Wojna o wybory korespondencyjne: wnioski do prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych i do prokuratury na wicepremiera Jacka Sasina

Marcin Darda
Marcin Darda
Udostępnij:
Politycy łódzkiej Lewicy złożyli zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez ministra aktywów państwowych Jacka Sasina (PiS), a posłanka Hanna Gill - Piątek domaga się kontroli Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Oba wnioski dotyczą wyborów korespondencyjnych.

Grzegorz Majewski, sekretarz SLD w Łódzkiem, stwierdził, że wicepremier i minister Sasin, który nadzoruje Pocztę Polską, dopuścił się m.in. nakłaniania wójtów, burmistrzów i prezydentów miast do popełnienia przestępstwa.

Przypomnijmy: w piątek informowaliśmy o żądaniach Poczty Polskiej, które do wszystkich samorządów w Polsce skierowała emailem w środku nocy wniosek o przekazanie rejestrów wyborczych, czyli baz danych zawierających m.in. personalia, adresy i nr PESEL wyborców, podpisując jedynie nazwą spółki, bez kwalifikowanego podpisu osoby do tego upoważnionej. Większość odmówiła, w Łódzkiem m.in. prezydenci Łodzi, Piotrkowa Tryb., Zduńskiej Woli czy Pabianic. Lewica twierdzi, że Poczta Polska nie ma takich uprawnień.

- Poza tym pan Sasin zlecił druk kart wyborczych, a potrzeba ich grubo ponad 30 mln, nie wiedząc czy w Polsce odbędą się wybory korespondencyjne, a jeśli się nie odbędą, jest to narażenie na szwank budżetu państwa - wyjaśnia łódzki poseł Lewicy Tomasz Trela.

Projekt ustawy o przeprowadzeniu wyborów korespondencyjnych przez Sejm przeszedł większością głosów PiS, jednak obecnie jest Senacie. Gdy wróci pod pod obrady Sejmu z poprawkami Senatu, wcale nie jest pewne czy przejdzie, bo języczkiem u wagi będą głosy posłów Porozumienia Jarosława Gowina. Gowin jest przeciw wyborom korespondencyjnym, dlatego odszedł z rządu. Jednak jest opcja, że kilkoro z posłów Porozumienia, w liczbie która pozwoli ustawę przez Sejm przeprowadzić odrzucając poprawki Senatu, ustawę poprze. Głosowanie ma się odbyć 7 maja, wybory 10 maja, acz w grę - co wiadomo nieoficjalnie - wchodzi także 17 i 24 maja, stąd na drukowanych już kartach - jak przyznał Sasin - daty wyborów nie ma.

Inna sprawa, że Poczta Polska chcąc przesłania od samorządów rejestrów wyborców, zaznaczyła, że chodzi o pliki txt, czyli zwyczajne, nieszyfrowane, niezabezpieczone hasłem pliki tekstowe. To m.in. dlatego łódzka posłanka Hanna Gill-Piątek, złożyła wniosek o kontrolę prezesa UODO.

- Teraz na cito 30 mln rekordów z danymi Polek i Polaków ma być przesyłanych w plikach tekstowych przez gminy do Poczty Polskiej - mówi Hanna Gill-Piątek - Nie wiemy kto ma mieć do nich dostęp, czy są powielane, w jaki sposób są przekazywane podwykonawcom Poczty Polskiej.

Posłanka chce wiedzieć m.in. jaka jest procedura przekazywania danych osobowych agentom pocztowym przez Pocztę Polską S.A. i czy są wśrod nich przeszkoleni inspektorzy danych osobowych.

W piątek Poczta Polska zapewniała Dziennik Łódzki, że jest „uprawniona jest do przetwarzania danych obywateli wyłącznie w celu, w jakim otrzymała te dane, a więc organizacji wyborów prezydenckich_”, poza tym "przykłada najwyższą wagę do ochrony danych osobowych”._

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak długo będzie rządził drugi rząd Élisabeth Borne?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Russel

Państwo bezprawia. PiS robi co chce.

Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie