Festiwal Łódź Czterech Kultur zyskuje czterech kuratorów

    Festiwal Łódź Czterech Kultur zyskuje czterech kuratorów

    Dariusz Pawłowski

    Dziennik Łódzki

    Wśród propozycji przygotowywanych na przyszłoroczną edycję festiwalu Łódź Czterech Kultur jest występ popularnego, warszawskiego kabaretu i teatru polityczno-literackiego

    Wśród propozycji przygotowywanych na przyszłoroczną edycję festiwalu Łódź Czterech Kultur jest występ popularnego, warszawskiego kabaretu i teatru polityczno-literackiego Pożar W Burdelu ©NaszeMiasto.pl/Kasia Chmura

    Przyszłoroczny Festiwal Łódź Czterech Kultur odbędzie się pod kuratelą Centrum Dialogu im. Marka Edelmana w Łodzi. Jak przed kilku laty...
    Wśród propozycji przygotowywanych na przyszłoroczną edycję festiwalu Łódź Czterech Kultur jest występ popularnego, warszawskiego kabaretu i teatru polityczno-literackiego

    Wśród propozycji przygotowywanych na przyszłoroczną edycję festiwalu Łódź Czterech Kultur jest występ popularnego, warszawskiego kabaretu i teatru polityczno-literackiego Pożar W Burdelu ©NaszeMiasto.pl/Kasia Chmura

    Festiwal Łódź Czterech Kultur był tematem wczorajszego posiedzenia Komisji Kultury łódzkiej Rady Miasta. Już wiadomo, że jego przyszłoroczną edycję organizować będzie Centrum Dialogu im. Marka Edelmana w Łodzi. Festiwal ma również wrócić do wrześniowego terminu.

    Hasło najnowszej odsłony festiwalu będzie brzmieć: Dialog - poszukiwanie porozumienia między odmiennymi kulturami, teraźniejszością i przeszłością, nowoczesnością i tradycją, sztuką wysoką i popkulturą, artystami i publicznością.
    Organizatorzy powrócą do idei czterech kuratorów odpowiedzialnych za poszczególne dziedziny: i tak, program z zakresu muzyki przygotuje Marcin Tercjak, dziennikarz radiowy i telewizyjny; kuratorem wydarzeń teatralnych będzie Jakub Porcari, reżyser i scenarzysta, natomiast za sztuki wizualne odpowiadać będzie Teresa Latuszewska-Syrda, prezes Fundacji Urban Forms, a za literaturę - Przemysław Owczarek, poeta i antropolog kultury, dyrektor Domu Literatury w Łodzi. Wczoraj przedstawiano radnym zarys programu.

    Wśród artystycznych propozycji, które zaprezentowano przed komisją, były: występy francuskiej piosenkarki indie-rockowej i aktorki Soko, izraelskiego piosenkarza rockowego Asafa Avidana, Dejan Petrovic Big Bandu, Yiddish Twist Orchestry, Dudu Tassy, koncert piosenek Leonarda Cohena, spektakularna instalacja na Starym Rynku, mural 3D, kabaret Pożar W Burdelu, spektakl „Lehman Trilogy” z Piccolo Teatro w Turynie, pokaz filmów Andrzeja Krakowskiego, absolwenta łódzkiej Szkoły Filmowej, który w 1968 roku wyemigrował z kraju.

    CZYTAJ TEŻ: Festiwal Łódź Czterech Kultur. Zbigniew Brzoza dyrektorem po raz ostatni?

    Budżet przyszłorocznego festiwalu ma sięgnąć 1 mln 200 tys. zł - 700 tys. to doroczna dotacja Urzędu Miasta Łodzi, a pół miliona ma wnieść Fundacja Urban Forms, z dofinansowania organizowanego przez nią Festiwalu „Energia Miasta”. Organizatorzy zapewniali radnych z Komisji Kultury, że liczą na pozyskanie dodatkowych kwot.

    Festiwal Łódź Czterech Kultur odbywa się od 2010 roku i jest kontynuacją organizowanego w latach 2002-2009 Festiwalu Dialogu Czterech Kultur. Początkowo kierował nim Bogdan Tosza, w latach 2011-2012 festiwalowi dyrektorowała Joanna Podolska jako szefowa Centrum Dialogu im. Marka Edelmana: wtedy pojawiła się koncepcja kuratorów projektów, którymi byli m.in. Lech Dzierżanowski, Tomasz Majewski, Józef Robakowski. Ostatnim dyrektorem, od roku 2012, był reżyser Zbigniew Brzoza, który w atmosferze kontrowersji i ostrej wymiany zdań z władzami Łodzi w tym roku rozstał się z imprezą.

    CZYTAJ TEŻ: Festiwal Łódź Czterech Kultur. Marionety hiszpańskiego teatru Carros de Foc w Manufakturze

    Na festiwalowej konferencji prasowej Zbigniew Brzoza zapewniał, że nie widzi możliwości kontynuacji współpracy z miastem na zaproponowanych mu warunkach. - Dotacja z urzędu miasta na festiwal to 700 tysięcy złotych. Tymczasem, by móc robić taką imprezę na poziomie ogólnopolskim, potrzebne byłoby co najmniej milion sześćset tysięcy. Potrzebna jest również zmiana filozofii myślenia o takim wydarzeniu, to już nie może być tylko miejski brand - wyliczał.

    Wypowiedzi Zbigniewa Brzozy kontrował wiceprezydent Łodzi odpowiedzialny za kulturę, Krzysztof Piątkowski, zwracając uwagę na dodatkowe kwoty, które udało się pozyskać z ministerstwa kultury dzięki marce festiwalu, ale i on w końcu uznał, że ta współpraca się „wypaliła”.

    Nieoficjalnie na następcę dyrektora artystycznego festiwalu wskazywano aktora, reżysera i pedagoga, Andrzeja Szczytko (którego nazwisko pojawiało się również w charakterze kandydata na dyrektora artystycznego Teatru Nowego im. Kazimierza Dejmka w Łodzi). Ostatecznie ma on być reżyserem jednego z przedstawień przygotowywanych na łódzki festiwal.

    Centrum Dialogu im. Marka Edelmana zorganizuje przyszłoroczną edycję festiwalu. Co będzie w kolejnych latach, dziś jeszcze nie wiadomo.

    CZYTAJ TEŻ: Festiwal Łódź Czterech Kultur 2016. Wystartowała Akademia Filmowa Rossmana

    ZOBACZ | Wydarzenia minionego tygodnia w Łódzkiem

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (4)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Rozliczcie Kaczmarka i Transatlantyk! Dlaczego Hanna Z. wmawia nam, że to korzystne?

    PO też winne marnotrawstwa jakim był Transatlantyk. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 2

    4.5 mln za trzech gości z których tylko jeden był znaczący, ale już wczesniej pojawił się na Camerimage, to zdaniem egomana Kaczmarka wystarczy...szkoda, że nie dorzucił , że wy hołoto macie mnie...rozwiń całość

    4.5 mln za trzech gości z których tylko jeden był znaczący, ale już wczesniej pojawił się na Camerimage, to zdaniem egomana Kaczmarka wystarczy...szkoda, że nie dorzucił , że wy hołoto macie mnie słuchac bo mam Oscara, ale bardzo się do tego zbliżył.
    Odmowa ujawnienia budżetu jest niezgodna z prawem. Kaczmarka trzeba skontrolować. 4.5 miliona za kompletnie denny festiwalik i jeszcze chamskie zachowanie Kaczmarka to skandal. Tu szukajcie pieniędzy dla swych projektów.
    Pewnie jednak ci czterej dyrektorzy pokornie będą się podlizywać Hanni Z. Do czasu!zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Teatr Pinokio!

    pracownik Teatru Pinokio (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 4

    łodzianie pomóżcie!!!! nie gramy nowych bajek i tracimy widownie.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pomożemy!

    łodzianin (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 3

    Pomożemy zamknąć ten teatr - to wyrzucone pieniądze. Po co w Łodzi 2 teatry lalkowe?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Teatr Pinokio!

    łodzianin - podatnik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 5

    Pomożemy zamknąć ten teatr - to wyrzucone pieniądze. Po co w Łodzi 2 teatry lalkowe?

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo