Budowa trasy S7 z Grójca do Warszawy. Oferty do GDDKiA złożyło aż 12 firm

Izabela Kozakiewicz
GDDKiA
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad otworzyła oferty na budowę odcinka ekspresowej drogi numer 7 między Lesznowolą i Tarczynem. Najniższą cenę, 388,6 miliona złotych zaoferował IDS-BUD, natomiast najwyższą cenę, opiewającą na 500,2 miliona złotych zaproponował Metrostav Polska.

Zwycięzca postępowania najpierw drogę zaprojektuje, później ją wybuduje. Od chwili podpisania umowy będzie miał na to 34 miesiące. Trzeba zaznaczyć, że w trakcie robót budowlanych nie wlicza się okresów zimowych liczonych od 15 grudnia do 15 marca. Podpisanie umowy z wykonawcą zaplanowano na połowę tego roku.

Zwycięzca przetargu wybuduje 15 kilometrowy odcinek drogi z Lesznowoli do Tarczyna. Na ekspresówkę będzie można wjechać na węzłach: Zamienie, Lesznowola, Antoninów, Złotokłos, Tarczyn Północ i Tarczyn Południe. Powstaną drogi techniczne, mosty, wiadukty, kładki i urządzenia ekologiczne.

Równolegle budowane mają być dwa pozostałe odcinki drogi ekspresowej od obwodnicy Grójca do Tarczyna oraz od Lesznowoli do Warszawy. Umowy na wszystkie odcinki mają być podpisane w połowie tego roku. W sumie nowa trasa ma mieć długość około 29 kilometrów. Po jej wybudowaniu drogą ekspresową pojedziemy z Radomia aż do Warszawy.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przygotowuje się do budowy ekspresowej trasy numer 7 od obwodnicy Grójca, aż do Warszawy. Został on podzielony na trzy etapy: od węzła Warszawa - Lotnisko do Lesznowoli, Lesznowola - Tarczyn oraz Tarczyn - obwodnica Grójca. Jak pisaliśmy oferty na przebudowę odcinka Tarczyn - Grójec został otwarty przed świętami wielkanocnymi.

Na 28 kwietnia zaplanowano otwarcie ofert na budowę drogi ekspresowej między Warszawą a Lesznowolą. Fragment Grójec - Tarczyn chce budować 14 firm. Najtańsza oferta opiewa na 203 miliony złotych, a najdroższa na 279 milionów złotych.
Prace będą prowadzone równolegle. Każdy z przetargów obejmuje najpierw projekt ekspresówki później jej budowę.

Zadaniem wykonawców będzie wybudowanie dwujezdniowej trasy ekspresowej o łącznej długości około 29 kilometrów. W większości trasa będzie poprowadzona nowym śladem, równoległym do dzisiejszej „siódemki”. Na odcinku od węzła Warszawa Lotnisko do węzła Lesznowola będą dwie jezdnie po trzy pasy ruchu oraz pas dzielący o szerokości pięciu metrów.

Od węzła Lesznowola do obwodnicy Grójca będą dwie jezdnie po dwa pasy ruchu oraz 12 metrowy pas dzielący z rezerwą pod trzeci pas ruchu. Będą budowane kładki dla pieszych, wiadukty, mosty, przejścia dla zwierząt oraz infrastruktura towarzysząca, na przykład drogi techniczne.

ZOBACZ TEŻ: Budowa trasy S7 z Radomia do granicy województwa / echodnia.eu

Wideo

Materiał oryginalny: Budowa trasy S7 z Grójca do Warszawy. Oferty do GDDKiA złożyło aż 12 firm - Echo Dnia Radomskie

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Agnieszka

Niestety nie wszystkie informacje w tym artykule do końca pokrywają się z prawdą. Jestem właścicielką pola o powierzchni kilku hektarów w Nowej Woli gdzie będzie prowadzony pierwszy etap tejże inwestycji czyli etap A i w związku z tym mam najświeższe informacje od Pana Jerzego Słowika z GDDKIA. Otóż umowa będzie podpisana z wykonawcą we wrześniu tego roku, od momentu podpisania umowy wykonawca ma max 10 miesięcy na przygotowanie projektu a nie 34 miesiące jak to jest napisane w tym artykule, zapewniono mnie że raczej nastąpi to szybciej niż te 10 miesięcy. Po sporządzeniu ów projektu zostanie jeszcze zatwierdzenie przez i tu ..... bo nie pamiętam nazwy w każdym razie czas max 3 miesiące i potem wykup terenów o właścicieli czyli prognozowany termin koniec 2018 początek 2019 pewne info będę mieć w październiku tego roku.

