Wybory w Prawie i Sprawiedliwości. W województwie łódzkim sytuacja jest skomplikowana

Marcin Darda
Marcin Darda
Grzegorz Gałasiński
Joachim Brudziński zapowiedział wybory w Prawie i Sprawiedliwości. Nie tylko prezesa. Także wybory szefów powiatów i okręgów. A w woj. łódzkim sytuacja nie jest prosta...

Dotąd okręgami rządzili pełnomocnicy wskazani przez kierownictwo partii i każdy z nich brał odpowiedzialność za wyniki wyborów - mówi Błażej Spychalski, p.o. sekretarz PiS w okręgu łódzkim partii. - Teraz czas na wybory, począwszy od komitetów powiatowych przez okręgowe, aż do wyboru komitetu politycznego, wiceprezesów i prezesa. Myślę, że jeśli kongres ma być w marcu, a my zaczniemy organizować wybory w styczniu, to wybory pełnomocników powiatowych i okręgowych da się zamknąć w lutym.

Tyle wiadomo oficjalnie. Bo nieoficjalnie sytuacja w PiS w okręgu łódzkim jest dość skomplikowana. Generalnie struktura PiS w kraju podzielona jest na okręgi odpowiadające sejmowym, ale nie w woj. łódzkim. Dwa lata temu Jarosław Kaczyński zdecydował się na eksperyment i trzy okręgi sejmowe PiS, czyli łódzki, piotrkowski i sieradzki, połączył w jeden, odpowiadający granicom województwa. Jego szefem został ówczesny poseł okręgu sieradzkiego Marcin Mastalerek i formalnie jest nim po dziś dzień, choć po odsunięciu go przez prezesa PiS od startu w wyborach, Mastalerek nie uczestniczy w życiu politycznym okręgu.

CZYTAJ: Marcin Mastalerek nie będzie już pełnomocnikiem PiS w Łódzkiem? Kto go zastąpi?

Tu rysuje się spór. Na dwa „stare” okręgi pełnomocnictwa ma Janusz Wojciechowski, ale są i głosy, że statut PiS mówi, iż pełnomocnikiem nie może być eurodeputowany. Stąd dziś nie jest do końca jasne, czy PiS w woj. łódzkim pozostanie jednym, dużym okręgiem, czy też będzie powrót do koncepcji trzech okręgów, każdy ze swoim pełnomocnikiem czy też np. 2 + 1, czyli połączone okręgi sieradzki z łódzkim oraz oddzielnie okręg piotrkowski.

Koncepcja dziś funkcjonująca, czyli połączenie okręgów, była jak na tamten czas wygodnym fortelem do osłabienia wpływów Antoniego Macierewicza, wówczas przewodniczącego w okręgu piotrkowskim. Dziś sytuacja się odwróciła, bo to Macierewicz znów ma potężne wpływy.

Stąd też są w PiS i takie interpretacje, że razem zostaną tylko okręgi łódzki i sieradzki, a osobnym znów będzie piotrkowski, specjalnie dla Macierewicza.

Mastalerka będzie musiał ktoś zastąpić, bo brak wyraźnego przywództwa w PiS jest zauważalny, co było widać choćby we frakcyjnych przedbiegach przy zgłaszaniu kandydatów na stanowisko wojewody łódzkiego. W końcu jego wybór też tych frakcji nie pogodził, a pozostawił w dystansie, bo wojewoda Zbigniew Rau jest spoza PiS. A wojewodów spoza PiS jest tylko trzech, pozostałych 13 to twarde nominacje partyjne.

Jednak nazwiska potencjalnych kandydatów na przewodniczących pojawiły się jeszcze, zanim szef krajowych struktur partyjnych w PiS Joachim Brudziński zapowiedział wybory.

Chodzi o Grzegorza Schreibera, posła z okręgu sieradzkiego i sekretarza klubu parlamentarnego PiS oraz Beatę Mateusiak-Pieluchę, również posłankę z tego okręgu, szefową PiS w pow. pajęczańskim.

Wybór Schreibera byłby wzmocnieniem wpływów Macierewicza, a wybór Mateusiak-Pieluchy byłby na rękę Janinie Goss, wpływowej działaczce z Łodzi, której styl polityczny to działanie w cieniu. W PiS tymi personaliami na razie nikt się nie ekscytuje, bo to polityka i za chwilę wszystko może się pozmieniać, łącznie z samymi koncepcjami okręgów.

Jednocześnie mówi się także, że do grona ścisłego kierownictwa partii może dołączyć prof. Piotr Gliński, wicepremier i minister kultury, a także szef rady programowej partii, który stosunkowo niedwno wstąpił do partii. W październiku prof. Glińskiego zaś wybrano na posła w Łodzi, indywidualnie zdobył największą liczbę głosów.

Brudziński zasugerował również, że mogłoby dojść do zjednoczenia PiS z koalicjantami z Solidarnej Polski, kierowanej przez Zbigniewa Ziobrę i Polski Razem Jarosława Gowina.

W woj. łódzkim SP ma dwóch posłów: Tadeusza Woźniaka i Krzysztofa Maciejewskiego. Środowisko Gowina to m.in. były marszałek województwa Włodzimierz Fisiak oraz wiceszef Rady Miejskiej w Pabianicach Antoni Hodak.

CZYTAJ TEŻ: Nowa siedziba PiS w Łodzi. Chcą stworzyć swoją „Nowogrodzką”

A w Platformie...
Znacznie bliżej do wyboru nowego przewodniczącego ma Platforma Obywatelska.

Kandyduje były szef MSZ Grzegorz Schetyna i były szef MON Tomasz Siemoniak, a wynik tego starcia poznamy w trzeciej dekadzie stycznia. Jak rozłożą się głosy polityków PO regionu łódzkiego? Szef PO w woj. łódzkim Andrzej Biernat poparł Schetynę, podobnie szefowa PO w Łodzi Hanna Zdanowska, szef Rady Miejskiej Tomasz Kacprzak, członkini zarządu województwa Joanna Skrzydlewska oraz posłanki Iwona Śledzińska-Katarasińska i Małgorzata Niemczyk, także senator Maciej Grubski.

Kto odda głos na Siemoniaka? Przede wszystkim były dwukrotny minister Cezary Grabarczyk, były rzecznik rządu Cezary Tomczyk , a także była wicemarszałek Sejmu Elżbieta Radziszewska. Jest też w związku z wyborami lokalna afera: Schetynę poparli oficjalnie Młodzi Demokraci, młodzieżówka PO, ale tego samego dnia z zarządu stowarzyszenia usunięto Karolinę Kępkę, łódzką radną PO. Ona sama twierdzi, iż to dlatego, że nie poparła Schetyny. Schetyna w odpowiedzi zaprosił młodą radną na kawę...

md

Najważniejsze wydarzenia minionego tygodnia w skrócie
21-27 grudnia 2015 r.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marek
oni byli w Pis teraz w PO za moment spowrotem PiS i heja na wierch
Dodaj ogłoszenie