Wypadek na Paderewskiego. Mężczyzna uwięziony w samochodzie...

    Wypadek na Paderewskiego. Mężczyzna uwięziony w samochodzie [ZDJĘCIA+FILM]

    kos, mek

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Wypadek na Paderewskiego. Mężczyzna uwięziony w samochodzie [ZDJĘCIA+FILM]
    1/26
    przejdź do galerii

    ©Jarosław Kosmatka

    Sportowy opel rozbił się na ul. Paderewskiego przy Karpackiej. Kierowcę z auta wyciągać musieli strażacy.
    Wypadek miał miejsce ok. g. 10 rano. Opel ascona z dużą prędkością jechał ul. Paderewskiego. Przy Karpackiej wpadł w poślizg i uderzył w stojącą przy jezdni latarnię.

    Kierowca samochodu nie mógł sam wydostać się z rozbitego pojazdu, ponieważ jego nogi zaklinowały się pod kolumną kierownicy. Strażacy przy pomocy specjalistycznego sprzętu do cięcia karoserii musieli uwolnić mężczyznę, który został następnie przewieziony do szpitala.

    FILM WKRÓTCE


    Pokaż Bez tytułu na większej mapie

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Mój reporter

    Zadaj pytanie swojemu reporterowi!

    Chcesz wiedzieć co wydarzyło się przed chwilą na Twojej ulicy?
    Zastanawiasz się gdzie zjesz w Łodzi najsmaczniejsze lody?
    Szukasz miejsc parkingowych w centrum?
    Chcesz wiedzieć ile zarabia prezydent?
    A może masz inne pytanie związane z naszym miastem?
    Zadaj je, a nasz reporter poszuka odpowiedzi!

    Dane kontaktowe

    Dziękujemy za przesłanie pytania, prosimy o cierpliwość. Opublikujemy je na stronie Mojego_reportera kiedy redakcja rozpocznie prace nad odpowiedzią.

    Oświadczenia:

    Użytkownik, który podał w powyższym formularzu dane osobowe klikając przycisk "WYŚLIJ" potwierdza, że: (czytaj dalej)
    • został poinformowany, że podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak konieczne do publikacji przekazanych materiałów
    • został poinformowany, że jego dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Domaniewskiej 45, dla celów korzystania i publikacji przekazanych materiałów w internecie i prasie drukowanej, oznaczenia ich imieniem i nazwiskiem / nazwą autora oraz kontaktu z Użytkownikiem i korzystania przez Operatora z udzielonej mu na podstawie Regulaminu przez Użytkownika licencji
    • został poinformowany, że Polska Press Sp. z o.o. jest administratorem danych osobowych. Właściciel danych ma prawo wglądu do swoich danych oraz ich poprawiania siedzibie spółki. Nadto ma prawo w każdym czasie wyrazić sprzeciw oraz cofnąć zgodę na przetwarzanie przez Spółkę danych w zakresie przewidzianym przez przepisy. Oświadczenia woli o w/w treści powinny by ze względów bezpieczeństwa wyrażone na piśmie.

    Komentarze (22)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Primo opony

    Piotr (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Jak widać na jednym zdjęć kierowca używał nieprzepisowego ogumienia. Wcale nie musiał jechać szybko. Mały błąd w prowadzeniu auta plus słaba przyczepność opon, delikatna konstrukcja nadwozia i mamy...rozwiń całość

    Jak widać na jednym zdjęć kierowca używał nieprzepisowego ogumienia. Wcale nie musiał jechać szybko. Mały błąd w prowadzeniu auta plus słaba przyczepność opon, delikatna konstrukcja nadwozia i mamy efekt widoczny na zdjęciach.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Opony

    HideoOSW (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Opony Toyo Proxes R888 maja homologację na drogi publiczne i są przepisowe, ale trzeba nie mieć oleju w głowie żeby jezdzić na nich w takim deszczu. Niepotrzeba było szybko jechać żeby wpaśc w...rozwiń całość

    Opony Toyo Proxes R888 maja homologację na drogi publiczne i są przepisowe, ale trzeba nie mieć oleju w głowie żeby jezdzić na nich w takim deszczu. Niepotrzeba było szybko jechać żeby wpaśc w poślizg, tymbardziej autem z tylnym napedem, a To ze sie tak poskładało to auto to wcale mnie niedziwi, najmlodsze ascony C mają w tej chwili 33lata, w 81r zakonczyli produkcje tego modelu, Niewierze że samochód mial zdrową blachę, nie stare Ople. Sam kiedyś miałem Opla. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    edit

    HideoOSW (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    to Ascona B, a nie C, pomyliły mi sie z równolegle produkowanym Kadetem C.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Widziaem typa w czwartek jak wschodnią zapi*******

    qwerty (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 34 / 23

    j.w., Bo przeskakiwanie z pasa na na pas chyba nie jest bezpieczne na wąskiej i tak drodze jaką jest wschodnia w kierunku północnej. Szkoda tylko auta :P

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    To się musiało źle skończyć

    Zdzisław (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 25 / 34

    Deszcz i semislicki. To się musiało źle skończyć.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    łyse opony

    mt (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 36 / 26

    Na zdjęciu 13 widać, że przyczyną wypadku były łyse opony.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nie łyse

    zna sie (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 29 / 31

    wcale nie łyse tylko semi slick-przyjrzyj sie, ale na wode absolutnie odpadają.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    re. nie łyse

    czaroooo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    a DOT-a mają????
    więc nie koleiny winne a kierowca....

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    bzdury

    gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 27 / 41

    drogi dzienniku łódzki, piszecie bzdury, że chłopak jechał z dużą prędkością, jest wiele świadków którzy potwierdzają, iż jechał powoli. Wpadł w koleiny i tyle, może by miasto obsmarować za nasze...rozwiń całość

    drogi dzienniku łódzki, piszecie bzdury, że chłopak jechał z dużą prędkością, jest wiele świadków którzy potwierdzają, iż jechał powoli. Wpadł w koleiny i tyle, może by miasto obsmarować za nasze drogi a nie szukać winy u kierowców.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Śmieszne!!!

    Łódź (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 24 / 31

    śmieszne to co piszesz!!! Gdyby jechał powoli nie doszło by aż do tak drastycznego wypadku, chłopak niech się cieszy że żyje albo komuś nie odebrał życia!!! Droga tam jest jeszcze w dobrym stanie,...rozwiń całość

    śmieszne to co piszesz!!! Gdyby jechał powoli nie doszło by aż do tak drastycznego wypadku, chłopak niech się cieszy że żyje albo komuś nie odebrał życia!!! Droga tam jest jeszcze w dobrym stanie, gdyby dostosował prędkość do mokrej nawierzchni sprawa by wyglądała inaczej, ale przecież brawura to podstawa i lans-ik rzecz jasna!!! Gówniarskie zachowanie i tyle. Na miejscu kolegi ,który ma złamany noc jeszcze bym pozwał o odszkodowanie.
    Kierowcy zabrać prawko aby miał nauczkę i był przestrogą dla innych.
    aaaa no i te opony... zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nie śmieszne !

    Daniel (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    jaki znowu lansik. i jeszcze teksty że młody i brawura ... większość młodych ludzi jeżdżących youngtimerami to opanowani kierowcy bo w swoje auto wkładają ogromny nakład pracy by wyglądało świeżo i...rozwiń całość

    jaki znowu lansik. i jeszcze teksty że młody i brawura ... większość młodych ludzi jeżdżących youngtimerami to opanowani kierowcy bo w swoje auto wkładają ogromny nakład pracy by wyglądało świeżo i co najważniejsze było sprawne technicznie. takimi autami się nie zapieprza. a co do tego przypadku, wystarczy że jechał 50km/h , przy tych oponach połączonych z deszczem o poślizg bardzo łatwo, ascona to ciężki samochód, siła uderzenia była duża ,stąd takie uszkodzenia zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    oj tam

    Dave (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Ascona B ciężka ?? tona z groszami zależy jaki silnik wsadzili :)

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    widać co tu jest grane

    a (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Czujnik od AFR w wydechu - żeby zmierzyć parametry, trzeba się przelecieć po obrotach - to na pewno nie było miejsce i odpowiednie warunki na takie zabawy. Dobrze, że wszyscy cali.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    raczej nie powoli...

    maq (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 23 / 34

    jakby jechał powoli to by nie skosił betonowej latarni... a z auta wyszedłby o własnych siłach. Daje do myślenia, cooo??

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    taki tam

    i (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 31 / 29

    jechał powoli??? a co siedzi w wydechu? pokrowiec mechanika na siedzeniu pasażera!!! Chyba jakieś zabawy w tuning sie odbywały a wtedy wolno sie nie jeżdzi

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jechał powoli!

    real (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 48 / 16

    ale skutecznie

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    bzdura

    świadek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 22 / 40

    samochód nie jechał z dużą prędkością. a Wasz reporter pisze bzdury dla większej poczytności.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    OSW

    OSW (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 27 / 29

    Jehowych chyba:)

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    to nie reporter to kosmatka

    czytelnik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 20 / 34

    ...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    xyz

    jmr (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 37 / 31

    nawet 25 lat temu kiedy go produkowali nie był za bardzo sportowy, a swoią drogą to chłopcy coś szaleją , słupy i drzewa zagrożone.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ANTYKOMOR

    BOSS (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 34 / 32

    Sportowy Opel?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A taki był piękny

    ddd (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 53 / 36

    sportowy

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo