Dieta postna – sprawdź, na czym polega jej sukces!

Kaya Burgess

Wydawcy od lat prześcigają się w tworzeniu własnych wersji pomysłu na odchudzanie. O ile dawniej wszystko sprowadzało się do wyboru diety Atkinsa lub Dukana, to teraz modna jest dieta postna 5:2.
 123RF

Poszczenie jest ideą, która towarzyszy nam co najmniej 2000 lat, tak więc nikt nie może oficjalnie rościć sobie do niej praw autorskich. Nie powstrzymuje to jednak wydawców przed naciskaniem, aby ją zawłaszczyć, gdy coraz więcej osób zaświadcza, że wielorakie są korzyści zdrowotne poszczenia, a raczej jedzenia 500 kalorii przez kobiety i 600 przez mężczyzn przez dwa dni w tygodniu, a przez pozostałe pięć dni jedzenia normalnie.

Michael Mosley ma z pewnością największy tytuł do tego, żeby czuć się głównym sprawcą tej mody. Ten dziennikarz medyczny zaprezentował już jakiś czas temu film dokumentalny, w których przedstawił wyniki badań kilku żyjących w USA naukowców, wskazujące, że przerywana głodówka może nie tylko wspomagać proces odchudzania, lecz także zmniejszać poziom cholesterolu oraz przedłużać życie.

Podstawą badań jest teoria, według której krótkoterminowa głodówka powoduje obniżenie poziomu hormonu IGF-1 (podobny do insuliny, główny czynnik wzrostu). Okazuje się, że ograniczenie ilości spożywanych kalorii zmniejsza poziom IGF-1 we krwi. Niektóre z badań wskazują, że pobudza to geny, które zapoczątkowują tryb „zdrowienia” lub „naprawiania” ciała, co zwiększa jego ochronę przed niektórymi z największych na Zachodzie chorób śmiertelnych.

Nie ma w tym nic niezwykłego, że wraz z jedzeniem mniejszej ilości pokarmów spada nasza waga. Wrzawa wokół diety spowodowała, że kilku autorów opublikowało komentarze do diety 5:2. Jacqueline Whitehart z Yorku, autorka książek dla dzieci i matka trójki dzieci, była jedną z pierwszych, którzy wydali książki poświęcone metodzie poszczenia 5:2.

Kate Harrison, dziennikarka z Brighton zajmująca się sprawami konsumentów, podzieliła się refleksją poświęconą poszczeniu metodą 5:2. Kładzie ona, w jej opinii, nacisk na zdrowie kobiety.

„Niczego podobnego nie było na rynku, gdy wpadłam na ten pomysł we wrześniu, ale to wspaniale, że ludzie tak dobrze ją przyjęli. Jeśli idzie o mnie, uważam, że im więcej takich książek, tym lepiej. Nie chodzi tu o konkurencję ani o pieniądze, gdyż, powiedzmy to szczerze, zyski w biznesie odchudzania biorą się z jego niepowodzenia.”

Uważa ona, że dieta ta stała się tak popularna w okresie zaciskania pasa, gdyż polega ona na poskromieniu obecnego stylu życia, a nie na wdrażaniu się w inny.

Wariacje na temat tej diety krążą pod nazwami takimi jak dieta Dodo (day on day off), ADF - Alternate Day Fasting (post naprzemienny) czy dieta On-Off. Podziały 6:1 czy 4:3 są odmianami tego samego tematu, zależnymi od dyscypliny osoby poddającej się danej diecie. Harrison bawiła się dużą ilością nazw w swojej książce, wykupując także domenę o nazwie „The Fast and Feast Diet” (dieta szybka i okazała).

Nie obchodzi mnie to, jak ludzie zwą tę dietę, chcę tylko, aby o niej wiedzieli. Można ją podsumować w jednym zdaniu - jedz mniej przez dwa dni w tygodniu, a będziesz czuł się zdrowszy. „Żarliwie w to wierzę” - twierdzi Harrison. Jeśli idzie o dr. Mosleya, uważa ona, że inspiracją były dla niego prace trzech naukowców przedstawionych w dokumencie.

„To im w dużym stopniu należą się prawa autorskie” - powiedziała, oddając honor Markowi Mattsonowi, szefowi laboratorium neurologicznego Państwowego Instytutu Geriatrycznego w Baltimore, którego badania na szczurach i myszach wykazały, że poszczenie może zapobiegać powstawaniu chorób zwyrodnieniowych; Kriscie Varady z University of Illinois w Chicago, która prowadziła badania z udziałem otyłych; oraz Valterowi Longo, z University of Southern California, który badał wpływ głodu na komórki raka.

„Jest to korzystne dla wszystkich. Naukowcy chcą, aby ich idee krążyły wśród ludzi. Mógłbym powiedzieć o swoim wkładzie, że polegał on na zebraniu do kupy tych pomysłów i złożeniu, ich w wersję, którą mógłbym naprawdę zaakceptować”.

Walka o to, kto pierwszy „wymyślił” poszczenie trwa i trwać będzie długo.

ZOBACZ TAKŻE: Czy brakuje nam witaminy D?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

03.07.2018, 13:39

Oczywiście, że głodówka to nie nowość, ale oczywiście jest równie wiele zwolenników, co przeciwników takiej diety. Dla mnie najlepszym rozwiązaniem - takim po środku jest dieta na domowo wyciskanych sokach albo kuracja oczyszczająca Neera. W jednym i drugim przypadku celem jest włączenie odżywiania wewnętrznego czyli samouzdrawiającego trybu organizmu. Dzięki temu chudniemy i oczyszczamy się :)

19.06.2018, 15:15

dla mnie głodówka nie była dobrą opcją źle się czułam i w głowie mi się kręciło coraz. Masakra jakaś a schudnąć chciałam i koniec końców jestem na diecie pudełkowej Lightdiet. Mam 1500 kalorii dziennie i to mi wystarcza. Nie gotuje tylko wszytko gotowe dostaje.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3