a
adi

Jedynym usprawiedliwieniem jest to, że  w godzinach szczytu okoliczni mieszkańcy będą nadal wyjeżdzać tą istniejącą nitką, a nie nową, co troszkę zmniejszy natężenie - oby!

k
kierowcaBombowca
W dniu 25.04.2017 o 11:41, Realista napisał:

@kierowca bombowca  Bo w GDDKiA myślą rozsadnie, za 2 pasami przemawia: Po remoncie torów między Radomiem a Warszawą ruch na 7 spadnie. I to znacznie.  Koszty budowy 3 pasa są spore. Jeżeli kolej przejmie ruch pasażerski z regionu to były by pieniądze zmarnowane.

 

Ty tak na serio? Jesteś wyznawcą teorii "tiry na tory"?
90% przyjezdnych do warszawy to użytkownicy aut. Do tego dochodzi ruch tranzytowy i lokalny ciężarówek. 
Przejedź się tą trasą w poniedziałek, w piatek to zobaczysz, że prawy pas jest zajęty przez ciężarówki. Jak jest kiepska pogoda to średnia prędkość jest z 60 - 80 km/h bo nie ma jak wyprzedzić, bo niedzielny kierowca boi się szybciej lewym pasem.  
Zobacz jak się korkuje skrzyżowanie w Sękocinie. 

Poza tym, te jełopy biorą pod uwagę 3 pas bo przecież zostawiają dla niego miejsce. Więc co za problem zrobić raz a porządnie? ale nie, nie w Polsce. Tu się robi nie po to by coś służyło tylko po to by zarobić i mieć pracę na najbliższe kilkanaście lat. 

 

Genialne mózgi z gddkia wymyśliły połączenie ruchu tranzytowego z lokalnym na obwodnicy stolicy państwa europejskiego w 21 wieku. Pokaż mi taką inną stolicę, która ma takie genialne rozwiązanie! Niedługo Warszawa będzie wyglądać jak Rzym, wszystkie drogi będą prowadzić do stolicy. 

 

Do pociągów się ludzie przesiądą, powiadasz... Obecnie bilet ze Skarżyska do Warszawy centralnej kosztuje coś ok. 37 zł. Czas podróży - prawie 3 godziny. Ilość bezpośrednich połączeń na dobę: 2 (DWA,  jeden jakoś po 6, drugi ok. 21.) Połączenia z przesiadkami trwają i 5 i nawet 11 godzin ;-) 
Do tego remont trasy chyba nr 8 sprowadzi się do wymiany torów. zobacz ile po drodze jest kolizyjnych skrzyżowań droga/tory. Są półzapory, zapory automatyczne i gdzieś tam jeszcze widziałem  ze 2 albo 3 niezabezpieczone przejazdy. Docelowa prędkość ma być 160 km/h. Tylko jak? Skoro w planach nie ma likwidacji kolizyjnych skrzyżowań?
Kolej już dawno utonęła i nie powróci do łask. Zostało im remontowanie dworców. 
Przypomnę tylko, że niepolski bus wozi ludzi za 10 zł. I on porusza się ulicą a nie torami. 

 

I na sam koniec przypomnę lub uświadomię jak nie miałeś o tym pojęcia, że trasa nr E7 jest trasą międzynarodową północ - południe. Samochodów przybywa więc logicznym jest, że ruch z roku na rok będzie większy. 

R
Realista

@kierowca bombowca 

 

Bo w GDDKiA myślą rozsadnie, za 2 pasami przemawia:

 

Po remoncie torów między Radomiem a Warszawą ruch na 7 spadnie. I to znacznie. 

 

Koszty budowy 3 pasa są spore. Jeżeli kolej przejmie ruch pasażerski z regionu to były by pieniądze zmarnowane.

k
kierowcaBombowca

Czy w 21 wieku GDDKiA nie używa mózgu? Odcinek od Warszawy do Grójca jest przeładowany. Więc dlaczego nie można wybudować 3 pasa tylko zostawia się rezerwę? 
Dziwny kraj. 

Dodaj ogłoszenie