MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Widzew - Piast 1:0. Czwarte z rzędu zwycięstwo Widzewa w Łodzi. Jak padł gol?

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
Fot. Krzysztof Szymczak
Piłka nożna. W 27. kolejce Widzew podejmował w Łodzi drużynę Piasta Gliwice.

Przed tym meczem Widzew był dziewiąty z dorobkiem 35 punktów, Piast natomiast zajmował miejsce 13 i miał sześć punktów mniej. Łodzianie notowali serię zwycięskich meczów na swoim stadionie. Po porażce z Jagiellonią (1:3) w premierze wiosny łodzianie przestawili się na zwycięski kurs i wygrali kolejno z Górnikiem (3:1), Legią (1:0) i Koroną Kielce (3:1). Serial godny mistrzów.

Niedzielny mecz z Piastem układał się na remis, ale tak było do 75 minuty. Wówczas Ariel Mosór (syn byłego piłkarza Widzewa Piotra Mosóra) blokując Jordiego Sancheza popełnił przewinienie i sędzia wykorzystując system VAR podyktował jedenastkę. Jej wykonawcą był Bartłomiej Pawłowski, który strzelił silnie w środek bramki, niczym Holender Johan Neeskens w 2 minucie finału mistrzostw świata 1974 z Niemcami.
Tak doszło do sytuacji, po której podyktowano jedenastkę dla Widzewa:

Po chwili Fran Alvarez został ukarany żółtą kartką, która eliminuje piłkarza z następnego meczu łodzian.
Widzewiacy wręcz desperacko bronili wyniku w ostatnich sekundach, ale dotrwali do końca meczu. Wygrali czwarty mecz z rzędu na swoim boisku i jest już ósmy w tabeli PKO Ekstraklasy. Można też już ogłosić, że Widzew utrzymał się w elicie.

Widzew Łódź - Piast Gliwice 1:0 (0:0)
1:0 Bartłomiej Pawłowski (75-karny)
Widzew: Rafał Gikiewicz - Lirim Kastrati (88, Luís Silva), Mateusz Żyro, Serafin Szota, Andrejs Cigaņiks - Fábio Nunes, Fran Álvarez (81, Dominik Kun), Marek Hanousek, Antoni Klimek (61, Dawid Tkacz) - Imad Rondić (61, Jordi Sánchez), Bartłomiej Pawłowski (81, Sebastian Kerk). Trener: Daniel Myśliwiec.
Piast: František Plach - Tomáš Huk, Ariel Mosór (84, Kamil Wilczek), Jakub Czerwiński, Tomasz Mokwa - Arkadiusz Pyrka, Tom Hateley (61, Tihomir Kostadinov), Patryk Dziczek, Miłosz Szczepański (85, Walerian Gwilia), Michael Ameyaw (61, Grzegorz Tomasiewicz) - Fabian Piasecki. Trener: Aleksandar Vuković.
żółte kartki: Cigaņiks, Álvarez - Huk, Hateley.
sędziował: Karol Arys (Szczecin).
widzów: 17 243.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Świątek w finale turnieju w Rzymie!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki