MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Zwłoki robotnika w zawalonej kamienicy w Łodzi. Prokuratura prowadzi śledztwo i zaostrza karę dla potencjalnych sprawców

Wiesław Pierzchała
Wiesław Pierzchała
Do katastrofy budowlanej, w wyniku której zginął robotnik, doszło w poniedziałek 8 kwietnia przy ul. Łąkowej 12 w Łodzi na Polesiu
Do katastrofy budowlanej, w wyniku której zginął robotnik, doszło w poniedziałek 8 kwietnia przy ul. Łąkowej 12 w Łodzi na Polesiu Grzegorz Gałasiński
Trwa intensywne śledztwo w sprawie katastrofy budowlanej w Łodzi przy ul. Łąkowej 12. Podczas prac remontowo – porządkowych runęła prywatna kamienica. Pod gruzami – jak się okazało po pewnym czasie - zginął 54-letni robotnik. Dlatego prokuratura zaostrzyła kwalifikację potencjalnego przestępstwa, co oznacza, że ewentualnemu sprawcy tragedii grozi znacznie surowsza kara.

- Zaostrzeniu uległa kwalifikacja prawna przestępstwa, które stanowi podstawę działań Prokuratury Rejonowej Łódź Polesie badającej okoliczności i przyczyny tragedii. Aktualnie dotyczy ona czynu polegającego na sprowadzeniu katastrofy budowlanej, której następstwem jest śmierć człowieka. Przestępstwo to zagrożone jest karą do 15 lat pozbawienia wolności. Przedtem czynności prowadzono pod kątem przestępstwa polegającego na sprowadzeniu katastrofy budowlanej, które jest zagrożone karą 10 lat pozbawienia wolności – wyjaśnia Krzysztof Kopania, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

Zobacz więcej zdjęć

Katastrofa budowlana: pierwszy dzień w pracy

Do katastrofy doszło w poniedziałek 9 kwietnia przed godz. 14 na Polesiu, gdzie zawaliły się dwa stropy i ściana wewnętrzna starej kamienicy. Z najnowszych ustaleń prokuratury wynika, że prowadzone roboty miały na celu wzmocnienie konstrukcji budynku. Pracowali w nim czterej robotnicy: dwaj na parterze i dwaj w piwnicy. Był to ich pierwszy dzień w pracy. Niestety, dla jednego z nich tragiczny.

Katastrofa budowlana: śmierć pod gruzami

W wyniku katastrofy jeden z robotników z lekkimi, niegroźnymi obrażeniami trafił do szpitala. Dwaj pozostali wyszli z opresji bez szwanku. Zbadano ich alkomatem. Byli trzeźwy. Czwarty zginął pod gruzami. Jego zwłoki trafiły do Zakładu Medycyny Sądowej w Łodzi, gdzie odbędzie się zlecona przez prokuratora sekcja.

Katastrofa budowlana: kto winny?

- Jest jeszcze zbyt wcześnie, aby wyciągać wnioski, co do odpowiedzialności karnej konkretnych osób. Kluczowe pod tym kątem jest ustalenie, czy respektowane były zasady BHP, czy faktyczny zakres prac pozostawał w zgodzie z wydanymi pozwoleniami, a jeżeli doszło do ekscesu to z czyjej strony: pracowników, wykonawcy czy inwestora. Będziemy korzystać z ustaleń Państwowej Inspekcji Pracy. Konieczne będzie powołanie własnego biegłego bądź zespołu biegłych – zaznacza Krzysztof Kopania.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Tragiczne zdarzenie na Majorce - są zabici i ranni

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki