Wspólnoty mieszkańców przy ul. Anstadta toczą wojnę o gazony

Jolanta Sobczyńska
Na podwórko z drugiej strony kamienicy przy Andstadta 5 staż pożarna nie wjedzie
Na podwórko z drugiej strony kamienicy przy Andstadta 5 staż pożarna nie wjedzie Jakub Pokora
Mieszkańcy wspólnoty przy ul. Anstadta 5 w Łodzi alarmują, że w razie pożaru do ich kamienicy nie dojedzie straż pożarna. Podobny problem mają ich sąsiedzi z ul. Anstadta 3. Na podwórko przy kamienicy pod numerem piątym nie może też wjechać firma odbierająca odpady.

Do końca grudnia mieszkańcy z ul. Anstadta 5 wjeżdżali na teren swojej posesji przez podwórko przy budynku przy ul. Anstadta 1 i Anstadta 3. Ale 29 grudnia sąsiedzi z ul. Anstadta 1 zagrodzili wjazd.

Budynki przy ul. Anstadta 1, 3 i 5 sąsiadują ze sobą. Konflikt, który doprowadził do groźnej sytuacji trwa już od listopada 2010 r.

- Ktoś zarysował samochód syna jednej z mieszkanek nieruchomości przy ul. Anstadta 1 - mówi Małgorzata Mocna, mieszkanka kaminicy przy ul. Anstadta 5. - Sąsiadka oskarżyła nas o to zniszczenie. W pismach do magistratu zapowiedziała, że zagrodzi dojazd, z którego korzystają mieszkańcy budynków przy ul. Anstadta 3 i 5. Teren, na którym chciała stawiać ogrodzenie należy w przeważającej części do wspólnoty przy ul. Anstadta 1, więc obawialiśmy się, że zrealizuje groźby - wspomina Małgorzata Mocna.

Cały 2011 r. trwała wymiana korespondencji między wspólnotą przy ul. Anstadta 5 a Urzędem Miasta Łodzi. Do 31 grudnia 2011 r. wszystkie trzy sąsiadujące ze sobą wspólnoty (spod numerów 1, 3 i 5) miały bowiem tego samego zarządcę - podlegającą pod miasto Administrację Nieruchomości Łódź - Śródmieście "Kamińskiego".

- W maju dostaliśmy odpowiedź z urzędu miasta, że wspólnota z ul. Anstadta 1 jest gotowa do ugody - dodaje Jolanta Woźniakowska, mieszkanka z ul. Anstadta 5. - Sąsiedzi spod numeru pierwszego zgodzili się, by na należącym do nich gruncie ustanowić służebność przejazdu dla nas. Mieliśmy tylko porozumieć się co do wysokości odszkodowania. Ale w czerwcu dostaliśmy kolejne pismo z magistratu. Dowiedzieliśmy się z niego, że mieszkańcy z ul. Anstadta 1 nie są już zainteresowani udzieleniem nam służebności. I albo się dogadamy, albo pozostaje nam droga sądowa.

Wtedy administracja nieruchomości w imieniu mieszkańców z ul. Anstadta 3 i 5, pozwała wspólnotę z ul. Anstadta 1. Administracja chciała na drodze sądowej powstrzymać lokatorów spod jedynki przed zagrodzeniem trójce i piątce jedynego dostępu do drogi, np. dla straży pożarnej.

- 13 grudnia sąd wydał korzystne dla nas postanowienie - dodaje Małgorzata Mocna z Anstadta 5. - Ale ponoć mieszkanka z ul. Anstadta 1 poszła do urzędu miasta i dwa dni przed uprawomocnieniem się wyroku Administracja wycofała pozew z sądu!

29 grudnia wspólnota przy ul. Anstadta 1 postawiła betonowe gazony, które zagrodziły drogę dojazdu sąsiadom z pozostałych dwóch budynków. Pracownicy magistratu twierdzą, że sprzedając mieszkania lokatorom z ul. Anstadta 1 z prawem do gruntu nie widzieli potrzeby ustanawiania służebności przejazdu dla mieszkańców z ul. Anstadta 3 i 5.

- Najemcy z ul. Anstadta 3 mają dojazd dla aut przez swoją bramę (ale tylko dla samochodów osobowych - red.) - mówi Marcin Masłowski, zastępca rzecznika prezydenta Łodzi. - A mieszkańcy z ul. Anstadta 5 mają dojazd do klatki schodowej od strony ul. Anstadta.

Dyrektor departamentu infrastruktury i lokali rzeczywiście kazał administracji wycofać się z pozwu do sądu, bo w uzasadnieniu zostały podane nieprawdziwe informacje.

Marek Wojciechowski z administracji Domikom, który od 1 stycznia zarządza budynkiem przy ul. Anstadta 1 twierdzi, że jego lokatorzy mili prawo zagrodzić przejazd. - Gazony pozostaną tam, gdzie się znajdują - zapowiada Wojciechowski.

Innego zdania jest straż pożarna. - Jeśli przez działkę przy ul. Anstadta 1 biegnie jedyna droga przeciwpożarowa to nie można jej zastawiać - mówi kpt. Arkadiusz Makowski, rzecznik łódzkiej straży. - I nie ważne, czy jest to prywatny grunt, czy nie. Pojedziemy tam na kontrolę. Jeśli sytuacja się potwierdzi, a wspólnota nie będzie chciała usunąć ogrodzenia - nałożymy na nią karę pieniężną. Jeśli to nie pomoże - skierujemy sprawę do sądu.

Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
j 58
i to wszystko za przyzwoleniem magistratu. Tak dba się o mieszkanców Łodzi. "jasnie państwo" ma wszystko, nawet wjazd "ufundowany"przez gmine na swoj prywatny parking, a plebs ma płacić i nie robić zadnych problemow ani o nic nie prosić. Tak wyglada demokracja . wolalam juz chyba komune
N
Nala
Ta "kobieta" nawet nie jest strasznie stara poprostu przeszła na emeryturę i ma za dożo czasu. Jest przeżarta do szpiku przez zawiść, zazdrość, a może tak wpłynęła na nią jej kariera zawodowa(pedagog). Powinna się leczyć jest osobą psychicznie chorą. Jakie to uczucie gdy tyle ludzi cie nienawidzi. Miejmy nadzieję że, kiedyś ludzie się obudzą i odsuną ją od wladzy. Zamknęła "swoich" lokatorów na kawałku betonu z śmietnikami pośrodku. Niezapomniany widok naprawdę hahaha. Współczuję
s
siku
ja tego auta nie porysowałem, ale często odlewam się między autami tam postawionymi i leję na karoserię !!
v
vak
To jest tam,gdzie w czasie II Wojny Światowej mieściło się GESTAPO a po wojnie UB.Natomiast w latach póżniejszych NIK i KONTROLA FINANSOWA.Faktycznie budynek z mroczną przeszłością!Może ta przeszłość ma wpływ na niektórych mieszkańców?
c
cbś
szkoda tylko,że te parę dziwnych osobników ze wspólnoty Anstadta 1 trzyma na wszystkim łapę i w zasadzie przez nich mogą ucierpieć ci normalni mieszkańcy nie należący do wspólnoty, a wszystko przez jedno głupie babsko
c
cbś
głównym problemem jest w zasadzie jedna pani, dopóki jej nie było to wszystko było w porządku,powinni się nią zająć psychiatrzy,nic nie robi tylko siedzi, spiskuje i kombinuje jak tu zaszkodzić i dowalić innym,zgadzam się,że mieszka tam dużo normalnych ludzi z tym jednym przykrym przypadkiem
B
Barbwire
Osobiście uważam, że na pierwszym miejscu powinno być bezpieczeństwo wszystkich mieszkańców. Zatem jeżeli prywatne animozje niektórych mieszkańców Anstadta 1 stwarzają zagrożenie to co z nich za ludzie. Nie wróć to nie są ludzie i mam nadzieję, że w razie tragedii zostaną oni pociągnięci do odpowiedzialności karnej za swoje obecne postępowanie. A podobno Chrystus uczył miłości bliźniego, niestety niektórzy mający się za praktykujących katolików miłość bliźniego i chrześcijańskie zasady mają głęboko w d....... . Tacy to "Chrześcijanie".
N
Nala
Do tej pory wszystkie wspólnoty i lokatorzy żyli w zgodzie i ogólnym poszanowaniu przez wiele lat ,po utworzeniu nowego zarządu wspólnoty Anstadta 1(+nowy lokator) sytuacja bardzo się zaogniła. Doszły do nas informacje ,że gdyby został odcięty wjazd od ul. Pomorskiej, Łódzka Spółdzielnia Mieszkaniowa może być zmuszona zrobić miejsca parkingowe na terenie zieleni(czyli kosztem placu zabaw i piaskownicy) dla lokatorów bloków przy ul Pomorskiej. Czy jest to tego warte??? Cały ten teren dostępny dla nas wszystkich zostanie zniszczony!!
U
UOP
” NIE WSZYSCY MIESZKAŃCY PRZY UL. ANSTADTA1 POPIERAJĄ TEN POMYSŁ. PROSZĘ WZIĄĆ POD UWAGĘ FAKT, IŻ ZNAKOMITA CZĘŚĆ MIESZKAŃCÓW ANSTADTA 1 NIE NALEŻY DO WSPOLNOTY MIESZKANIOWEJ ANSTADTA1,KTÓRA SWYMI DECYZJAMI WPROWADZA ZAMĘT I KTÓREJ TO DECYZJE ODBIJAJĄ SIĘ NEGATYWNIE NA WSZYSTKICH MIESZKAŃCACH TEJ POSESJI”
N
Nala
co to za gatunek LUCKI???
B
BIOLOG
GŁUPOTA LUDZKA nie ma granic.
Do miana człowieka dużo nam brakuje.
Nie używamy naszego mózgu do rostrzygnięcia różnnych ludzkich spraw.
TYLKO GŁUPOTA .ZAWIŚĆ.CIEMNOTA.MIERNOTA.

Ten gatunek mianujący się lucki nie długo zaginie.
z
zoologia
tych kupkach pięknie bedzie trawka rosła bo to naturalny nawóz.
o
okonek
to wszedzie tragedia - tam gdzie mieszkalam - bloki na Widzewie - chodnik, a wlasciwie asfaltowa alejka zastawione gazonami , z drugiej strony zawsze zapchany parking - jedyna "droga" to przez trawnik i klomby :).powinien byc zakaz stawiania betonowych donic - zgoda, niech beda slupki, bo na wielu kierowcow innej metody nie ma - ale na tyle lekkie, zeby w razie czego mogly byc nawet staranowane przez woz strazacki, ale bez szkody dla samochodu. a sytuacje takie jak w artykule? no coz "jak dobrze miec sasiada" prawda?
c
cbś
To wszystko jest podejrzane,śmierdzi grubą łapówą, a tak poza tym to wspólnoty Anstadta 3 i 5 powinny sobie wziąć wspólnie prywatnego administratora może by porządnie się za to zabrał i dał tamtym po tyłku
K
K111
Podać do publicznej wiadomości kto jest tym dyrektorem departamentu i jakie ma osiągnięcia. Kto wpłynął na jego polecenie? To wycofanie ma znamiona manipulacji.
Dodaj ogłoszenie