XXIII Łódzkie Spotkania Baletowe. Wspaniały spektakl Les Ballets de Monte Carlo

Dariusz PawłowskiZaktualizowano 
materiały prasowe
Jeśli balet ma czarować i zachwycać, to Les Ballets de Monte Carlo wie, jak to robić. Jeżeli balet ma wzruszać i zapierać dech w piersiach, to widowisko "Lac" w pełni spełniło te oczekiwania. Jeśli balet ma porywać w krainę piękna i zapomnienia o znojnej codzienności, to spektakl w choreografii Jean-Christophe'a Maillota jest takim cudownym przeniesieniem. W ramach XXIII Łódzkich Spotkań Baletowych zobaczyliśmy iście królewski spektakl, przygotowany pod patronatem Jej Królewskiej Wysokości Księżnej Hanoweru, Karoliny.

Jean-Christophe Maillot doświadczenie jako tancerz zdobywał u Roselli Hightower i Johna Neumeiera, potem był głównych choreografem Narodowego Centrum Choreograficznego w Tours. W 1993 roku został dyrektorem Les Ballets de Monte Carlo, gdzie jego wrażliwość i wyobraźnia zerwały wszelkie krępujące więzy. Podczas Łódzkich Spotkań Baletowych zobaczyliśmy, w jak wyjątkową rzeczywistość może zaprowadzić widzów i artystów osobista interpretacja wielkiej klasyki oraz bezgraniczne oddanie sztuce przez duże "S".

Maillot sięgnął po giganta baletowego repertuaru - "Jezioro łabędzie" Piotra Czajkowskiego i zachowując ogromny szacunek dla tego legendarnego dzieła poddał je nader dzisiejszej reinterpretacji. Do projektu zaprosił pisarza Jeana Rouauda, laureata Nagrody Concourta w 1990 roku, by podkreślił dramatyzm prezentowanej na scenie historii. I stworzył widowisko o potężnym ładunku emocjonalnym, nadzwyczaj silnie oddziałujące, od uniesienia kurtyny wzbudzające bezmierny zachwyt sztuką baletu.

Ponadczasowa historia Odetty i Zygfryda pozostaje tu walką dobra i zła, bieli i czerni, wolności i władzy, niewinności i erotyzmu. Ale Maillot sięga też po współczesne lęki i koszmary, wątpliwości i nadzieje. Zastanawia się nad ludzką naturą, nieustannym powtarzaniem tych samych błędów, konfliktem ambicji matek z pragnieniem latorośli wyrwania się spod ich skrzydeł i oddania niepohamowanej miłości.

Twórcy "Lac" ujęli świeżym spojrzeniem na sztandarowy utwór (dodali nawet nieco muzyki Bertranda Maillota), ale przede wszystkim miłością do samego tańca. Mnóstwo tu urzekających scen, efektownych i karkołomnych pomysłów choreograficznych, wykonywanych przez perfekcyjny zespół, wspaniały w sekwencjach grupowych i finezyjny w popisach solowych.

W zadziwiający i precyzyjny sposób Maillot połączył klasykę tańca, z nowoczesnymi estetyką, gustem i tempem; elegancję z bezwzględną, barbarzyńską nawet mocą. Wszystko zrobione zostało z imponującym biglem i radością tworzenia. Widowisko absolutnie wciągające, trudno było choć na chwilę oderwać wzrok od tego, co działo się na scenie i zamknąć rozdziawione usta.

Dodajmy do tego zaskakujące, ale jakże zmyślne i atrakcyjne kostiumy (gdzie tiulowe paczki tancerek?), wnoszące kolejne warstwy poezji do tego przepełnionego magią widowiska. Przyjemnie było słyszeć aż tak zasłużone owacje na stojące łódzkiej widowni. A szczęśliwe twarze wychodzących z gmachu opery uczestników wieczoru były najlepszą odpowiedzią na pytania o znaczenie, wartość i sens kultury.

Dziś i w środę kolejne przedstawienie Łódzkich Spotkań Baletowych. Zobaczymy amerykański Phoenix Ballet, prowadzony przez byłego pierwszego tancerza Teatru Wielkiego w Łodzi, Sławomira Woźniaka. To europejski debiut młodego zespołu, który zaprezentuje premierowy program "Rising", składający się z czterech niezależnych choreografii: Sławomira Woźniaka, Francisca Gelli, Alberta Blaise'a Cattafiego i Ricky'ego M. Palomina. Spektakle rozpoczynają się o godz. 19.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3