Budowa Trasy Górna: Mieszkańcy Faszynowej chcą, by miasto odkupiło ich działki [ZDJĘCIA+FILM]

Agnieszka Magnuszewska
Albo prezydent Zdanowska rozwiąże problem w ciągu czternastu dni albo sprawa będzie omawiana na sesji Rady Miejskiej. Być może takie ultimatum zmotywuje władze Łodzi do odkupienia działek od mieszkańców ul. Faszynowej. Postawił je we wtorek Tomasz Trela, radny SLD.

Tuż przy płotach trzech posesji na ul. Faszynowej powstaje potężne trzypoziomowe skrzyżowanie, które jest elementem Trasy Górna. Chociaż jego sąsiedztwo jest bardzo uciążliwe, pobliskie posesje nie zostały wywłaszczone. Powód? Nie leżą w śladzie nowej drogi. Miasto zgodziło się je wykupić, ale chce zapłacić za nieruchomości znacznie mniej niż oczekują mieszkańcy Faszynowej 4, 4a i 6.

- Latem wiceprezydent Radosław Stępień zaproponował nam 10 proc. więcej od wyceny zrobionej przez zarząd dróg - podkreśla Halina Krzemińska z ul. Faszynowej 6. - A wyceny zrobione na nasze zlecenie są o 30 -40 proc. wyższe.

O problemie mieszkańców ul. Faszynowej pisaliśmy już w dniu 23 września. Wówczas wsparcie im obiecał Tomasz Trela. We wtorek skierował do prezydent Zdanowskiej pismo, w którym apeluje o powrót do negocjacji i znalezienie rozwiązania, które zadowoliłoby obie strony.

CZYTAJ TEŻ: Potężny wiadukt na Rzgowskiej tuż za oknami łodzianek

- Mediowałem już z magistratem w sprawie mieszkańców ul. Romana wywłaszczonych pod budowę Trasy Górna. Nie mogli otrzymać za swoje nieruchomości satysfakcjonującej kwoty. Jednak gdy sprawa trafiła na sesję Rady Miejskiej, okazało się, że można im pieniądze wypłacić - podkreśla Tomasz Trela. - Problem mieszkańców Faszynowej też powinien zostać rozwiązany. Tym bardziej, że pani Zdanowska była kiedyś na Faszynowej i obiecała mieszkańcom odkupienie działek.

W piśmie do prezydent radny Trela podkreśla również, że nie udało się dotrzymać terminów na poszczególnych etapach budowy Trasy Górna. Takim przykładem jest skrzyżowanie Demokratyczna - Paradna- Trybunalska. Wczoraj oddano je do użytku z trzymiesięcznym opóźnieniem. Efekt? Kiepski, bo część skrzyżowania nadal jest zamknięta.

FILM WKRÓTCE

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Chochoł

Znowu sfrustrowany MORDERATOR blokuje opinię Chochoła do ''jeremi''. Ćniam to !

C
Chochoł

Zgłoś skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

j
jk

powołać rzeczoznawcę, jak strony nie zgodzą się z wyceną to niech ta, która się nie zgadza powoła swojego rzeczoznawcę. Jeśli wycena będzie inna, powołujemy trzeciego rzeczoznawcę, za którego zapłaci ta strona, której wycena najmniej się z nim zgodzi. Proste?

P
PO

ormowcy kontra obywatele

m
mXYZ

Tak,ale jesli zaczniemy płacić każdemu od razu tyle ile zazada to zbankrutujemy lub pojawi sie stado oszustow. Nie wiem kto ma racje w tym sporze, ale od tego jest sad.

j
jeremi

Ty kolego nie masz pjęcia w jakim państwie żyjesz ,sprawy o wywłaszczenie i nieprawidłową wycenę działki mojego ojca trwają już 20 lat ,sąd jest wieczny i się nie spieszy może sądzić i 100 lat

X
XYZ

Moim zdaniem rozwiazanie tej sytaucji jest proste -są.Skoro miesto twierdzi ze dzialki nie sa warte duzo,a mieszkancy twierdza ze dzialki sa warte duzo to najlepiej by sad to rozstrzygnal. Najgorsza wersja to taka ze miasto sie zgadza sprzedac po cenie jaka chca wlasciciele bo wtedy my podatnicy mozemy przeplacic za te działki i poieniadze z naszych podatków zamiast pójśćan biedne dzieci pójdą w błoto

P
Podatnik

???

Dodaj ogłoszenie