18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

17-letni sprawca wypadku miał zielone światło?

Wiesław Pierzchała
17-letni sprawca wypadku miał zielone światło?
17-letni sprawca wypadku miał zielone światło? Artur Kostkowski
Skomplikowało się dochodzenie w sprawie wyjaśniania okoliczności tragedii na skrzyżowaniu ul. Dąbrowskiego i Tatrzańskiej w Łodzi, w której zginęła 21-letnia studentka, zaś jej brat został ranny. Sprawcą tragedii był 17-letni Adrian W., który bez wiedzy matki i nie mając prawa jazdy, wziął z domu toyotę land cruiser i wyjechał w miasto.

Do tej pory świadkowie twierdzili, że nastolatek na skrzyżowanie wjechał przy czerwonych światłach. Z zeznań motorniczego tramwaju, który znalazł się wtedy na skrzyżowaniu, wynika, że kierowca toyoty miał zielone światło. Jeśli to się potwierdzi, nastolatek będzie odpowiadał nie za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, za co grozi do 8 lat więzienia, lecz za jazdę bez prawa jazdy, co jest jedynie wykroczeniem.

Tragiczny wypadek na Dąbrowskiego [ZDJĘCIA+FILM]

W tym tygodniu prokuratura chciała przesłuchać Adriana W. Nowe okoliczności oznaczają, że najpierw trzeba będzie ustalić, jakie na sygnalizatorach paliły się światła i dopiero wtedy przesłuchać 17-latka. Śledczy ustalili, że oprócz Adriana W. w jego aucie było dwóch kolegów, a nie - jak z początku utrzymywano - jeden.

Sprawcy wypadku na Dąbrowskiego grozi 8 lat więzienia

Do tragedii doszło w niedzielę 23 października przed godz. 21. Na skrzyżowaniu toyota land cruiser zderzyła się z oplem astrą kierowanym przez 25-letniego Wojciecha M., który został ranny, zaś jego siostra, 21-letnia Agata M. zginęła na miejscu. Jej brat ze złamaną nogą i barkiem został przewieziony do szpitala Jonschera, zaś Adrian W. i jego kolega też zostali ranni i trafili do szpitala Centrum Zdrowia Matki Polki. Prokurator ustali kim był drugi kolega i co się z nim stało.

17-letni sprawca czeka na przesłuchanie

Pogrzeb Agaty M. odbędzie się w środę.

Wideo

Komentarze 37

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gaga

A co to ma tak na prawde za znaczenie , zielone czy czerwone? zabił człowieka ,powinien odpowiadać za zabicie , a nie wjechanie na skrzyżowanie przy takim czy srakim świetle. Co to jest za prawo w tym kraju !!!

d
dziamdziol

bez moralnosci pewnie jakis lewak ale to nie istotne. Ten motorniczy wybadal sytuacje, poczytal w necie ze chlopak rozbil sie dosc klasowym autem sprawdzil moze kim jest tatus i sie dogadali. TU NIE TRZEBA BYC DETEKTYWEM BO SIE WSZYSTKIE CZESCI UKLADANKI SAME UKLADAJA wystarczy logiczne mysle

7887

motorniczy

o
och...

Po 10 dniach zgłasza się świadek-motorniczy i jego zeznania mają coś zmienić w śledztwie???a gdzie był wcześniej, gdzie był tuż po zdarzeniu czemu nie wezwał pomocy, nie zobaczył co się stało z poszkodowanymi nie udzielił pomocy i nie poczekał na pomoc, policję???
Odjechał sobie jak by się nic nie stało i po 10 dniach przypomniał sobie o takim wypadku i zgłosił się żeby zeznać, śmieszne że ktoś jego zeznania bierze pod uwagę wogóle, powinien być oskarżony o nie udzielenie pomocy i składanie fałszywych zeznań!!!!
Ciekawe co jeszcze wymyślą???

p
przestraszony

a co na to motorniczy?widzial zielone?a moze zolte..papiery?co z dwoma posrancami co zbiegli nie udzielajac pomocy?tez ich ,,wybawi,motorniczy??ZENADA!!!

a
agre

Tak się roztrzaskać na terenie zabudowanym, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50km/h. Chyba te łódzkie drogi to dziki zachód. Jeżdżą, jak opętani, w dodatku ostatnio jest głośno o kradzieżach torebek na skrzyżowaniach. Jest tam jakaś policja? Strach jechać do miasta, nad którym nikt nie czuwa i w którym jazdę potężną maszyną, jaką jest ta terenowa toyota, bez uprawnień, nazywa się tylko wykroczeniem.

i
igo

jedno jest pewne: obaj naraz zielonego światła nie mieli !! ktoś wjechał na czerwonym !!

T
TOM

pewnie znajdzie się jeszcze ktoś,kto stwierdzi,że było żółte.Ale ten 17-latek (!!!) bez prawa jazdy już samym uczestnictwem w ruchu drogowym stwarzał zagrożenie dla siebie i innych !!!I dokładnie wiedział co robi. Wykroczenie ???A jaka jest kara za wykroczenie?Bo może się okaże że jechał wprost cudownie i dostanie prawo jazdy bez egzaminów?

d
dyzio

jakie ma znaczenie jak się jeździ w Stanach?Lata mi to.Omawiana sprawa dzieje się w Polsce.A jeszcze napisz jaka jest odpowiedzialność 16 latka w Stanach za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym?

h
hmm

jesli zeznaje o swiatlach to znaczy, ze byl tam dokladnie w sekundzie kiedy doszlo do wypadku. byl absolutnie bezposrednim swiadkiem *smiertelnego wypadku*, i sobie po prostu pojechal, a teraz jego zeznania maja byc przelomem w dochodzeniu..? jesli prokuratura je przyjmuje, powinien odpowiadac za swoje zaniedbania. jesli ich nie przyjmuje - i tak powinien, i dodatkowo za skladanie falszywych zeznan.

7887

do trzech lat pozbawienia wolności za nieudzielenie pomocy. Jaka była rola motorniczego w tym zdarzeniu?

h
hmm

Rozumiem ze motorniczy zglosil sie ze swoim zeznaniem dlugo po wypadku. Czy to oznacza, ze ulotnil sie z miejsca wypadku wiedzac, ze jest waznym swiadkiem? Nie udzielil pomocy ofiarom, nie poczekal na policje (kilka minut) zeby zlozyc od razu zeznania? Nie wezwal przez radio pomocy? Tak po prostu sobie pojechal, i nawet konczac prace nie wpadl na to, aby zglosic sie na policje z JEDNYM Z NAJWAZNIEJSZYCH FAKTOW w sprawie? I sumienie ruszylo go po tygodniu? Jaka jest wiarygodnosc takiego swiadka, i dlaczego jego zeznania maja wplynac na COKOLWIEK?

O
ONA

a napewno ona jechała wolno co robicie z niej ofiare a moze byc sprawca

p
podpis

najlepiej dożywocie!

h
hmm

"Nowe okoliczności oznaczają, że najpierw trzeba będzie ustalić, jakie na sygnalizatorach paliły się światła"

Wcale nie oznaczaja.

Jesli w sprawie swiatel decyduja tylko zeznania swiadkow, nie ma na co czekac - wiecej zeznan mowi o czerwonym.

Jesli decyduje jakas obiektywna procedura, zeznania nie maja znaczenia, bo i tak prawde da sie stwierdzic bez udzialu swiadkow.

Tak czy inaczej, zeznania motorniczego nie sa zadnym przelomem, i to uzasadnienie przeciagania dochodzenia jest bez sensu.

Artykul zawiera sformulowanie 'jesli to sie potwierdzi' - to jednak sugeruje dzialanie oparte na jakiejs procedurze obiektywnej, no bo jak inaczej cokowiek mialoby sie 'potwierdzic'? Jaki sens ma tlumaczenie kilka zdan pozniej, ze dochodzenie opoznia sie ze wzgledu na rewelacje motorniczego?

Dodaj ogłoszenie