Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Co jeśli sprawca wypadku lub kolizji nie ma polisy OC? Zasada jest prosta

OPRAC.:
Mariusz Michalak
Mariusz Michalak
Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) poinformował, że co roku wypłaca ok. 6 tysięcy odszkodowań za sprawców, którzy spowodowali wypadek bez ważnej polisy OC bądź takich, których tożsamości nie udało się ustalić.
Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) poinformował, że co roku wypłaca ok. 6 tysięcy odszkodowań za sprawców, którzy spowodowali wypadek bez ważnej polisy OC bądź takich, których tożsamości nie udało się ustalić. Jaroslaw Jakubczak/Polska Press
Poszkodowanemu pomoże jeden z 29 ubezpieczycieli, jeśli sprawca wypadku lub kolizji nie ma ubezpieczenia OC - przypomina Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Fundusz radzi, by pożyczając auto sprawdzić, czy jego właściciel wykupił OC, jeśli nie, za spowodowaną szkodę odpowiada się solidarnie z właścicielem.

Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) poinformował, że co roku wypłaca ok. 6 tysięcy odszkodowań za sprawców, którzy spowodowali wypadek bez ważnej polisy OC bądź takich, których tożsamości nie udało się ustalić. "Wartość wypłacanych z tego tytułu odszkodowań i świadczeń (np. renty) sięga ok. 100 mln zł rocznie" - podał UFG.

Fundusz uspokaja, że jeśli kierowcy przytrafi się stłuczka z winy innego kierowcy i okaże się, że ów nie ma ważnej polisy OC, to "szkodę zgłasza się wówczas (...) dowolnemu ubezpieczycielowi, który takie polisy na rynku polskim oferuje" - poradził fundusz, dodając, że obecnie na rynku funkcjonuje 29 takich ubezpieczycieli.

"Ich listę można znaleźć na stronie UFG.pl. Fundusz wskazał, że należy wybrać z menu zakładkę "O UFG", a następnie "Członkowie Funduszu". "Żaden ubezpieczyciel z tego grona nie może odmówić przyjęcia zgłoszenia takiej szkody" - zaznaczył UFG. Podkreślił, że po zgłoszeniu to właśnie ten wybrany przez poszkodowanego ubezpieczyciel zajmuje się likwidacją szkody, tj. kompletuje niezbędną dokumentację, a także ustala wysokość odszkodowania. Następnie przekazuje akta szkody do UFG, który wypłaca odszkodowanie.

Co zrobić po kolizji?

UFG poinformował też, co należy zrobić bezpośrednio po zdarzeniu, aby później proces likwidacji szkody i wypłaty odszkodowania przebiegł sprawnie. Fundusz radzi więc, aby spisać dokładną datę i miejsce zdarzenia, numery rejestracyjne, numery VIN oraz marki i modele pojazdów biorących udział w zdarzeniu, spisać także imiona i nazwiska, a także dane kontaktowe (adresy, adresy e-mail, telefony) osób biorących udział w zdarzeniu (poszkodowani, sprawcy, świadkowie zdarzenia, sprawdzić na stronie UFG.pl, czy właściciel pojazdu, który przyczynił się do wypadku ma ważne OC (wystarczy do tego numer rejestracyjny) – jeśli tak, spisać dane ubezpieczenia, jeśli nie, odnotować ten fakt. "Razem ze sprawcą sporządź oświadczenie - jeśli jesteście zgodni co do okoliczności zdarzenia i tego, kto ponosi za nie odpowiedzialność oraz jeśli nikt nie doznał żadnych obrażeń, to nie ma konieczności wzywania policji (nawet jeśli sprawca nie ma ubezpieczenia)" - wskazał UFG. Zastrzegł, że jeśli jednak wina jest kwestią sporną, bądź na skutek zdarzenia są osoby poszkodowane, które doznały obrażeń ciała, należy wezwać policję. Fundusz przypomniał również by zrobić zdjęcia z miejsca zdarzenia, na których widoczne jest położenie obu pojazdów, a także ich uszkodzenia. "Jeśli nie ma możliwości zrobienia zdjęć uszkodzenia, to trzeba je opisać jak najdokładniej" - zaznaczył.

UFG ostrzegł, że dla sprawcy kolizji lub wypadku bez ważnego ubezpieczenia OC to dopiero początek problemów. "Bowiem po wypłaceniu odszkodowania fundusz będzie od niego dochodził zwrotu poniesionych kosztów w ramach tzw. regresu. "Średnia kwota takiego regresu wynosi obecnie blisko 20 tys. zł, a nieubezpieczeni sprawcy kolizji i wypadków są winni Funduszowi łącznie już ok. 340 mln zł" - poinformował UFG .

Fundusz zwrócił uwagę, że może zdarzyć się tak, że sprawca wypadku oddala się z miejsca i nie ma możliwości spisania żadnych danych, które mogłyby pomóc w jego ustaleniu.

"W przypadku nieznanego sprawcy przepisy przewidują wypłatę odszkodowania przez UFG tylko w ściśle określonych sytuacjach" - zastrzegł UFG, informując, że fundusz odpowiada wówczas za szkody osobowe, natomiast w przypadku szkód majątkowych – wyłącznie pod warunkiem, że w trakcie wypadku doszło do obrażeń ciała u któregokolwiek z jego uczestników, a naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwały dłużej niż 14 dni. "Dlatego w takich sytuacjach, gdy sprawca oddala się z miejsca zdarzenia, z pewnością warto jednak próbować ustalić winnego. Mogą w tym pomóc np. ewentualni świadkowie, których warto poszukać. Może się przydać każdy szczegół, który pozwoli ustalić dane pojazdu lub jego właściciela lub kierującego pojazdem w chwili zdarzenia" - podkreślił UFG. Dodał, że wówczas poszkodowany będzie mógł liczyć na odszkodowanie "za każdą – nawet drobną, materialną – szkodę".

"W przypadku oddalenia się sprawcy z miejsca zdarzenia, należy bezwzględnie zgłosić to na policję. Być może dzięki np. monitoringowi uda się jednak ustalić jego tożsamość. A nawet jeśli nie, to dokumentacja z policji będzie w tym przypadku niezbędna do wypłaty ewentualnego odszkodowania czy świadczeń. Podobnie jak dokumentacja medyczna" - wskazał fundusz.

Ważność polisy OC

UFG przypomniał, że ważność polisy OC można sprawdzić na UFG.pl. Wskazał, że należy wejść na stronę UFG.pl i w okienku na stronie głównej (sekcja zatytułowana „Sprawdź OC dla pojazdu”) wpisać numer rejestracyjny (lub VIN) pojazdu. "W ten sposób można sprawdzić OC dowolnego pojazdu zarejestrowanego w Polsce, także swojego lub pożyczonego" - dodał.

UFG zwrócił też uwagę, że nawet jeśli wsiadamy do cudzego samochodu dosłownie na kilka minut, np. by odwieźć kogoś z rodziny jego autem , to warto upewnić się, że właściciel wykupił OC na ten pojazd. "Jeśli nie, to w razie spowodowania szkody będziemy odpowiadać za nią finansowo solidarnie z właścicielem" - ostrzegł UFG. Według funduszu z usługi sprawdzania ważności ubezpieczenia komunikacyjnego OC przez portal UFG.pl w ubiegłym roku skorzystano blisko 17 milionów razy.

Kary za brak polisy OC

Każdy właściciel pojazdu mechanicznego powinien posiadać wykupione obowiązkowe ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych (dalej OC). Za brak takiego ubezpieczenia Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) może nałożyć na właściciela pojazdu karę pieniężną.

W razie spowodowania wypadku komunikacyjnego ubezpieczenie OC zwalnia kierowcę, który był sprawcą, z konieczności zapłaty odszkodowania i zadośćuczynienia osobie poszkodowanej. Poszkodowany może uzyskać zwrot poniesionych kosztów bezpośrednio od towarzystwa ubezpieczeniowego, dzięki czemu sprawca wypadku nie musi z własnej kieszeni płacić poszkodowanemu żadnych pieniędzy.

Jeszcze w 2014 roku podstawowa opłata dla kierowcy samochodu osobowego za brak ochrony z OC przez ponad 14 dni wynosiła 3360 zł. Gdyby wtedy ktoś powiedział kierowcom, że za 10 lat analogiczna kara będzie przekraczała 8000 zł, to wielu z nich pewnie by nie dowierzało takiej prognozie.

1 stycznia 2024 roku wynagrodzenie minimalne wzrosło do 4242 zł brutto, natomiast 1 lipca 2024 roku do 4300 zł brutto.

To oznacza wzrost kar za brak polisy OC, Kara zależy od wysokości minimalnego wynagrodzenia, rodzaju pojazdu oraz okresu, przez który pozostawał bez ubezpieczenia.

Kara za brak OC wyliczana jest według wzoru z zaznaczeniem, że stawki są pełne, a ustawodawca przewidział progi.:

  • samochód osobowy – dwukrotność pensji minimalnej,
  • motocykl – jedna trzecia pensji minimalnej,
  • samochód ciężarowy – trzykrotność pensji minimalnej.

Samochód osobowy od 1 stycznia 2024 r.:

  • Brak ważnego OC od 1 do 3 dni – 1700 zł,
  • Brak ważnego OC od 4 do do 14 dni – 4250 zł,
  • Brak ważnego OC powyżej 14 dni - 8490 zł.

Motocykl od 1 stycznia 2024 r.:

  • Brak ważnego OC od 1 do 3 dni– 290 zł,
  • Brak ważnego OC od 4 do do 14 dni– 720 zł,
  • Brak ważnego OC powyżej 14 dni – 1440 zł.

Samochód ciężarowy od 1 stycznia 2024 r.:

  • Brak ważnego OC od 1 do 3 dni– 2550 zł,
  • Brak ważnego OC od 4 do do 14 dni – 6370 zł,
  • Brak ważnego OC powyżej 14 dni - 12 730 zł.

Kolejna podwyżka w lipcu 2024.

Stwierdzenie braku polisy OC – np. w wyniku kontroli drogowej lub kontroli własnej UFG na podstawie danych w ogólnopolskiej bazie polis komunikacyjnych - nie oznacza jeszcze wszczęcia egzekucji. Najpierw Fundusz zwraca się do posiadacza pojazdu o okazanie ważnej polisy OC lub zapłacenie kary w trybie dobrowolnym. Jeżeli w wyznaczonym terminie brak jest odpowiedzi, Fundusz przypomina kontrolowanemu o konieczności wyjaśnienia sprawy. Jeżeli i tym razem nie ma odzewu – średnio po około trzech miesiącach - UFG wszczyna egzekucję i przekazuje ściągnięcie kary do urzędu skarbowego.

Co się stanie jeżeli właściciel nieubezpieczonego auta nie zapłaci kary za brak OC? Ściąganie tej sankcji regulują przepisy ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych UFG i PBUK oraz ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Odbywa się to w ten sposób, że UFG wystawia tytuł wykonawczy, a egzekwowaniem kary zajmuje się dalej urząd skarbowy.

Urząd może odzyskać pieniądze np. z wynagrodzenia, z rachunków bankowych, z nadpłaty podatku dochodowego lub z nieruchomości. O wyborze środka egzekucyjnego decyduje sam US, ale ustawa nakazuje wykorzystać ten najmniej uciążliwy dla ukaranego. Pieniądze mogą być ściągane z nadpłaty podatku.

Źródło:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Otwarcie sezonu motocyklowego na Jasnej Górze

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Co jeśli sprawca wypadku lub kolizji nie ma polisy OC? Zasada jest prosta - Motofakty

Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki