Czym szczeka komisarz Aleks?

Widzę Łódź
Dariusz Pawłowski
Dariusz Pawłowski Dziennik Łódzki/archiwum
Udostępnij:
Warszawska firma z branży filmowej, Platige Image (jej pracownikiem jest Tomasz Bagiński, twórca nominowanej do Oscara "Katedry"), twierdzi, że z roku na rok wartość eksportu jej usług podwaja się.

Właśnie na takie tempo rozwoju współpracy ze światem mogą liczyć w najbliższych latach polskie firmy zajmujące się postprodukcją filmową, ale również samą produkcją, głównie w zakresie oferowania atrakcyjnych dla zachodnich twórców lokalizacji zdjęć. W różnych miejscach kraju coraz wyraźniej widać pragnienie zarabiania pieniędzy, które filmowy świat może chcieć u nas wydać (w Łodzi też wiedzą jak za takich klientów się brać, np. w Toya Studios czy Opus Filmie).

Właśnie dlatego w Polsce powstaje coraz więcej profilmowych inwestycji. Są wśród nich prawdziwie wizjonerskie, jak Alvernia Studios w słynnych podkrakowskich kopułach, ale i dzielnie dotrzymujące im kroku np. studia ATM Grupy. Znowu trzeba też zwrócić uwagę na Wrocław. Tam w przyszłym roku, na terenie Wytwórni Filmów Fabularnych, mają zostać otwarte Wrocławskie Studia Technologii Wizualnych, w których ma się znaleźć sprzęt, jakiego w jednym miejscu nie ma nigdzie na świecie (uwaga, dyrektorem programowym ośrodka jest były łodzianin, Zbigniew Rybczyński, który z łódzkim Se-ma-forem zdobył Oscara za "Tango"... tak, tak...). We Wrocławiu powstaje także klaster multimedialny Creativo i nie wiem dlaczego mam przeczucie, że wkrótce będzie miał większe efekty niż podobna inicjatywa w Łodzi.

Upadła zaś już chyba bezpowrotnie idea miasteczka filmowego w Nowym Mieście, i myślę, że dobrze, bo ostatecznie nie był to projekt na dziś. W każdym razie dzieje się, coraz mocniej w walce o fragment tortu światowej kinematografii walczymy z Czechami i Węgrami. I tylko pojawia się żal, iż był taki moment w naszym mieście, że mieliśmy wszystko, by być w tej dziedzinie na pierwszym miejscu. Dziś zaś bliżej nam do filmowej krainy, w której komisarz Aleks i jego bracia wcale nie pyskami szczekają...
Dariusz Pawłowski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gatsby
Bagiński to Platige Image.

jeszcze wspomniałbym o Miasteczku Multimedialnym w Nowym Sączu (aktualnie "Brainville"). w kwestii filmu, gier wideo itd.
T
Teno
Zbyszek Rybczyński miał zamiar to robić na terenie Szkoły Filmowej w Łodzi! Mówił o tym, kiedy dostawał doktorat honoris causa! Po to właśnie wybudowano nową siedzibę Szkoły, ale niejaki Gliński, rektor który ma w paru miejscach własne szkoły, upierniczył ten pomysł!
W zrekonstruowanych budynkach teraz będzie archiwum i szatnia!
Może ktoś w redakcji by to napisał?
m
maciej kurtyś
Panie Darku . Gdyby 2/3 kieronictwa produkcji filmowej nie była buraczana i nie szwendała by się po hotelach.To mielibyśmy Łódż ilmową. Ale te buraki ch cieli koniecznie zostać warszawką i zostali.
m
maciej kurtyś
Panie Darku . Gdyby 2/3 kieronictwa produkcji filmowej nie była buraczana i nie szwendała by się po hotelach.To mielibyśmy Łódż ilmową. Ale te buraki ch cieli koniecznie zostać warszawką i zostali.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie