Łódzkie zoo podpisało umowę z wykonawcą gigantycznego kompleksu z azjatycką florą i fauną. Budynek, w którym będzie można zobaczyć słonie, rekiny i pantery ma powstać do 2020 roku

Po trwającej rok serii odwołań od wyniku przetargów (zorganizowano dwa), łódzkie zoo podpisało umowę z Mostami Łódź, które w drugim postępowaniu zaoferowały najniższą cenę. Przypomnijmy, że konsorcjum firm, na którego czele stoi łódzkie przedsiębiorstwo, chce wybudować gigantyczny kompleks z azjatycką florą i fauną za 262 mln zł.

- Udało nam się w końcu rozstrzygnąć przetarg. Cieszę się, że kolejny raz łódzką inwestycję zrealizuje lokalna firma - mówiła tuż po podpisaniu umowy Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi. - Budowa jest bardzo potrzebna, ponieważ łódzkie zoo w swojej 80-letniej historii nigdy nie przechodziło gruntownej przebudowy, przez co powoli traciliśmy kolejne gatunki.

Tak było na przykład w przypadku słoni indyjskich. Obecne przepisy wymagają, aby te zwierzęta były trzymane w stadach. Stary wybieg dla słoni na to nie pozwala, dlatego gdy padła słonica Magda (była zbyt leciwa, aby przenosić ją do innego ogrodu), skończyła się jednocześnie era wielkich ssaków w łódzkim zoo. Podobnie Łódź straciła hipopotamy i nosorożce.

Po wybudowaniu obiektu zwiedzający będą mogli w Łodzi zobaczyć m.in. słonie indyjskie, pantery mgliste, orangutany i niedźwiedzie malajskie. Wielką atrakcją ma być ogromny basen kwarantannowy (5 tys. mkw.) dla ryb morskich, takich jak rekiny. Przez jego środek poprowadzony będzie tunel. Goście zoo będą mogli zobaczyć wodne zwierzęta z bardzo bliskiej odległości.

Na to wszystko przyjdzie miłośnikom przyrody poczekać. Jeśli wykonawca uniknie opóźnień - a to w przypadku tak dużych inwestycji (budynek ma zająć jedną trzecią terenu zoo) nie jest proste - kompleks powstanie za trzy lata.

- Projekt jest bardzo skomplikowany. Pierwszą łopatę chcemy wbić wiosną. Nie podajemy dokładnej daty, bo inwestycja wymaga jeszcze wielu ustaleń - mówi Wojciech Pater, prezes Mostów Łódź. - Najtrudniejsze będzie wykonanie basenu. Musimy zrobić to co najmniej pół roku przed skończeniem inwestycji. Tyle czasu zajmie stworzenie w wodzie odpowiednich warunków dla zwierząt. Będziemy też odwiedzać podobne obiekty, aby ustrzec się popełnionych przy ich budowie błędów.

Prezydent Łodzi zapowiedziała, że zmieniona zostanie również okoliczna infrastruktura. Według szacunków zoo, atrakcja będzie przyciągać 2 mln osób rocznie, więc potrzeba będzie budowa parkingów. Mają one powstać m.in. na al. Unii Lubelskiej. Inwestorzy zapewniają przy tym, że ograniczą wycinkę drzew w zoo do minimum.

ZOBACZ | Wydarzenia minionego tygodnia w Łódzkiem

RESTAURACJA UTARTE CHRZANÓW. KUCHENNE REWOLUCJE CHRZANÓW. STARE MURY UTARTE KUCHENNE REWOLUCJE

GDZIE OGLĄDAĆ MECZ REAL BORUSSIA. Mecz REAL BORUSSIA NA ŻYWO