuteczniej rywalizować na tym rynku. Jestem przekonany, że PKN Orlen w tej nowej formie sobie poradzi- tłumaczył.

Ponadto dodał, że jest pewna konieczność, którą "dzisiaj dopełniamy". - To nie jest nasz, polski pomysł, żeby część aktywów LOTOSU zbyć- to są twarde warunki, które nam postawiła Komisja Europejska aby ten proces konsolidacji obu firm mógł nastąpić- wyliczał.

- Ten proces jest po prostu niezbędny w obliczu wyzwań, które dzisiaj stoją przed polskim sektorem paliwowo- energetycznym, zmian polityki klimatycznej, jak i całej transformacji energetycznej. Każda z tych firm osobno słabiej by sobie z tym procesem poradziła. Dopiero kumulacja kapitału, również kapitału inwestycyjnego, pozwoli dużo bardziej skutecznie z tym wyzwaniem się zmierzyć- stwierdził i dodał, że jest "przeciwnikiem, nasz rzad jest przeciwnikiem wyzbywania się jakichkolwiek aktywów ale musieliśmy te trudne decyzje podjąć w wyniku decyzji Komisji Europejskiej".

Kilka dni temu lider PO Donald Tusk za pośrednictwem Twittera napisał, że "jeśli PiS naprawdę sprzedał stacje Lotosu węgierskiej firmie MOL, politycznie związanej z Moskwą, to znaczy, że Ład Kaczyńskiego jest bardziej rosyjski, niż sądzili najwięksi pesymiści". Lider PO zareagował w ten sposób na doniesienia Radia Zet o sprzedaży części aktywów Lotosu. Z informacji radia wynikało, że PKN Orlen dogadał się w tej sprawie z saudyjską firmą Aramco oraz węgierską firmą MOL. Informacje te potwierdziły się w środę.

Joanna Zakrzewska, rzecznik prasowa PKN Orlen, zapewniła, że negocjacje w tej sprawie wciąż trwają. "Negocjacje z kilkoma potencjalnymi partnerami wciąż trwają. Ich efekt ma być korzystny zarówno dla Grupy ORLEN, jak i całej polskiej gospodarki. O wiążących decyzjach w tej sprawie poinformujemy, jak zawsze, w raportach giełdowych" - napisała na Twitterze.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Węgierski MOL przejmie 417 stacji paliw Lotos. Sasin: Formułowanie tezy o rosyjskim charakterze MOL jest zabiegiem czysto publicystycznym - Strefa Biznesu

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bolesław Kowalski
A jaka to różnica, na ile MOL jest powiązany z rosyjskimi biznesami, jeżeli nasz skarb państwa ma tylko ponad 27% udziałów w ORLEN, a reszta tego koncernu pozostaje w prywatnych rękach, w dużej mierze zagranicznych? W epoce globalizacji biznes międzynarodowy jest normalnym zjawiskiem.

Ludzi kłuje w oczy sprzedaż dużycj udziałów Lotosu firmie sterowanej przez Rosję, bo PiS-owcy ciągle krzyczą o tym, ile to Polski Tusk rzekomo sprzedał Putinowi, a teraz obecny rząd wykonuje rzeczywiste tego typu posunięcia. Mi to nie przeszkadza, ze względów opisanych wyżej, ale rzecz jednak wygląda jak wygląda.
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie