Widzew wciąż bez stadionu. Gdzie wiosną będzie grała łódzka drużyna?

Paweł Hochstim
Kibice Widzewa wciąż nie wiedzą, gdzie wiosenne mecze w pierwszej lidze rozegra ich drużyna. Czasu pozostało bardzo niewiele, a szefowie łódzkiego klubu muszą znaleźć zastępczy obiekt
Kibice Widzewa wciąż nie wiedzą, gdzie wiosenne mecze w pierwszej lidze rozegra ich drużyna. Czasu pozostało bardzo niewiele, a szefowie łódzkiego klubu muszą znaleźć zastępczy obiekt Paweł Łacheta
Udostępnij:
Spotkanie prezesa Widzewa z władzami Piotrkowa Trybunalskiego nic nie dało. Wciąż nie wiadomo, gdzie łódzka drużyna będzie rozgrywać wiosenne mecze w pierwszej lidze. W środę o Widzewie będzie rozmawiać Komisja Licencyjna PZPN.

Gdy szef piotrkowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji informował kilka dni temu, że Widzew na pewno w tym mieście nie zagra, przedstawiciele łódzkiego klubu odpowiadali, że jeszcze będą chcieli rozmawiać w tej sprawie. Do spotkania doszło, ale efektów nie ma żadnych.

Jak poinformował łódzki klub, obie strony doszły do porozumienia w kwestii zapewnienia niezbędnej infrastruktury potrzebnej do rozgrywania pierwszoligowych meczów, ale na przeszkodzie stanęła odpowiedzialność za ewentualne zniszczenia.

- Władze Piotrkowa Trybunalskiego oczekiwały gwarancji doprowadzenia obiektu do stanu pierwotnego w przypadku jakichkolwiek uszkodzeń. W kontekście wartości samej bieżni i dużego ryzyka związanego z możliwością jej uszkodzenia podczas imprezy masowej prezes Widzewa nie mógł na to wyrazić zgody - napisał klub w komunikacie.

W środę problemem z zastępczym stadionem Widzewa zajmie się Komisja Licencyjna, której przedstawiciele niedawno wizytowali wskazany przez Widzew obiekt w Byczynie koło Poddębic. Nieoficjalnie wiadomo, że nie ma żadnych szans, by PZPN zgodził się na rozgrywanie tam meczów pierwszej ligi. We wtorek wrócił temat gry Widzewa w Aleksandrowie Łódzkim, ale w tym przypadku nie widać entuzjazmu władz miasta. Widzew ma spory problem.

Księgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.pl

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

D
DZIEKAN
R T S
O O P
L W A
N A D
I R K
C Z O
Z Y W
E S E
T
W
O
t
to
interesuje !!!
j
janusz
Witam mam pytanie dlaczego widzew nie może przejąć takich terenów jak : widzew schod, zachod, bedoń , wiśniowa góra ?
x
xyz
Dziwne, to w bedoniu czy innym andrespolu nie ma stadionu na miarę niewypłacalnego klubiku. Najwyzej w ramach rozliczen pomoga na jesieni przy wykopkach.
x
xyz
Dziwne, to w bedoniu czy innym andrespolu nie ma stadionu na miarę niewypłacalnego klubiku. Najwyzej w ramach rozliczen pomoga na jesieni przy wykopkach.
E
Edyta
Dlaczego nie Łowicz...
c
cycor
Bedom tańczyć jak im zagram jusz mam dosyć tej łodzi bedom u mnie w Piasecznie za chlebem ganiać
p
prezes
Ponoć mają tylu fanów po Polskich wsiach, a nikt ich nie chce. ŁKS swego czasu w 5 minut dogadał się z Bełchatowem i nie było żadnych problemów organizacyjnych. A tu czerwoni mają problem. Bezdomni biedacy. Trzeba było zostawić im ten stadionik przy dawnej Armii Czerwonej (obecnie Piłsudskiego) i tylko zrobić retusz starego obiektu. Przecież większy stadion im nie potrzebny na II ligę (a może niższą klasę).
L
LODZER
Mozna bylo przez ostatnie 6 miesiecy wyremontowac stadion Startu , zainstalowac swiatla,etc. Ale gdzie tam .Syf wazniejszy.
Ł
ŁKS Zarzew
Taki słynny klub a nikt go u siebie nie chce. A może nie o klub chodzi lecz o jego kiboli? Ciekawe kiedy zostanie zrobiony porządek z tym ścierwem?
d
dawidek tmrf
O!
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie