ZDiT zdenerwował łodzian: „Nie podoba się stanie w korkach, to zapraszamy do tramwaju”. Komentarze: "wyjątkowa bezczelność"

md
Zarząd Dróg i Transportu podniósł łodzianom ciśnienie, tym razem w mediach społecznościowych. Instytucję zarządzającą łódzkimi drogami internauci zalali falą krytyki.Poszło o wpis, który moderator profilu ZDiT zamieścił niedługo po tym, gdy okazało się, że Łódź jest najbardziej zakorkowanym miastem w Polsce i Europie w kategorii do 800 tys. mieszkańców za 2019 r. „Dla wszystkich którym nie podoba się stanie w korkach. Nie podoba się to zapraszamy do tramwaju” - brzmi wpis na profilu ZDiT. Czytaj na kolejnych slajdach
Zarząd Dróg i Transportu podniósł łodzianom ciśnienie, tym razem w mediach społecznościowych. Instytucję zarządzającą łódzkimi drogami internauci zalali falą krytyki.Poszło o wpis, który moderator profilu ZDiT zamieścił niedługo po tym, gdy okazało się, że Łódź jest najbardziej zakorkowanym miastem w Polsce i Europie w kategorii do 800 tys. mieszkańców za 2019 r. „Dla wszystkich którym nie podoba się stanie w korkach. Nie podoba się to zapraszamy do tramwaju” - brzmi wpis na profilu ZDiT. Czytaj na kolejnych slajdach
Zarząd Dróg i Transportu podniósł łodzianom ciśnienie, tym razem w mediach społecznościowych. Instytucję zarządzającą łódzkimi drogami internauci zaleli falą krytyki.

Poszło o wpis, który moderator profilu ZDiT zamieścił niedługo po tym, gdy okazało się, że Łódź jest najbardziej zakorkowanym miastem w Polsce i Europie w kategorii do 800 tys. mieszkańców za 2019 r.

„Dla wszystkich którym nie podoba się stanie w korkach. Nie podoba się to zapraszamy do tramwaju” - brzmi wpis na profilu ZDiT.

Co prawda uzupełniono go emotikoną żartu, ale za taki nie uznała go znakomita większość komentujących wpis. Pojawiło się wiele komentarzy nawołujących urzędników do dymisji, dyscyplinarnych zwolnień, wytykających brak kultury osobistej i bezczelność. W komentarzach padły też przyklady opóźnień kursów, także autobusowych, przypomnienia dotyczące kolejnej podwyżki cen biletów komunikacji miejskiej, a także odesłania do sporej ilości informacji o zatrzymaniach tramwajów z powodów technicznych, czy przypomnienia o wypadkach tramwajów. Ostatni miał miejsce w piątek, przy ul. Bandurskiego, gdzie zderzyly się dwa tramwaje. Torowisko na strategicznej dla sieci tramwajowej trasie W-Z było zablokowane na wiele godzin, czterech pasażerów było rannych. Przypomniano także ostatnio pozamykane linie na ul. Legionów czy Wojska Polskiego. Komentarze pozytywne? W zasadzie ich brak, poza kilkoma, w których internauci uznali, że „żałosny” wpis ZDiT to być może efekt włamania na konto.

- Zarząd Dróg i Transportu popisał się dziś wyjątkową bezczelnością w stosunku do mieszkańców Łodzi - komentował Krzysztof Komorowski z Inicjatywy Społecznej „EL 00000” Zmotoryzowani Mieszkańcy Łodzi. - W tym jednym wpisie zawarty jest cały stosunek władzy do łodzian. Chyba już nikt nie ma wątpliwości, że zmotoryzowani są niemile widziani przez urząd prezydent Hanny Zdanowskiej. Nie od dziś zwracany uwagę na bijącą niechęć urzędu do zmotoryzowanych. Ci co w to wątpili mają teraz jasny dowód.

Tomasz Kacprzak
(PO) z komisji transportu i ruchu drogowego, mówi, że tramwajami porusza się rzadko, głowie podczas kampanii wyborczych, ale wie, że tramwaje się spóźniają tylko wtedy, gdy stoją w korku na odcinkach, gdzie tory są na jezdni. A korki w Łodzi - jego zdaniem - nie są aż takim dramatem, jak to się przedstawia. Urzędników ZDiT broni.

- Mnie nie przekonają do tramwaju, bo jestem samochodziarzem- komentuje Kacprzak - Jednak forma tych wpisów mnie nie bulwersuje. Jest nieszablonowa, prowokacyjna i dlatego zmusza do dyskusji, a to ważne.

Inaczej Krzysztof Makowski, radny klubu KO i szef komisji transportu. Przyznaje, że wpis ZDiT go „załamał”

- Z mediami społecznościowymi trzeba uważać, a już szczególnie uważać powinien ZDiT, który wśrod łodzian ma fatalny wizerunek od lat - ocenia Makowski. - ZDiT w mediach społecznościowych powinien się skupić wyłącznie na informacjach: kiedy i które ulice będą remontowane, kiedy remonty się skończą, jakie objazdy zastosowano, jak długo trwać będą utrudnienia. Prowokacje są niepotrzebne, bo tylko oburzają łodzian zmęczonych korkami.

W ślady ZDiT poszedł też Zarząd Inwestycji Miejskich. Wpis brzmi: „Dla wszystkich którym nie podoba się mieszkanie w blokach. Nie podoba się to zapraszamy do zrewitalizowanych kamienic.”

***

Według firmy TomTom łódzcy kierowcy w godzinach szczytu jadą przez miasto o 47 proc. dłużej niż w najspokojniejszych godzinach nocnych. To „najlepszy” wynik w Polsce i Europie w kategorii miast do 800 tys. mieszkańców za 2019 r. W polskiej części rankingu zaraz za Łodzią znalazły się Kraków (45 proc.), Poznań (44 proc.), Warszawa (40 proc.), Wrocław (39 proc.). Najbardziej zakorkowane ulice w Łodzi to: ul. Zachodnia, oraz główne aleje: remontowana Śmigłego-Rydza, Piłsudskiego i Włókniarzy. Co na to Zarząd Dróg i Transportu? Wicedyrektor ZDiT Maciej Sobieraj uważa, że winna jest metoda badania. Porównuje ona prędkość w godzinach szczytu i poza nimi. A to porównanie nie wypada w Łodzi korzystnie. Wicedyrektor ZDiT przypomina, że w ranikngu Yanosika, który ocenia średnie prędkości, Łódź wypada dużo lepiej.

Wjazd samochodem do centrum niemożliwy?

Wideo

Komentarze 84

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
MPK OLN

Dla mnie to noc bulwersującego. Jakby mi zależało na szybkim transporcie miejskim to także wybrałbym tramwaj. Co niby miał ktoś napisać ze ZDiT? Korki są i będą a autobusami nie da.sie fruwać nad innymi uczestnikami ruchu.

C
Ciekawy

A która ZDiT[wulgaryzm]ä jeździ tramwajem?

T
T
10 lutego, 18:44, Zyz:

Mam samochód na wyłączność, ale dla mnie synonimem cywilizacji i postępu jest to, żeby móc do pracy dojechać komfortowym, czystym i szybkim transportem publicznym. On istnieje - jeżdżę pociągiem ŁKA. Ale tramwaje to raczej dla hobbystów - brudne, zimne, jadące po mieście w celach rekreacyjnych bo w takim tempie, stojące w korkach i pod światłami, bo miasto nie ma żadnej strategii i puszcza auta tam, gdzie koliduje to z transportem miejskim i nie ma priorytetu dla tramwajów na światłach.

Auto może mieć każdy, jak każdy je ruszy, to raczej logiczne, że wszyscy utkną w korkach i będą tracić czas. Poza tym - większość aut to tacy, którzy nie mieszkają w Łodzi, nie płacą tu podatków, nie wybierają tu władz, wyprowadzili się do Koziej Wólki, ale pracę mają w Łodzi. Fajnie by było, jakby władza to wreszcie zrozumiała i zamiast szaleć na FB - zabrała się za jakość usług MPK.

Jestem z "Koziej Wólki", w Łodzi mam firmę i dwa mieszkania po rodzicach, na łódzkich cmentarzach leży pół mojej rodziny, płacę więcej podatków lokalnych w Łodzi niż ty, musisz mi uwierzyć na słowo. Z "Koziej Wólki" jedyny transport mam w postaci samochodu, chociaż jest to jakieś 10km nie mam pksu, kolei czy autobusu podmiejskiego. Wjeżdżając do Łodzi pokaż mi miejsce gdzie mogę zostawić auto i przesiąść się w MPK, nie ma wielu takich miejsc, jedynie po drodze to przy stacji Widzew, zawsze zawalone przez samochody o stricte łódzkich rejestracjach.

G
Gość
10 lutego, 18:44, Zyz:

Mam samochód na wyłączność, ale dla mnie synonimem cywilizacji i postępu jest to, żeby móc do pracy dojechać komfortowym, czystym i szybkim transportem publicznym. On istnieje - jeżdżę pociągiem ŁKA. Ale tramwaje to raczej dla hobbystów - brudne, zimne, jadące po mieście w celach rekreacyjnych bo w takim tempie, stojące w korkach i pod światłami, bo miasto nie ma żadnej strategii i puszcza auta tam, gdzie koliduje to z transportem miejskim i nie ma priorytetu dla tramwajów na światłach.

Auto może mieć każdy, jak każdy je ruszy, to raczej logiczne, że wszyscy utkną w korkach i będą tracić czas. Poza tym - większość aut to tacy, którzy nie mieszkają w Łodzi, nie płacą tu podatków, nie wybierają tu władz, wyprowadzili się do Koziej Wólki, ale pracę mają w Łodzi. Fajnie by było, jakby władza to wreszcie zrozumiała i zamiast szaleć na FB - zabrała się za jakość usług MPK.

Ktoś kto twierdzi, że tramwaje nie mają priorytetu na światłach w najlepszym przypadku nie wie o czym mówi.Ten priorytet istnieje i ma często formę absurdalną. A formę ma absurdalną, bo organizacją ruchu zajmują się osoby skrajnie niekompetentne. Za to z wizjami.

Teza, że większość kierujących samochodami w Łodzi to osoby z poza miasta to kolejna bajka mająca uzasadnić niekompetencję władz miasta.

H
HomerWells
10 lutego, 07:07, Bartek:

To EL same zera krytykują a nie łodzianie. A to różnica.

10 lutego, 7:45, Gość:

No to Panie Bartek odzywam się jako łodzianin,może EL ma swoje za skórą ale zawężanie ulic,pakowanie pieniędzy w takie inwestycje jak Rydza-Śmigłego teraz mija się z celem.Budowanie szerokich ulic ma swój dobry cel,gdyż szybciej będziemy docierali do celu a i jednocześnie Łódź będzie bardziej przewietrzona,brak smogu.Jak najszybciej budować Konstytucyjną przynajmniej od Pomorskiej do Piłsudskiego,czy dokończenie Sląskiej i itd. Pozdrawiam.

10 lutego, 11:21, Rem:

Którą ulicę chcesz poszerzyć ? Pruchnika, Nawrot , Rewolucji a może Struga. Realia zabudowy w centrum są takie jaki są. Po prostu trzeba zdać sobie sprawę, że czasami trzeba dojść do celu kilkaset metrów a nie podjeżdżać pod same drzwi.

10 lutego, 11:36, Gość:

Po pierwsze piszemy Próchnika .

Po drugie skoro nie można poszerzyć to może wystarczy nie zwężać?

Po co zawężono Jaracza, Sienkiewicza, Wschodnią, Gdańską, Kopernika itd?

Co do Kopernika. Jest teraz tak wąska, że jadąc rowerem blokujemy ruch samochodowy i tramwajowy.Inna kwestia dla kogo poszerzają Chodniki?Z 20 lat temu albo dalej w godzinach popoąudniowych był tłok na Narutowicza a teraz pustki.Śródmiescie straciło połowę swoich nieszkancow.Studenci też się z centrum wyniesli

G
Gość
10 lutego, 11:22, Gość:

Zdanowska i jej rowerzyści - głosowałem na NIĄ i to był błąd, Pani Prezydent i ludzie wokół Niej poczuli się zbyt pewnie, olewam od teraz deklaracje polityczne, ale na Zdanowską głosu nie oddam, ze względu na to jakich ludzi sobie dobrała....

10 lutego, 12:32, Gość:

Popieram. Mam takie same pogłądy. Pani Prezydent ma już dwa głosy mniej.

10 lutego, 14:39, ale jak:

Może więcej będzie takich mieszkańców

10 lutego, 15:11, Gość:

Zdanowska miała mój głos dzięki obleśnemu Sasinowi.Ale to koniec - zwężanie ulic, mnożenie ścieżek rowerowych i robienie "parkowych zatoczek" w dziwnych szemranych miejscach! a nie widzi pilniejszych i ważniejszych spraw - brak kanalizacji, skandalicznych dziurawych dróg gruntowych itd.np. Złotno. Pożegnam się z nią bez żalu.

No i co z tego, że na Zdanowską nie zagłosujesz i być może inni z tych 70% co na nią głosowali. To jest jej ostatnia kadencja. A ty w kolejnych wyborach zagłosujesz na tą samą ferajnę tyle, że z nową twarzą bez Zdanowskiej. Co do twojej decyzji w poprzednich wyborach. Powód jest naprawdę słaby, jak masz tak głosować robiąc komuś na złość, to proszę cię wyswiadcz mieszkańcom przysługę i dobrowolnie zrezygnuj z prawa wyborczego. Daj nam spokojnie żyć.

G
Gość

No już tak w tym mieście jest bezczelnie od dawna. Jak jeździłem latami tramwajem to słyszałem od władz miasta nawoływanie do kierowców, aby przesiedli się na MPK. Zachęcali, brakiem korków, oraz próbowali zniechęcać zwęrzaniem ulic, słabą organizacją ruchu. Słysząc to tylko parsknołem śmiechem. Co oni sobie wyobrażają? Przecież w MPK z roku na rok było coraz gorzej. Notorycznie spuźnienia, niejeden raz 2 rozkłady potrafiły nie przyjechać, kilka awarii w roku blokując linie na amen, zmuszając mnie iść na uczelnie na pieszo, kiedy miałem zliczenie kolokwium. W godzinach szczytu, często mało brakowało a nie zmieściłem się do tramwaju, gdzie jeszcze by się zmieścili kierowcy skoro brakuje składów? Najlepszy jest komfort jazdy. Szczególnie jak czekasz godzinę na mrozie, aby puźniej wejść do nieszczelnego tramwaju, który przy otwieraniu drzwi tak piszczy sygnał, że zaraz ci bebeki w uszak pękną. Latem nie lepiej brak klimatyzacji, czy nawet powietrza w pewnych rejonach autobusu. Czy wątpliwa higiena pewnych pasarzerów i smrud temu towarzyszący. Już o braku miejsc nie wspomnę i możliwości zabrania zakupów najlepiej trzymając w pozycji żurawia. Zrobiłem prawko i nie mam teraz żądnch problemów. Siedzedzę w korkach, ale to jest nic w porównaniu z opuznienia i w MPK. Latem mam chłodno, a zimą mam ciepło, normalna podróż z 45- 80 minut mpk trawa teraz 6-12. Teraz pytanie, czy robię to bo uważam, że mi się należy wozić [wulgaryzm]? Nie! Doświadczenie z mpk Łódź przez kilka lat wybiło mi chęć korzystania z tej porażki. Jak teraz słyszę, że chcą podnieść ceny za parking, zewrzac, blokować i itd to mnie krew zalewa słysząc, że wzrastają ceny biletów mpk. Z jednej i drugiej strony dostajemy po głowie, nie ważne jakim środkiem transportu się przemieszczamy. Na tym polega bezczelność władz Łodzi. Te władze nie korzystają z mpk. Oni chcą zrobić transport samochodowy tylko dla siebie. Mają gdzieś warunki pasarzerów w mpk.

W
WTF
10 lutego, 9:10, Gość:

Ludzie, nie da się zwiększyć przepustowości w mieście, bo trzeba byłoby wyburzać kamienice. Mieli rację ze ZDiTU, tylko powiedzieli to zbyt bezczelnie. W Łodzi jest więcej aut na 1000 mieszkańców niż w Berlinie lub Wiedniu, tylko większość z nich to stare graty, a ludzie muszą się dowartościować i nie ważne, że Pan Janek, Krzysiek i Zdzisiek jadą do pracy z tego samego osiedla, każdy musi pojechać własnym autem.

10 lutego, 10:05, Gość:

Święta racja

10 lutego, 10:23, Gość:

Ilość pojazdów w Polsce podawana za danymi z CEPiK-u jest zawyżona i to o minimum 30 %. W związku z tym stwierdzenie, że w Łodzi jest więcej samochodów w przeliczeniu na liczbę mieszkańców niż w Berlinie czy Wiedniu to bzdura.

A co do przepustowości, to nic tak jej nie zmniejsza jak zawężanie ulic, wyłączanie ich z ruchu kołowego, likwidacja miejsc parkingowych czy też wprowadzenie działającego absurdalnie OSSR. Nie należy też zapominać o organizacji ruchu przez ZDiT który celowo utrudnia poruszanie się samochodami.

10 lutego, 10:43, Gość:

Stań na pierwszym lepszym skrzyżowaniu i spójrz ile osób jedzie w aucie. W zdecydowanej większości jest tam jedna osoba, a przecież ludzie, którzy pracują w jednej firmie spokojnie mogliby jeździć razem. Ale wszyscy mają tłumaczenia, że dziecko do szkoły trzeba odwieźć, zakupy zrobić itd. Powiedzmy sobie szczerze, jeśli dla kogoś jest problemem pójście kilometr do sklepu na zakupy, lub przejście kilkaset metrów z dzieckiem do szkoły przedszkola to potem nie dziwmy się, że są korki. Mieszkam na osiedlu, gdzie sąsiedzi na ryneczek autem przyjeżdżają, a mam do niego jakieś 700 metrów.

Nie wiem kiedy ostatnio byłeś w Berlinie, ale uwierz mi, nie ma tam takiej ilości aut w centrum jak w Łodzi, a za wjazd na przykład dieslem trzeba zapłacić w postaci winiety, a na mieście możesz opłacić postój maksymalnie na 2 godziny na raz.

Ktoś powie, że lepiej działa transport publiczny, owszem, ale tam nie ma kierowców, którzy potrafią zablokować autem ulicę na kilkadziesiąt minut jak u nas na Kopernika, Narutowicza, tak że tramwaj nie może przejechać i blokuje kilka następnych, bo natychmiast byłby odholowany.

Czy wiesz ze w Berlinie jest bodajże 10 linii metra? Porownywanie drog i transportu w Łodzi do Berlina lub Wiednia jest zupełnie nieadekwatne.

Nie poruszam sie na co dzien samochodem i nie mam potrzeby podjechania od drzwi do drzwi, ale sa sytuacje kiedy chcialabym zatrzymac sie w dosc bliskiej odległosci np od wejscia do teatru na Jaracza. I co? Wiekszosc miejsc parkingowych zajęły klomby gdzie posadzili krzaczki. Jaracza, jak to Jaracza - cala upstrzona małpkami i innymi oznakami ozywionego zycia towarzyskiego. Klomby z zielenią zasmiecone, niedługo poza butelkami, śmieciami i psimi odchodami nic tam nie będzie. Czy nie lepiej bylo tam pozostawic miejsca do zaparkowania?

M
Makowa
10 lutego, 13:11, młotkowy:

dobre chęci rządzą ruchem w sporym mieście, efekt mamy taki , że niby coś robią a poprawą mizerna, możliwie że nie wiedza co robia,albo nie nadążają, zawsze są o 5 lat za potrzebami, potrzebny jest wizjoner.

Nawet w Szanghaju jest lepiej, a to 15x większa miejscowość. Łódź to raczej poziom Bombaju lub Lagos.Wiem bo widziałem.

100/100! Niestety, ale dokładnie tak to wyglada... Żal patrzeć co Zdanowska z bandą nieudacznikow robi z tym miastem...

O
Oj tam

Dlaczego - bezczelność? Zwykłe chamstwo.

g
go
10 lutego, 19:31, łodzianin:

Ludzie a może czas na referendum w sprawie odwołania tej Pani .

Tylko brak od..gi

G
Gość

odwołać Zdanowska i jej ekipę niekompetencji i korupcji

tylko tego oni się boja

ł
łodzianin

Ludzie a może czas na referendum w sprawie odwołania tej Pani .

O
Obserwator

Za tych Baranów z ZDM którzy wybierają firmy do przebudowy i ulic które się pierdół po kilka lat z kawałkiem ulicy niebawem się NIK wezmie

G
Gość
10 lutego, 14:15, FRAJER:

Durni mieszkańcy (ja tez się do nich zaliczam) swoja bierną postawą , przy wyborach , zagłosowali na taką ekipę rządzącą tym miastem , która ma w głębokim poważaniu łodzian. Vide remonty, bezkarność wszystkich powiązanych z włodarzami miasta

następnym razem na wybory po prostu zabierz ze sobą rozum

Dodaj ogłoszenie