Potężny wiadukt na Rzgowskiej tuż za oknami łodzianek [ZDJĘCIA]

Agnieszka Magnuszewska
Udostępnij:
Tylko sześć i pół metra dzieli olbrzymie trzypoziomowe skrzyżowanie na ulicy Rzgowskiej od domów dwóch łodzianek. Mimo to magistrat nie chce odkupić od kobiet ich ziemi (przynajmniej za kwotę, jakiej one oczekują). Mediować w tej sprawie zamierza radny SLD.

- Co widzę z okna? Wyłącznie estakadę i pracowników ją budujących. Gdy tylko podnoszę rano rolety, robotnicy od razu mi machają - podkreśla pani Urszula Zamaria, właścicielka domu przy ulicy Faszynowej. - Właściwie mieszkamy na placu budowy, bo nasza posesja nie została od niego odgrodzona - dodaje pani Ewa Fiutka, właścicielka drugiego domu.

Wielka estakada jest elementem Trasy Górna. O tym, że południowa obwodnica Łodzi powstanie, panie Ewa i Urszula dowiedziały się w 2004 roku. Zorganizowano wówczas spotkanie na osiedlu po drugiej stronie ulicy Rzgowskiej. - Jego mieszkańcy domagali się przesunięcia estakady przynajmniej o sto metrów od ich domów. I to wywalczyli. Gdy zapytałam, czy nowa droga będzie biegła w sąsiedztwie ulicy Faszynowej, usłyszałam, że nas ten problem nie dotyczy - wspomina pani Urszula.

Jednak siedem lat później okazało się, że to nieprawda. Estakada zaczęła wzrastać tuż za oknami domów przy ulicy Faszynowej. - Dlatego zaprosiłam panią prezydent miasta do nas, by zobaczyła, jaki mamy problem. Stwierdziła, że trzeba odkupić nasze działki - podkreśla pani Ewa.

Zarząd Dróg i Transportu zaproponował mieszkankom ulicy Faszynowej 507 tys. zł za nieruchomość, na której są dwa domy. - Oczywiście, było to za mało, więc udałyśmy się do wojewody. Poradził nam, żebyśmy same zleciły wycenę. I tak zrobiłyśmy - wspomina Urszula Zamaria.

Nowy operat opiewał na 724 tys. zł, co dla ZDiT było za wysoką kwotą. Jeszcze w czerwcu mieszkanki ulicy Faszynowej próbowały podjąć negocjacje z wiceprezydentem Łodzi Radosławem Stępniem. - Zaproponował nam tylko 10 proc. więcej od kwoty z pierwszej wyceny, więc na to nie przystałyśmy. Napisałyśmy pismo do rzecznika praw obywatelskich i mamy już nadany numer sprawy - mówi pani Ewa. - Niestety, ze strony Zarządu Dróg nadal cisza.

A ZDiT podkreśla, że... wcale nie musi odkupywać działek. - Nie znajdują się one w pasie budowy Trasy Górna, a jedynie w jej sąsiedztwie. Zdecydowaliśmy jednak, że podejmiemy rozmowy z właścicielami posesji w celu ich wykupu - mówi Wojciech Kubik, rzecznik ZDiT. - Wspomniane rodziny nie zgodziły się z naszą wyceną i jednocześnie powołały swojego rzeczoznawcę. Obie wyceny znacznie się różniły. Dlatego zwróciliśmy się z prośbą do Polskiej Federacji Stowarzyszeń Rzeczoznawców Majątkowych o ustalenie, która wycena jest prawidłowa. Teraz czekamy na odpowiedź - dodaje rzecznik Kubik.

Mieszkanki ulicy Faszynowej zwróciły się o pomoc do Tomasza Treli, radnego SLD. - Podejmę się mediacji w tej sprawie. Już raz moja interwencja w sprawie odszkodowań za działki na terenie Trasy Górna poskutkowała. Mieszkańcy ulicy Romana szybko otrzymali pieniądze. Nie ma sensu czekać na opinie, od której miasto może się odwołać. To może trwać latami - mówi Trela.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

c
cx
To na którym zdjęciu są te trzy poziomy?
;((((
Trudno, burzymy wiadukt ;____;
o
ona
Masz racje wiele hałasu o nic.... a chcesz tam zamieszkać...
a
axell
Pewnie władze miasta chcą tę sprawę zamieść pod dywan, a panie, które mieszkają na placu budowy, mogą się dalej męczyć. Arogancja władzy; a przykładów takiego postępowania jest w Łodzi tysiące. A jeśliby ktokolwiek powiedział, że np. płaci za wysoki podatek od nieruchomości, to władze by od razu zareagowały. A do odkupu ziemi za bezcen władze są oczywiście bardzo chętne. Polska post - komunistyczna rzeczywistość! Życzę zdrowia i wytrwałości mieszkankom ul. Faszynowej.
G
Gość
Ta cała Faszynowa to polna droga!
Zupełny ŚRODEK NICZEGO!
o
on
Chyba jednak jesteś zakonnicą... albo nigdy nie byłaś w tym rejonie...
Współczuję małego mózgu
:)
Jak to jest potężne to ja jestem zakonnica :)
z
z SLD
POdburzają gdzie się da i jak się da aby dorwać się do koryt dla siebie i swoich popleczników,a wała jak Polska cała, WON!
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie