Wypadek karetki na Włókniarzy. Policja szuka świadków [ZDJĘCIA]

mek
Policja prosi o kontakt świadków zderzenia karetki z fiatem uno, do którego doszło w czwartek rano na skrzyżowaniu al. Włókniarzy i ul. Srebrzyńskiej.

Wypadek miał miejsce po g. 5 rano. W wyniku zderzenia ranne zostały trzy osoby. Policja nadal wyjaśnia okoliczności zdarzenia. Ponieważ zeznania uczestników wypadku są sprzeczne, dal funkcjonariuszy bardzo cenne będą wszelkie informacje od osób, które mogły być świadkami zdarzenia.

CZYTAJ: Wypadek karetki na Włókniarzy. 3 osoby ranne

Osoby, które widziały wypadek, mogą zgłaszać się osobiście do Wydziału Ruchu Drogowego w Łodzi, przy ul. Żeromskiego lub telefonicznie pod nr tel. 42 665 25 47.

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
ratownik

popieram wypisuje sie ze zwiazku choroszczaka dosc ukladow lepiej nie nalezec nigdzie i troche kasy zostanie ze skladek w kieszeni

r
ratownik

popieram nadszedl czas na wpisywanie sie ze zwiazku choroszczaka wypisuje sie z tego zwiazku dosc ukladow

w
wystraszony

o czym piszecie jak wygląda siedziba związku zawodowego choroszczaka a dyżurki zespołów-syf i pluskwy jest tyle związków w firmie gdzie można się przepisać i skończyć układy P.CH czy potraficie gaduły to zrobić naprawdę warto

f
fotografista

pania,ktora to tak wychwala tu kierowcę karetki zapytam cos na temat kierowcy... ile ma lat,ile lat stazu za kółkiem/zawodowo/ jakie prawko ma kierowca,ile milionow km ma przejechane,jakie ma kursy,szkolenia zawodowe w ciągu ostatnich 5lat...i ile wazy ta karetka.Spotkalem kierowcę karetki z amatorska trojczyna...B... a karetka wazyla 4300... Z autopsji wiem ze traby wlacza się nawet jak dohtorowi chce się siku... stare dzieje ale czy cos się zmieniło... ?

B
Bartek

zanowni Państwo. Jestem mężem kobiety która prowadziła czerwone uno. Na zdjęciach nie widać, aby to uno uderzyło w karetkę. Uno praktycznie jest całe zmasakrowane ( dużo szczęścia miała moja żona, że wyszła z tego wypadku żywa ) a panowie z karetki nawet nie pofatygowali się aby pomóc wydostać się kobiecie z uno. Poraniona żona sama wysiadła z uno, drzwiami od pasażera, bo te od kierowcy nie dawały się otworzyć. Ale kierowca kartki twierdzi, że pomagał mojej żonie w wypadku..... Żona sama podeszła do karetki która przyjechała ( druga karetka pewnie została wezwana do poszkodowanych w pierwszej karetce ) z pytaniem czy może jej ktoś pomóc bo ma rozciętą głowę i leci jej krew.....
Jest jeszcze jedna nieścisłość która nie daje mi spokoju. Z "rozmowy" z kierowcą z karetki, on twierdził ze wjechał na skrzyżowanie na zielonym świetle. Tym czasem w dzisiejszym wydaniu Dziennika Łódzkiego napisane jest, że cyt. " Kierowca karetki (...) Twierdzi też, że dla jego kierunku jazdy podawane było żółte migające światło." Po zmianie czasu na zimowy na tym skrzyżowaniu światła działały od 5, co potwierdza dalej w artykule Dziennik Łódzki. Jak wiec ok. 5:12 mógł widzieć żółte migające światło ?? I jeszcze jedno. Awaria sygnalizacji nastąpiła przez uszkodzenie, a w zasadzie po wyrwaniu słupka z włącznikiem dla pieszych. Kiedy ja przybyłem na miejsce zdarzenia ( pierwsze zdjęcie zrobiłem o 5:24 ) na sygnalizatorach NIE BYŁO ŻADNEGO ŚWIATŁA tym bardziej żółtego migającego. Zastawiłem wjazd na skrzyżowanie własnym autem i włączyłem światła awaryjne.....
JESZCZE RAZ PROSZĘ, aby osoby które były świadkami tego zdarzenia zgłaszały się na policję ul. Żeromskiego 58 lub telefonicznie 42 665 25 47.

