Widzew zagrał charytatywnie dla Wiktora. Turniej zorganizowany przez Fan Club Widzewa ze Skierniewic

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
Andrzej Michalczuk
Andrzej Michalczuk Widzew Łódź
24 zespoły, dziesiątki gadżetów na licytacji, zebrane tysiące złotych i ogromna pozytywna energia. Tak podsumować można turniej "Gramy dla Wiktora", zorganizowany przez Fan Club Widzewa ze Skierniewic.

Działania organizacyjne wokół turnieju rozpoczęły się kilka miesięcy temu, a fani Widzewa ze Skierniewic, którzy za cel postawili sobie pomóc choremu na nowotwór Wiktorowi, wykonali ogrom prac, by cały turniej stał na jak najwyższym poziomie. W zawodach wzięły udział 24 zespoły, które rywalizowały na hali OSIR w Skierniewicach.
Punktem kulminacyjnym imprezy był mecz pokazowy pomiędzy drużyną Widzewa, tworzoną przez pracowników klubu, kibiców i sponsorów, a zespołem, który zaproponuje najwyższą darowiznę na rzecz chorego Wiktora. Ostatecznie widzewiacy, wzmocnieni byłymi piłkarzami: Andrzejem Michalczukiem i Arkadiuszem Świętosławskim, zmierzyli się z drużyną Manhattanu Nowy Kawęczyn, którego zawodnicy wygrali licytację kwotą 800 zł.
Jednym z gości specjalnych był również trener reprezentacji Polski do lat 20, Jacek Magiera, który przekazał na aukcję koszulkę jednego z młodzieżowych kadrowiczów i zagrał w składzie Manhattanu. Na boisku Widzew musiał uznać wyższość zawodników skierniewickiej okręgówki, którzy wygrali 5:3. Tego dnia wyniki piłkarskie nie miały jednak większego znaczenia, bo najważniejsza była pomoc i zbiórka pieniędzy.
- Podczas styczniowego turnieju charytatywnego w Łowiczu skontaktowali się ze mną kibice Widzewa ze Skierniewic. Wymieniliśmy się numerami telefonu, a następnie organizatorzy przyjechali do siedziby PZPN, gdzie zaprosili mnie do udziału w turnieju. W sobotę najważniejsze było to, żeby zebrać jak najwięcej pieniędzy dla potrzebującego człowieka. Ten turniej pokazuje, że kibice mają ogromne serca i są bardzo hojni. Dla nich to często drobny gest, a dla chorego Wiktora to ogromna pomoc w walce o powrót do zdrowia. Kibicujemy mu i jesteśmy tutaj dla niego - powiedział Jacek Magiera.
Po zakończeniu pokazowego starcia oczy zebranych fanów przeniosły się na Marcina Tarocińskiego, który poprowadził licytację koszulek i gadżetów. Kibice i goście okazali ogromną szczodrość, a niektóre eksponaty w aukcji osiągnęły naprawdę imponujące kwoty. Największym zainteresowaniem cieszyła się koszulka reprezentacji Polski w stylu retro z podpisem Zbigniewa Bońka oraz koszulka Tomasza Łapińskiego z sezonu 1990/1991 z wyjazdowego spotkania Widzewa z Zagłębiem Wałbrzych, które przypieczętowało awans czerwono-biało-czerwonych do ówczesnej I ligi. Dużym zainteresowaniem cieszyły się również trykoty z podpisami zawodników pierwszej drużyny Widzewa, w tym koszulka przekazana przez Daniela Tanżynę.
- Byłem niedawno w Kijowie i otrzymałem tam w prezencie koszulkę od kolegów z Wołynia. Zwycięzca aukcji otrzymał na niej specjalną dedykację z moim autografem - mówił Andrzej Michalczuk. Warto podkreślić, że Fan Club z Koluszek, który wylicytował kilka gadżetów, obiecał przekazać wygrane gadżety na kolejną licytację, dzięki czemu uda się za wylicytowane pamiątki zdobyć dodatkowe środki.
Przed rozpoczęciem zawodów suma zebranych pieniędzy wynosiła już 70 tysięcy złotych! Tego sukcesu nie byłoby bez determinacji kibiców ze Skierniewic, którzy zmobilizowali środowisko lokalne, biznes, urzędników i pracowników OSIR. To wszystko przyniosło kapitalny efekt podczas zawodów. To jednak nie koniec walki, a wszyscy, którzy chcieliby wspomóc Wiktora, mogą wpłać pieniądze poprzez wpłaty na https://www.siepomaga.pl/wiktor-foks. Walka chorego chłopca jeszcze się nie zakończyła, dlatego warto wesprzeć zbiórkę pieniędzy.
Sobotnie zawody cieszyły się ogromnym zainteresowaniem kibiców. Halę OSIR odwiedzili fani Widzewa ze Skierniewic, Łowicza, Skarżyska-Kamiennej, Wolborza, Kutna, a także przedstawiciele zaprzyjaźnionych grup kibicowskich z Chorzowa (fani z Katowic i Szopienic). Turniej "Gramy dla Wiktora" potwierdził, że kibice Widzewa tworzą niesamowitą społeczność, która oddolnie potrafi kreować wspaniałe inicjatywy, swoim zasięgiem wykraczające daleko poza Łódź i szeroko rozumiany sport. Ten mecz jeszcze się nie skończył – razem dalej gramy dla Wiktora!

Rozmowa z Mariuszem Rumakiem po meczu Polska - Ukraina 2:2 U19

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Wynik się nie liczy , bo zbychu nie wysłał swojego , A tak poważnie fajna sprawa , tylko czemu redaktorzyna pisze w tytule brednie?!

Ł
ŁPL

Świetna akcja! Mam nadzieję że za rok powtórka

60

Turniej 60-tek!

Dodaj ogłoszenie