B
Bartek

Szanowni Państwo. Jestem mężem kobiety która prowadziła czerwone uno. W dzisiejszym wydaniu Expresu Ilustrowanego ( papierowe wydanie ) ukazał się artykuł w którym opisane jest to zdarzenie. Po pierwsze: sam tytuł "Fiat uno zderzył się z karetką" jest już kłamstwem. Bo zdecydowanie to karetka uderzyła w uno, a to duża różnica. Po drugie napisane jest w artykule, że poszkodowane były trzy osoby cyt. "kierowcy obu samochodów oraz ratownik medyczny jadący w karetce" Mam pytanie w jaki sposób był poszkodowany kierowca karetki skoro od momentu wypadku chodził po całym skrzyżowaniu oraz między rozbitymi samochodami i praktycznie bez przerwy rozmawiał z policjantami, strażakami, z ludźmi z innych karetek oraz przez telefon ( na zdjęciach bardzo dobrze go widać, że nic mu nie jest ), a w szpitalu wozili go na wózku inwalidzkim z usztywniaczem na szyi i bawił się telefonem ...
JESZCZE RAZ PROSZĘ, aby osoby które były świadkami tego zdarzenia zgłaszały się na policję ul. Żeromskiego 58 lub telefonicznie 42 665 25 47.

p
pitt bull

walcie się od pogotowia żeby nie oni byście bliski wcześniej chowali

s
stary kierowca

o skorach to moze zapytaj P.CH. on siena tym zna ? teraz dysponuje karetkami.albo dyrektora zapytaj?bardzo go broni a chwalil sie ze wyczyscil pogotowie a jeszcze ich duzo pracuje

H
Hania

R to doskonaly kierowca jezdzilam z nim i jezdze czasami.Na ratownictwie sie nie zna bo nie musi mamy na zespole doskonalych lekarzy Yapa,Kciuk Ta co lata z kwiatka na kwiatek-oni sa od tego,Lubi dowcipkować ,a to karetkę schowa innemu zespolowi, i zespol nie moze wyjechac:)kluczyki wyrzuci,szafki przejrzy papier do domu zabierze itp...Pani M bardzzo go lubi zawsze jej wszystko opowie.Ona caly ten zespol lubi.Czuje ze dyrektor tez go lubi.Panie dyrektorze pan się nie martwi chyba pana nie pociągną do odpowiedzialności za to co sie dzieje w FIRMIE.Ma pan teczki?Zawsze ma pan Danusie co piękne usteczka robi i pięknie mydli oczy:)

d
dyspozytor

Szanowni Państwo!!! Po pierwsze pani rzecznik pogotowia mija sie z prawda wypowiadając się na temat ze karetka nie jechała na sygnale ,gdyż jechała.Po drugie ona nowi to co karze jej mówić Tyka.Po trzecie dyspozytor widzi i to sie rejestruje czy karetka ma włączone sygnały,jaka prędkością jedzie.Po czwarte decyzje o wyjazdach na nocnej zmianie ,czy to na tankowanie,czy po tlen wydal dyrektor oczywiście ustnie żeby mu nic nie udowodniono.Po piąte ciekawe dlaczego dyspozytor pozwolił jechać na niebiesko,on również ponosi odpowiedzialność za wypadek.A wiemy który dyspozytor podejmuje takie decyzje wystarczy w WSRM po pytać?Może na ten temat się pani rzecznik wypowie,a może sam pan dyrektor...?

Dodaj ogłoszenie